Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 17:23
Reklama

Kibice żużla zgadzają się z Synowcem

Nie milkną echa decyzji Bartosza Zmarzlika o odejściu ze Stali Gorzów. Decyzja ta mocno podzieliła kibiców żużla, których opinie są skrajnie różne.
Kibice żużla zgadzają się z Synowcem
Od lewej: Ireneusz Maciej Zmora, Waldemar Sadowski, Les Gondor, Marek Towalski, Jerzy Synowiec

Autor: TMX Tomasz Jocz

Po 11 latach nieprzerwanego reprezentowania Stali Gorzów Bartosz Zmarzlik postanowił opuścić macierzysty klub. Kibiców najbardziej zabolała użyta przez zawodnika argumentacja oraz to, że decyzja zapadła tak wcześnie. Kibiców nie przekonały słowa, że nie odchodzi on dla pieniędzy, a kieruje się chęcią rozwoju.

Do całej sprawy odniósł się były prezes klubu Jerzy Synowiec, który w ostrych słowach odniósł się do sytuacji. Zarzucił Zmarzlikowi, że ten w czasie zakazanym regulaminem nie tylko rozmawiał z innym klubem, ale dogadał się w sprawie zmiany barw klubowych jeszcze za poprzedniego prezesa - Marka Grzyba. Zawodnik zdaniem Synowca miał kierować się wyłącznie pieniędzmi.

Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że już w niedzielę, 7 sierpnia Stal Gorzów zmierzy się z Motorem Lublin do którego Zmarzlik jest przypisywany. Możliwe jest, że te dwie drużyny ponownie zmierzą się także w rundzie finałowej.

Jak on będzie wyglądał, jak Stal będzie jeździła w play-offach, a nawet w finale, z Motorem Lublin? Nawet zakładając, że będzie uczciwy na torze, to każde jego potknięcie będzie odbierane inaczej – powiedział Synowiec w rozmowie z sportowefakty.pl poruszając jednocześnie inny wątek: My jako radni kupiliśmy za 10 milionów prawa do Grand Prix w Gorzowie dla niego. Nie dla Daniela Bewleya czy kogoś innego, tylko dla Bartosza Zmarzlika, żebyśmy mogli go tu oglądać. Kogo teraz kibice będą oglądać? Zawodnika Motoru Lublin? To jest kompletne niepoważne, co on zrobił. 

Zapytaliśmy czytelników czy zgadzają się Jerzym Synowcem. Aż 77 % osób biorących dział w ankiecie odpowiedziało, że zgadza się byłym prezesem klubu, a obecnie radnym. Przeciwnego zdania było 14 % ankietowanych, a 9 % nie miało w tej sprawie zdania.


 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia - dlaczego nie podpisał wniosku o odwołanie przewodniczącego – nie chciało mu się po drodze z przedstawicielami Konfederacji (nawiązując krytycznie m.in. do wypowiedzi Grzegorza Brauna). - Apel o współpracę: Kaczanowski apeluje do radnych Koalicji Obywatelskiej, aby nie żywili urazy („nie robili fochów”), wyciągali wnioski z trudnych sytuacji i dążyli do odbudowy zaufania społecznego. - Relacje z prezydentem i koalicje: Gość wyraża sceptycyzm wobec formalnych umów koalicyjnych między prezydentem a radą, uważając, że każda ze stron ma swoje ustawowe kompetencje, a prezydent powinien szukać większości poprzez negocjacje, a nie sztywne układy. 2. Miejskie inwestycje i priorytety - Rozwój infrastruktury: Odpowiadając na obawy mieszkańców, że radni zajmują się sobą zamiast dziurami w chodnikach i drogach, Kaczanowski przedstawia najważniejsze plany inwestycyjne. Wymienia m.in.: - Kontynuację budowy północnej obwodnicy miasta. - Modernizację i remonty dróg oraz chodników (m.in. druga nitka ul. Walczaka, ul. Deszkarta czy ul. Marcinkowskiego, która jest jego „marzeniem” i o której rozmawiał z wiceprezydent Małgorzatą Domagałą). - Termomodernizację obiektów publicznych. - Intensyfikację renowacji starych kamienic w Gorzowie od przyszłego roku. - Stadion piłkarski: Pojawia się wątek modernizacji stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej (dla Warty Gorzów i Stilonu), co dopełniłoby nasycenie miasta obiektami sportowymi (arena, stadion żużlowy, lekkoatletyczny). Kaczanowski podkreśla, że miasto jest bogate w infrastrukturę sportową, jednak kluczowe będzie nie samo wybudowanie obiektów, ale późniejsze koszty ich utrzymania. 3. Sytuacja finansowa i zadłużenie miasta - Kwestia kredytów: Pod koniec programu poruszany jest temat obaw mieszkańców związanych z zaciąganiem przez miasto kolejnego kredytu (w kwocie ok. 130 milionów złotych). - Uspokojenie nastrojów: Wiceprzewodniczący zapewnia, że finanse miasta są pod stałą kontrolą pani skarbnik oraz radnych. Wyjaśnia, że część środków z nowego kredytu pójdzie na spłatę wcześniejszych zobowiązań, a część na inwestycje. Podaje, że przy budżecie rzędu 1,4 miliarda złotych planowane zadłużenie na poziomie ok. 500 milionów złotych stanowi ok. 38% budżetu, co jest bezpiecznym wskaźnikiem (daleko poniżej dopuszczalnego limitu 60%) i wypada korzystnie na tle innych miast, np. Zielonej Góry. Przetwarzano przez 34s Przygotuję artykuł z naciskiem na zmiany w Radzie Miasta, zapowiadane inwestycje i zadłużenie Gorzowa. Oddzielę wypowiedzi Jana Kaczanowskiego od potwierdzonych decyzji i planów. Przeszukane witryny: 11 5 propozycji tytułów SEO 1. Polityczne zamieszanie w Gorzowie. Jan Kaczanowski zabrał głos i wskazał, co dalej 2. Co dalej z Gorzowem po zmianach w Radzie Miasta? Padły ważne deklaracje 3. Gorzów przed ważnymi decyzjami. Kaczanowski o pieniądzach, inwestycjach i polityce 4. 130 milionów złotych kredytu i zmiany w Radzie Miasta. Co czeka Gorzów? 5. Jan Kaczanowski o sytuacji w Gorzowie. Nie zabrakło trudnych tematów Lead Ostatnie wydarzenia w gorzowskim samorządzie wywołały wiele pytań o przyszłość miasta. Zmiana przewodniczącego Rady Miasta, napięcia między radnymi, wielomilionowe inwestycje i rosnące zadłużenie to tylko część tematów, które budzą zainteresowanie mieszkańców. W programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów do tych spraw odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Data dodania artykułu: 27.10.2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama