Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 17:22
Reklama

20 lat Sceny Letniej

Występ kabaretu lwowskiego w sobotę oraz Artur Barciś Show w niedzielę zakończyły tegoroczny, dwudziesty już, sezon Sceny Letniej Teatru im. Juliusza Osterwy w Gorzowie Wielkopolskim.
20 lat Sceny Letniej

Autor: Teatr im. J. Osterwy w Gorzowie Wlkp.

Scena Letnia budzi ogromne zainteresowanie i przyciąga niezliczone rzesze fanów. Tradycją stało się, że w lipcowe weekendy na deskach historycznego Teatru Letniego pojawiają się znane postaci nie tylko polskiej sceny artystycznej.

Tegoroczna scena była wyjątkowa. Aby uświetnić jubileuszową edycję, dyrektor Jan Tomaszewicz zaprosił artystów, którzy już gościli w minionych latach na scenie, a byli to Daniel Olbrychski, Andrzej Seweryn, Krzysztof Daukszewicz, Tomasz Stockinger, Andrzej Poniedzielski, Ewa Kuklińska czy Artur Barciś.

Unikatowy budynek Teatru Letniego zbudowany został w 1886 r. wg projektu mistrza ciesielskiego W. Arendta, mieszkającego w pobliżu teatru „zimowego”. Już wtedy obiekt składał się z murowanej sceny i drewnianego zadaszenia tworzącego widownię. Pod dachem stały stoliki i krzesła, a ściany po obu stronach sceny ozdobiono widocznymi do dziś freskami przedstawiającymi ogromne kandelabry.

W 1925 r. letni teatr przestał funkcjonować. Drewnianą widownię obito deskami, tworząc tym samym pomieszczenie magazynowe dla rekwizytów. Wojnę udało jej się przetrwać w stanie nienaruszonym. W 1982 r. urządzono tu malarnię, a cztery lata później w wyniku kontroli przeciwpożarowej – konstrukcję rozebrano.

W 2003 r. dyrektor Jan Tomaszewicz postanowił reaktywować teatr ogródkowy. Jego inicjatywa od razu zyskała sobie uznanie widzów. Już w pierwszym roku swojego istnienia na Scenie Letniej pojawili się znani polscy aktorzy z samodzielnymi prezentacjami. Były także przedstawienia z udziałem gorzowskich aktorów. Oferta taka spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem publiczności.

Od tego czasu z roku na rok przybywa ich coraz więcej, tym bardziej że wstęp na wszystkie przedstawienia jest bezpłatny.

Przez ten okres scena przeszła gruntowną metamorfozę, zaczynając od zabytkowego budynku po infrastrukturę wokół teatru. Jednak to nie koniec marzeń dyrektora Tomaszewicza, który chciałby przywrócić drewnianą zabudowę zadaszenia widowni.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia - dlaczego nie podpisał wniosku o odwołanie przewodniczącego – nie chciało mu się po drodze z przedstawicielami Konfederacji (nawiązując krytycznie m.in. do wypowiedzi Grzegorza Brauna). - Apel o współpracę: Kaczanowski apeluje do radnych Koalicji Obywatelskiej, aby nie żywili urazy („nie robili fochów”), wyciągali wnioski z trudnych sytuacji i dążyli do odbudowy zaufania społecznego. - Relacje z prezydentem i koalicje: Gość wyraża sceptycyzm wobec formalnych umów koalicyjnych między prezydentem a radą, uważając, że każda ze stron ma swoje ustawowe kompetencje, a prezydent powinien szukać większości poprzez negocjacje, a nie sztywne układy. 2. Miejskie inwestycje i priorytety - Rozwój infrastruktury: Odpowiadając na obawy mieszkańców, że radni zajmują się sobą zamiast dziurami w chodnikach i drogach, Kaczanowski przedstawia najważniejsze plany inwestycyjne. Wymienia m.in.: - Kontynuację budowy północnej obwodnicy miasta. - Modernizację i remonty dróg oraz chodników (m.in. druga nitka ul. Walczaka, ul. Deszkarta czy ul. Marcinkowskiego, która jest jego „marzeniem” i o której rozmawiał z wiceprezydent Małgorzatą Domagałą). - Termomodernizację obiektów publicznych. - Intensyfikację renowacji starych kamienic w Gorzowie od przyszłego roku. - Stadion piłkarski: Pojawia się wątek modernizacji stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej (dla Warty Gorzów i Stilonu), co dopełniłoby nasycenie miasta obiektami sportowymi (arena, stadion żużlowy, lekkoatletyczny). Kaczanowski podkreśla, że miasto jest bogate w infrastrukturę sportową, jednak kluczowe będzie nie samo wybudowanie obiektów, ale późniejsze koszty ich utrzymania. 3. Sytuacja finansowa i zadłużenie miasta - Kwestia kredytów: Pod koniec programu poruszany jest temat obaw mieszkańców związanych z zaciąganiem przez miasto kolejnego kredytu (w kwocie ok. 130 milionów złotych). - Uspokojenie nastrojów: Wiceprzewodniczący zapewnia, że finanse miasta są pod stałą kontrolą pani skarbnik oraz radnych. Wyjaśnia, że część środków z nowego kredytu pójdzie na spłatę wcześniejszych zobowiązań, a część na inwestycje. Podaje, że przy budżecie rzędu 1,4 miliarda złotych planowane zadłużenie na poziomie ok. 500 milionów złotych stanowi ok. 38% budżetu, co jest bezpiecznym wskaźnikiem (daleko poniżej dopuszczalnego limitu 60%) i wypada korzystnie na tle innych miast, np. Zielonej Góry. Przetwarzano przez 34s Przygotuję artykuł z naciskiem na zmiany w Radzie Miasta, zapowiadane inwestycje i zadłużenie Gorzowa. Oddzielę wypowiedzi Jana Kaczanowskiego od potwierdzonych decyzji i planów. Przeszukane witryny: 11 5 propozycji tytułów SEO 1. Polityczne zamieszanie w Gorzowie. Jan Kaczanowski zabrał głos i wskazał, co dalej 2. Co dalej z Gorzowem po zmianach w Radzie Miasta? Padły ważne deklaracje 3. Gorzów przed ważnymi decyzjami. Kaczanowski o pieniądzach, inwestycjach i polityce 4. 130 milionów złotych kredytu i zmiany w Radzie Miasta. Co czeka Gorzów? 5. Jan Kaczanowski o sytuacji w Gorzowie. Nie zabrakło trudnych tematów Lead Ostatnie wydarzenia w gorzowskim samorządzie wywołały wiele pytań o przyszłość miasta. Zmiana przewodniczącego Rady Miasta, napięcia między radnymi, wielomilionowe inwestycje i rosnące zadłużenie to tylko część tematów, które budzą zainteresowanie mieszkańców. W programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów do tych spraw odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Data dodania artykułu: 27.10.2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama