Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 22:21
Reklama

Na polach jest sucho, a to oznacza, że ceny żywności poszybują

Jeżeli nie zacznie padać deszcz, to poważnie zaszkodzi to zbiorom. Ta sytuacja w połączeniu z wojną w Ukrainie oznaczać może tylko jedno: droższą żywność. Dodajmy: znacząco droższą.
Na polach jest sucho, a to oznacza, że ceny żywności poszybują

Jedzenie już podrożało i nadal będzie drożeć. To przez wojnę w Ukrainie, która jest „spichlerzem Europy”. Zmiany cen widać boleśnie w produktach mącznych. Ratunkiem mogłyby być obfite zbiory w Polsce. Ale dziś nikt nie może tego zagwarantować. Zwłaszcza, że na razie pola pustoszy susza. 

Ziemia jak pieprz

Niech nikogo nie zmyli widok żółtych pól rzepaku. Sytuacja jest zła. IMGW raportuje, że po ciepłym i wilgotnym początku roku przyszedł gorszy okres – nasłonecznienie i silny wiatr. To sprawiło, że tzw. wskaźnik wilgotności w warstwie powierzchniowej gleby zaczął szybko spadać. W województwach:

  • lubuskim,
  • wielkopolskim,
  • kujawsko-pomorskim,
  • łódzkim

ten wskaźnik osiągnął 30 procent. Oznacza to – jak określają taki stan fachowcy – suszę glebową.

Fatalna sytuacja jest na polach rzepaku, zbóż jarych, buraków oraz kukurydzy. Rzepak, kiedy już zaczął wyrastać, nie miał odpowiedniej ilości wody. W takiej sytuacji zapewne zakończy kwitnienie wcześniej, a plony będą mniejsze. Problem widać również na polach buraków i kukurydzy.

Urząd Miasta wydał „Poradnik dla obywateli Ukrainy”. Znajdują się w nim najważniejsze informacje, dotyczące formalności, związanych z pobytem w Polsce. To m.in. opis spraw, związanych z zakwaterowaniem, numerem PESEL, świadczeniami socjalnymi, zdrowiem, pomocą prawną i innych, niezbędnych na czas pobytu w Polsce.

To za mało

„Przelotne opady o niewielkim nasileniu zdarzały się, niekiedy punktowo spadło nieco więcej deszczu, tylko że to zbyt mało by zaspokoić potrzeby roślin uprawnych” – komentuje w portalu wiescirolnicze.pl Marta Ceglarek z Wielkopolskiej Izby Rolniczej. „Nawozy się nie rozpuściły i nie zostały pobrane przez rośliny – brak wilgoci. Dalszy brak opadów i pogłębianie się suszy spowoduje gorszej jakości plony nie tylko rzepaku, ale innych roślin uprawnych” – tłumaczy.

News4Media/fot. iStock

Dziękujemy, że jesteś z nami


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia - dlaczego nie podpisał wniosku o odwołanie przewodniczącego – nie chciało mu się po drodze z przedstawicielami Konfederacji (nawiązując krytycznie m.in. do wypowiedzi Grzegorza Brauna). - Apel o współpracę: Kaczanowski apeluje do radnych Koalicji Obywatelskiej, aby nie żywili urazy („nie robili fochów”), wyciągali wnioski z trudnych sytuacji i dążyli do odbudowy zaufania społecznego. - Relacje z prezydentem i koalicje: Gość wyraża sceptycyzm wobec formalnych umów koalicyjnych między prezydentem a radą, uważając, że każda ze stron ma swoje ustawowe kompetencje, a prezydent powinien szukać większości poprzez negocjacje, a nie sztywne układy. 2. Miejskie inwestycje i priorytety - Rozwój infrastruktury: Odpowiadając na obawy mieszkańców, że radni zajmują się sobą zamiast dziurami w chodnikach i drogach, Kaczanowski przedstawia najważniejsze plany inwestycyjne. Wymienia m.in.: - Kontynuację budowy północnej obwodnicy miasta. - Modernizację i remonty dróg oraz chodników (m.in. druga nitka ul. Walczaka, ul. Deszkarta czy ul. Marcinkowskiego, która jest jego „marzeniem” i o której rozmawiał z wiceprezydent Małgorzatą Domagałą). - Termomodernizację obiektów publicznych. - Intensyfikację renowacji starych kamienic w Gorzowie od przyszłego roku. - Stadion piłkarski: Pojawia się wątek modernizacji stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej (dla Warty Gorzów i Stilonu), co dopełniłoby nasycenie miasta obiektami sportowymi (arena, stadion żużlowy, lekkoatletyczny). Kaczanowski podkreśla, że miasto jest bogate w infrastrukturę sportową, jednak kluczowe będzie nie samo wybudowanie obiektów, ale późniejsze koszty ich utrzymania. 3. Sytuacja finansowa i zadłużenie miasta - Kwestia kredytów: Pod koniec programu poruszany jest temat obaw mieszkańców związanych z zaciąganiem przez miasto kolejnego kredytu (w kwocie ok. 130 milionów złotych). - Uspokojenie nastrojów: Wiceprzewodniczący zapewnia, że finanse miasta są pod stałą kontrolą pani skarbnik oraz radnych. Wyjaśnia, że część środków z nowego kredytu pójdzie na spłatę wcześniejszych zobowiązań, a część na inwestycje. Podaje, że przy budżecie rzędu 1,4 miliarda złotych planowane zadłużenie na poziomie ok. 500 milionów złotych stanowi ok. 38% budżetu, co jest bezpiecznym wskaźnikiem (daleko poniżej dopuszczalnego limitu 60%) i wypada korzystnie na tle innych miast, np. Zielonej Góry. Przetwarzano przez 34s Przygotuję artykuł z naciskiem na zmiany w Radzie Miasta, zapowiadane inwestycje i zadłużenie Gorzowa. Oddzielę wypowiedzi Jana Kaczanowskiego od potwierdzonych decyzji i planów. Przeszukane witryny: 11 5 propozycji tytułów SEO 1. Polityczne zamieszanie w Gorzowie. Jan Kaczanowski zabrał głos i wskazał, co dalej 2. Co dalej z Gorzowem po zmianach w Radzie Miasta? Padły ważne deklaracje 3. Gorzów przed ważnymi decyzjami. Kaczanowski o pieniądzach, inwestycjach i polityce 4. 130 milionów złotych kredytu i zmiany w Radzie Miasta. Co czeka Gorzów? 5. Jan Kaczanowski o sytuacji w Gorzowie. Nie zabrakło trudnych tematów Lead Ostatnie wydarzenia w gorzowskim samorządzie wywołały wiele pytań o przyszłość miasta. Zmiana przewodniczącego Rady Miasta, napięcia między radnymi, wielomilionowe inwestycje i rosnące zadłużenie to tylko część tematów, które budzą zainteresowanie mieszkańców. W programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów do tych spraw odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Data dodania artykułu: 27.10.2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama