Na łamach naszego portalu wielokrotnie opisywaliśmy problemy zgłaszane przez mieszkańców centrum Gorzowa w związku z osobami w kryzysie bezdomności przebywającymi w przestrzeni publicznej. Zgłoszenia dotyczą między innymi uciążliwych zachowań, spożywania alkoholu oraz sytuacji, w których mieszkańcy oczekują reakcji służb.
Jedną z takich historii przekazała nam mieszkanka, która w piątek około godziny 14 zauważyła mężczyznę śpiącego na ławce. Jak relacjonuje, obok znajdowały się puszki po piwie. Kobieta postanowiła sprawdzić, czy mężczyzna nie potrzebuje pomocy.
– W piątek około godziny 14 na ławce w centrum spał mężczyzna, a obok niego leżały puszki po piwie. Widziałam, że oddycha. Podeszłam bliżej, ponieważ pomyślałam, że może źle się czuje i potrzebuje pomocy. Kiedy się przebudził, zaczął mnie wyzywać – relacjonuje mieszkanka Gorzowa.
To relacja mieszkanki przekazana naszej redakcji. Nie mamy niezależnego potwierdzenia przebiegu opisanego przez nią zdarzenia.
Kolejna sytuacja w niedzielę
O innym zdarzeniu poinformowała nas kolejna mieszkanka. Według jej relacji sytuacja miała miejsce w niedzielę rano, kiedy po wyjściu z kościoła szła w kierunku przystanku.
– Wychodziłam z kościoła i szłam na przystanek. Zaczepiło mnie dwóch mężczyzn i kobieta. Zapytali, czy mam papierosa. Odpowiedziałam zgodnie z prawdą, że nie palę. Wtedy zapytali, czy dam im pieniądze na jedzenie, bo są głodni. Odmówiłam. Kobieta zaczęła machać rękami i mówić, że jestem bezduszna, a mężczyźni użyli wobec mnie kilku obraźliwych słów. Policji w tym czasie nie było – opowiada kobieta.
Również w tym przypadku opis zdarzenia opiera się na relacji przekazanej naszej redakcji.
Problem porządku w centrum Gorzowa jest podnoszony przez mieszkańców od dłuższego czasu. Policja częściej pojawia się w tej części miasta i podejmuje interwencje. Przekazywane nam w ostatnich dniach sygnały pokazują jednak, że mieszkańcy nadal spotykają się z sytuacjami, które uważają za uciążliwe lub niepokojące.

Napisz komentarz
Komentarze