Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 9 września 2026 09:54
Reklama

W nowy rok z nową opłatą. Więcej zapłacimy za zakupy. O ile?

Od 1 stycznia w sklepach pojawi się nowa opłata. I nie da się od niej uciec – zapłacimy ją wszyscy. Oznacza to, że zakupy będą droższe.
W nowy rok z nową opłatą. Więcej zapłacimy za zakupy. O ile?

Autor: iStock

O opłacie za opakowania jednorazowe mówiło się od początku tego roku. Tajemnicą pozostawały szczegóły, czyli stawki opłat. W końcu je poznaliśmy. Ministerstwo Klimatu i Środowiska właśnie opublikowało stosowne rozporządzenie.

Ile to będzie kosztowało?

Otóż od 1 stycznia zapłacimy więcej za każdy towar w opakowaniu jednorazowym z plastiku lub tworzywa sztucznego. Nie tylko w sklepie czy hurtowni, ale również w lokalu gastronomicznym czy automacie wydającym napoje lub żywność.

W przełożeniu na pieniądze wygląda to następująco:

- za produkty w plastikowych kubkach jednorazowych zapłacimy 20 gr więcej, 

- za żywność w plastikowych opakowaniach 25 gr. 

I nie są to jedyne opłaty.

Zobacz też: 

Cennik za kilogram

Bo ceny na półkach będą zależały od tego, ile zapłacą przedsiębiorcy za wprowadzenie do obiegu produktów objętych opłatą. A ci będą płacili za 1 kg opakowań. 

I tak za:

• opakowania z tworzyw sztucznych – 2,70 zł,

• opakowania z aluminium – 1,40 zł,

• opakowania z metali żelaznych – 0,80 zł,

• opakowania z papieru i tektury – 0,70 zł,

• opakowania ze szkła – 0,30 zł,

• opakowania z drewna – 0,30 zł,

• opakowania wielomateriałowe – 1,70 zł,

• opakowania po środkach niebezpiecznych – 2 zł,

• pozostałe opakowania – 1 zł.

Znikną słomki, widelce i noże

Cel wprowadzenia w życie tych przepisów jest prosty: ograniczenie plastikowych opakowań jednorazowego użytku. Co to znaczy? 

Między innymi to, że ze sklepów znikną m.in. jednorazowe plastikowe słomki, widelce i noże. Przedsiębiorcy będą też musieli informować o tym, jak niebezpieczne jest nieprawidłowe postępowania z odpadami plastikowymi. 

Po nowym roku w sklepach pojawią się zapewne ostrzeżenia i informacje na ten temat. 

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Zobacz też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wojsko rusza na drogi. Kierowcy muszą przygotować się na nietypowe utrudnienia Wojsko rusza na drogi. Kierowcy muszą przygotować się na nietypowe utrudnienia Od 7 września kierowcy mogą spotkać na drogach wojskowe kolumny i transporty ciężkiego sprzętu. Ma to związek z przygotowaniami do ćwiczeń „Czarny Obrońca-26”, które zaplanowano od 14 do 24 września. Wojsko podkreśla, że zwiększony ruch pojazdów wojskowych jest elementem szkolenia i nie oznacza podwyższonego zagrożenia.Manewry będą prowadzone m.in. na terenie województw lubuskiego, pomorskiego i zachodniopomorskiego. Ćwiczenia obejmą również działania na morzu oraz w polskiej przestrzeni powietrznej.Za organizację przedsięwzięcia odpowiada Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych, a główną jednostką uczestniczącą w ćwiczeniach będzie 11 Dywizja Kawalerii Pancernej. W działania zaangażowani zostaną żołnierze Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych oraz Marynarki Wojennej.Jednym z elementów szkolenia jest przemieszczanie wojsk i sprzętu pomiędzy poszczególnymi rejonami ćwiczeń. Dlatego już od 7 września na drogach mogą pojawiać się kolumny pojazdów wojskowych.Kierowcy powinni w ich pobliżu zachować szczególną ostrożność. Wyprzedzanie wojskowej kolumny jest dozwolone, ale cały manewr powinien zostać wykonany bezpiecznie i bez wjeżdżania pomiędzy poszczególne pojazdy. Należy również zachować odpowiedni odstęp i stosować się do poleceń służb zabezpieczających przejazd. Mieszkańcy proszeni są, aby nie publikować w internecie zdjęć i nagrań pokazujących przemieszczanie wojsk, a przede wszystkim nie podawać w czasie rzeczywistym lokalizacji, tras przejazdu czy szczegółów dotyczących sprzętu. Data dodania artykułu: 08.09.2026 13:15
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama