Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 22:21
Reklama

Nowy rok zacznie się od... podwyżek. Jest się czego bać

Polacy w większości przewidują, że przyszły rok rozpocznie się od znacznych podwyżek. Aż 80 proc. z nas obawia się zwiększenia rachunków za podstawowe usługi.
Nowy rok zacznie się od... podwyżek. Jest się czego bać

Autor: Canva

Najbardziej drastyczne zmiany mogą dotyczyć ogrzewania. Jego koszty mają wzrosnąć – jak prognozują uczestnicy sondażu – aż o 70 proc. Przewidywany wzrost rachunków za wodę i ścieki – to 65 proc.

Według badań Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) inflacja w październiku 2024 wyniosła 5 proc. w relacji rok do roku. Z kolei raport Krajowego Rejestru Długów (KRD) wskazuje, że jedynie co trzeci Polak liczy na podwyżki w granicach inflacji. 

Większość z nas prognozuje wzrosty o nawet 50-70 proc. Obejmują one – oprócz wody i ścieków – także energię elektryczną i gaz.

Seniorzy boją się najbardziej

Największe obawy związane z rosnącymi kosztami mają seniorzy. Według badań KRD aż 90 proc. osób w wieku 65-74 lata spodziewa się znacznych wzrostów rachunków. W opozycji do nich znajdują się młodzi dorośli z pokolenia Z (18-24 lata). W tej grupie aż 39 proc. uważa, że koszty utrzymania pozostaną na dotychczasowym poziomie lub wręcz spadną.

Dla młodszych osób kluczowe jest wsparcie rodzinne. Niemal jedna trzecia Polaków w wieku 25-34 lata nadal mieszka z rodzicami. To chroni ich przed bezpośrednimi skutkami podwyżek. Natomiast mieszkańcy Małopolski i Śląska najczęściej wskazują, że wzrost kosztów życia będzie szczególnie odczuwalny.

Podwyżki rachunków mogą przełożyć się na wzrost zadłużenia Polaków

W badaniu KRD 35,6 proc. respondentów nie potrafi ocenić, czy podwyżki wpłyną na ich zdolność do terminowego regulowania zobowiązań. Jednocześnie aż 37 proc. gospodarstw domowych o dochodach poniżej 3000 zł miesięcznie ma już obecnie problemy z opłacaniem rachunków.

Najbardziej obciążone są większe gospodarstwa domowe (5 osób i więcej) – 22 proc. z nich deklaruje trudności w pokrywaniu bieżących wydatków. Z kolei osoby na wsi oraz w małych miastach (do 20 tys. mieszkańców) częściej wskazują na problemy z opłacaniem rachunków, podczas gdy mieszkańcy dużych miast są mniej narażeni na takie trudności.

Polacy bankrutują

Jak podał Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej (COIG), w październiku tego roku upadłość konsumencką ogłosiło aż 1971 dłużników. W ciągu pierwszych 10 miesięcy 2024 roku liczba osób, które ogłosiły bankructwo, wyniosła aż 17,7 tys. 

Jak szacuje COIG, ubiegłoroczny rekord, który wyniósł 21 tys. bankructw, może zostać pobity.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

obywatel 01.01.2025 15:18
Wszelkiej maści politycy złodzieje jadą na wyniszczenie społeczeństwa. W końcu społeczeństwo powie dość. I wtedy zacznie się prawdziwe robienie porządków bez względu na partię i płeć.

W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia - dlaczego nie podpisał wniosku o odwołanie przewodniczącego – nie chciało mu się po drodze z przedstawicielami Konfederacji (nawiązując krytycznie m.in. do wypowiedzi Grzegorza Brauna). - Apel o współpracę: Kaczanowski apeluje do radnych Koalicji Obywatelskiej, aby nie żywili urazy („nie robili fochów”), wyciągali wnioski z trudnych sytuacji i dążyli do odbudowy zaufania społecznego. - Relacje z prezydentem i koalicje: Gość wyraża sceptycyzm wobec formalnych umów koalicyjnych między prezydentem a radą, uważając, że każda ze stron ma swoje ustawowe kompetencje, a prezydent powinien szukać większości poprzez negocjacje, a nie sztywne układy. 2. Miejskie inwestycje i priorytety - Rozwój infrastruktury: Odpowiadając na obawy mieszkańców, że radni zajmują się sobą zamiast dziurami w chodnikach i drogach, Kaczanowski przedstawia najważniejsze plany inwestycyjne. Wymienia m.in.: - Kontynuację budowy północnej obwodnicy miasta. - Modernizację i remonty dróg oraz chodników (m.in. druga nitka ul. Walczaka, ul. Deszkarta czy ul. Marcinkowskiego, która jest jego „marzeniem” i o której rozmawiał z wiceprezydent Małgorzatą Domagałą). - Termomodernizację obiektów publicznych. - Intensyfikację renowacji starych kamienic w Gorzowie od przyszłego roku. - Stadion piłkarski: Pojawia się wątek modernizacji stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej (dla Warty Gorzów i Stilonu), co dopełniłoby nasycenie miasta obiektami sportowymi (arena, stadion żużlowy, lekkoatletyczny). Kaczanowski podkreśla, że miasto jest bogate w infrastrukturę sportową, jednak kluczowe będzie nie samo wybudowanie obiektów, ale późniejsze koszty ich utrzymania. 3. Sytuacja finansowa i zadłużenie miasta - Kwestia kredytów: Pod koniec programu poruszany jest temat obaw mieszkańców związanych z zaciąganiem przez miasto kolejnego kredytu (w kwocie ok. 130 milionów złotych). - Uspokojenie nastrojów: Wiceprzewodniczący zapewnia, że finanse miasta są pod stałą kontrolą pani skarbnik oraz radnych. Wyjaśnia, że część środków z nowego kredytu pójdzie na spłatę wcześniejszych zobowiązań, a część na inwestycje. Podaje, że przy budżecie rzędu 1,4 miliarda złotych planowane zadłużenie na poziomie ok. 500 milionów złotych stanowi ok. 38% budżetu, co jest bezpiecznym wskaźnikiem (daleko poniżej dopuszczalnego limitu 60%) i wypada korzystnie na tle innych miast, np. Zielonej Góry. Przetwarzano przez 34s Przygotuję artykuł z naciskiem na zmiany w Radzie Miasta, zapowiadane inwestycje i zadłużenie Gorzowa. Oddzielę wypowiedzi Jana Kaczanowskiego od potwierdzonych decyzji i planów. Przeszukane witryny: 11 5 propozycji tytułów SEO 1. Polityczne zamieszanie w Gorzowie. Jan Kaczanowski zabrał głos i wskazał, co dalej 2. Co dalej z Gorzowem po zmianach w Radzie Miasta? Padły ważne deklaracje 3. Gorzów przed ważnymi decyzjami. Kaczanowski o pieniądzach, inwestycjach i polityce 4. 130 milionów złotych kredytu i zmiany w Radzie Miasta. Co czeka Gorzów? 5. Jan Kaczanowski o sytuacji w Gorzowie. Nie zabrakło trudnych tematów Lead Ostatnie wydarzenia w gorzowskim samorządzie wywołały wiele pytań o przyszłość miasta. Zmiana przewodniczącego Rady Miasta, napięcia między radnymi, wielomilionowe inwestycje i rosnące zadłużenie to tylko część tematów, które budzą zainteresowanie mieszkańców. W programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów do tych spraw odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Data dodania artykułu: 27.10.2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama