Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 22:20
Reklama

Spis mieszkańców lubuskiego. Pierwsze dane

GUS podał wstępne wyniki narodowego spisu powszechnego. 31 marca 2021 w naszym regionie mieszkało 991,2 tys. osób. To oznacza, że w ciągu dziesięciu lat liczba Lubuszan zmniejszyła się o około 32 tys., czyli o 3,1 proc.
Spis mieszkańców lubuskiego. Pierwsze dane

Dane: GUS

Nie odbiegamy, niestety, od średniej krajowej. W Polsce mieszka 38 mln 36 tys. osób. To o 475,7 tys. mniej niż 10 lat wcześniej. W Polsce nadal jest więcej kobiet niż mężczyzn. Z danych statystycznych wynika, że w ciągu dekady miasta nieco się wyludniły, a przybyło mieszkańców wsi. Polskie społeczeństwo gwałtownie się starzeje.

🔴

Z danych z 2021 roku wynika, że jedyną grupą społeczną, która w ciągu ostatniej dekady stała się bardziej liczna, są osoby po 60. roku życia – z 16,9 proc. do 22,3 proc., czyli o ponad 5 proc. Oznacza to, że w ciągu dekady przybyło blisko 2 mln osób 60/65 lat i więcej.

GUS wyjaśnia, że wraz z liczbą seniorów wzrósł tzw. współczynnik obciążenia, oznacza to, że w 2021 roku na każde 100 osób w wieku produkcyjnym przypadało 69 osób w wieku nieprodukcyjnym; o blisko 14 osób więcej niż miało to miejsce w 2011 roku.

Dane: GUS

Demograficzna zapaść

W ciągu 10 lat ubyło około 32 tys. mieszkańców, czyli to mniej więcej tak, jakby zniknęły Słubice i Sulechów. Gęstość zaludnienia w naszym regionie, a więc liczba osób przypadających na kilometr kwadratowy, wyniosła 71 osób. Czyli o dwie mniej niż w 2011. Zgodnie z szacunkami do 2050 roku ubędzie 120 tys. Lubuszan. Spada liczba urodzeń, a rośnie zgonów.
Na niedawnym spotkaniu Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego eksperci przedstawili przyczyny problemów. Roman Fedak, dyrektor Urzędu Statystycznego w Zielonej Górze, alarmował, że w Lubuskiem utrwala się, a nawet pogłębia zapaść demograficzna. Przyrost naturalny jest ujemny od kilku lat. Lubuskie społeczeństwo starzeje się – w 2020 roku na 100 osób w wieku produkcyjnym przypadało 67 w wieku poprodukcyjnym. Średni wiek mieszkańców to 42 lata.

🔴

Nad przyczynami głowią się naukowcy. Zdaniem seksuologa prof. Zbigniewa Izdebskiego na te alarmujące liczby mają wpływ ostatnio takie czynniki, jak wojna na Ukrainie i COVID. Jednak problemem w relacjach seksualnych stały się również zmęczenie i stres. Prof. Maria Zielińska z UZ twierdzi, że młodzi plany rodzicielskie wyraźnie przekładają na czas późniejszy. Obecnie istnieje przyzwolenie społeczne na dłuższe życie bez dzieci.

Dane: GUS

Pomogą strategie

Przygotowany przez Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej w czerwcu ubiegłego roku Projekt Strategii Demograficznej 2040 określany był jako pierwszy w Polsce dokument mierzący się całościowo z kryzysem demograficznym. Prezydium Komitetu Nauk Demograficznych PAN, doceniając wagę powstania takiego dokumentu, w swojej opinii jednoznacznie wystąpiło jednak z krytyką rządowej strategii. Naukowcy PAN potępili sprowadzenie kryzysu demograficznego do problemów z dzietnością. Negatywnie ocenili brak uwzględnienia w dokumencie migracji zagranicznych i zewnętrznych. Jedną z istotniejszych wad strategii ma być ich zdaniem skupienie się na transferach finansowych zamiast rozwoju sektora usług społecznych. Podejście rządowego projektu zostało uznane za niekompletne, a nawet szkodliwe.

Dużo bardziej przekonująco prezentuje się strategia naszego regionu. Nowoczesny, innowacyjny region z zieloną gospodarką, sprzyjający mieszkańcom… Któż nie chciałby żyć w takim kawałku Polski? Tę szczytna idę można rozebrać na czynniki pierwsze. Taki najbardziej dosłowny… Samorząd województwa już piąty rok dofinansowuje leczenie bezpłodności metodą in vitro. Efekty są! W ramach lubuskiego programu od 2018 roku urodziło się 61 dzieci.
Jednak tak, jak sugerują naukowcy, Lubuskie stawia nie tylko na dzietność i finanse. Strategia proponuje cały wachlarz programów socjalnych – od budowy żłobków i przedszkoli po kampanie aktywizacyjne dla kobiet decydujących się na powrót na rynek pracy po przerwie na wychowanie dzieci. Ale to już całkiem inna historia…

Źródło: LCI , Tekst: Dariusz Chajewski

Dziękujemy, że jesteś z nami


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia - dlaczego nie podpisał wniosku o odwołanie przewodniczącego – nie chciało mu się po drodze z przedstawicielami Konfederacji (nawiązując krytycznie m.in. do wypowiedzi Grzegorza Brauna). - Apel o współpracę: Kaczanowski apeluje do radnych Koalicji Obywatelskiej, aby nie żywili urazy („nie robili fochów”), wyciągali wnioski z trudnych sytuacji i dążyli do odbudowy zaufania społecznego. - Relacje z prezydentem i koalicje: Gość wyraża sceptycyzm wobec formalnych umów koalicyjnych między prezydentem a radą, uważając, że każda ze stron ma swoje ustawowe kompetencje, a prezydent powinien szukać większości poprzez negocjacje, a nie sztywne układy. 2. Miejskie inwestycje i priorytety - Rozwój infrastruktury: Odpowiadając na obawy mieszkańców, że radni zajmują się sobą zamiast dziurami w chodnikach i drogach, Kaczanowski przedstawia najważniejsze plany inwestycyjne. Wymienia m.in.: - Kontynuację budowy północnej obwodnicy miasta. - Modernizację i remonty dróg oraz chodników (m.in. druga nitka ul. Walczaka, ul. Deszkarta czy ul. Marcinkowskiego, która jest jego „marzeniem” i o której rozmawiał z wiceprezydent Małgorzatą Domagałą). - Termomodernizację obiektów publicznych. - Intensyfikację renowacji starych kamienic w Gorzowie od przyszłego roku. - Stadion piłkarski: Pojawia się wątek modernizacji stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej (dla Warty Gorzów i Stilonu), co dopełniłoby nasycenie miasta obiektami sportowymi (arena, stadion żużlowy, lekkoatletyczny). Kaczanowski podkreśla, że miasto jest bogate w infrastrukturę sportową, jednak kluczowe będzie nie samo wybudowanie obiektów, ale późniejsze koszty ich utrzymania. 3. Sytuacja finansowa i zadłużenie miasta - Kwestia kredytów: Pod koniec programu poruszany jest temat obaw mieszkańców związanych z zaciąganiem przez miasto kolejnego kredytu (w kwocie ok. 130 milionów złotych). - Uspokojenie nastrojów: Wiceprzewodniczący zapewnia, że finanse miasta są pod stałą kontrolą pani skarbnik oraz radnych. Wyjaśnia, że część środków z nowego kredytu pójdzie na spłatę wcześniejszych zobowiązań, a część na inwestycje. Podaje, że przy budżecie rzędu 1,4 miliarda złotych planowane zadłużenie na poziomie ok. 500 milionów złotych stanowi ok. 38% budżetu, co jest bezpiecznym wskaźnikiem (daleko poniżej dopuszczalnego limitu 60%) i wypada korzystnie na tle innych miast, np. Zielonej Góry. Przetwarzano przez 34s Przygotuję artykuł z naciskiem na zmiany w Radzie Miasta, zapowiadane inwestycje i zadłużenie Gorzowa. Oddzielę wypowiedzi Jana Kaczanowskiego od potwierdzonych decyzji i planów. Przeszukane witryny: 11 5 propozycji tytułów SEO 1. Polityczne zamieszanie w Gorzowie. Jan Kaczanowski zabrał głos i wskazał, co dalej 2. Co dalej z Gorzowem po zmianach w Radzie Miasta? Padły ważne deklaracje 3. Gorzów przed ważnymi decyzjami. Kaczanowski o pieniądzach, inwestycjach i polityce 4. 130 milionów złotych kredytu i zmiany w Radzie Miasta. Co czeka Gorzów? 5. Jan Kaczanowski o sytuacji w Gorzowie. Nie zabrakło trudnych tematów Lead Ostatnie wydarzenia w gorzowskim samorządzie wywołały wiele pytań o przyszłość miasta. Zmiana przewodniczącego Rady Miasta, napięcia między radnymi, wielomilionowe inwestycje i rosnące zadłużenie to tylko część tematów, które budzą zainteresowanie mieszkańców. W programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów do tych spraw odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Data dodania artykułu: 27.10.2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama