Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 18:19
Reklama

Nielegalny proceder rozbiórki skradzionych motocykli

Sulęcińscy policjanci ustalili miejsce, gdzie może dochodzić do rozbiórki motocykli pochodzących z kradzieży na terenie Niemiec. Efekt? Zatrzymanie na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, w chwili gdy rozbierali na części motocykle takich marek jak BMW czy Kawasaki. Ich łączna wartości to 240 tysięcy złotych. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie podejrzanym zarzutu paserstwa mienia znacznej wartości. 19 i 22-latek decyzją sądu trafili na 2 miesiące do aresztu. Stając przed wymiarem sprawiedliwości muszą liczyć się z karą nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Odzyskane mienie wkrótce wróci do prawowitych właścicieli.
Nielegalny proceder rozbiórki skradzionych motocykli

W czwartek (14 lipca) dyżurny sulęcińskiej jednostki skierował patrole na teren gminy Torzym, gdzie na posesji w jednej z miejscowości miał odbywać się nielegalny proceder rozbiórki markowych motocykli najprawdopodobniej pochodzących z kradzieży. W chwili wjazdu mundurowych na podwórze domu jednorodzinnego, dwóch mężczyzn było właśnie w trakcie foliowania zdemontowanych części jednośladów. Na widok policjantów, jeden z nich zaczął uciekać. Został jednak szybko zatrzymany przez mundurowego.

Funkcjonariusze przystąpili do weryfikacji pochodzenia motocykli takich marek jak BMW, Kawasaki, Ducati oraz KTM. Odpowiedź z systemu informatycznego, potwierdziła przypuszczenia policjantów. Wszystkie pojazdy zostały utracone na terenie Niemiec, zaledwie kilka dni wcześniej. 19 i 22-latek zostali zatrzymani i doprowadzeni do sulęcińskiej jednostki. Motocykle zaś zabezpieczone i przewiezione na policyjny parking. Wobec zebranego materiału dowodowego kryminalni postawili obu mężczyznom zarzut paserstwa mienia znacznej wartości, co oznacza karę nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Podejrzani przyznali się do winy. Na wniosek Policji i prokuratury, sąd zastosował wobec 19 i 22-latka środek zapobiegawczy w postaci aresztu na okres 2 miesięcy. Zarzut paserstwa usłyszała także właścicielka posesji. Dzięki pracy sulęcińskich stróżów prawa, motocykle warte 240 tysięcy złotych wrócą do prawowitych właścicieli.

Walka ze złodziejami i paserami trwa!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia - dlaczego nie podpisał wniosku o odwołanie przewodniczącego – nie chciało mu się po drodze z przedstawicielami Konfederacji (nawiązując krytycznie m.in. do wypowiedzi Grzegorza Brauna). - Apel o współpracę: Kaczanowski apeluje do radnych Koalicji Obywatelskiej, aby nie żywili urazy („nie robili fochów”), wyciągali wnioski z trudnych sytuacji i dążyli do odbudowy zaufania społecznego. - Relacje z prezydentem i koalicje: Gość wyraża sceptycyzm wobec formalnych umów koalicyjnych między prezydentem a radą, uważając, że każda ze stron ma swoje ustawowe kompetencje, a prezydent powinien szukać większości poprzez negocjacje, a nie sztywne układy. 2. Miejskie inwestycje i priorytety - Rozwój infrastruktury: Odpowiadając na obawy mieszkańców, że radni zajmują się sobą zamiast dziurami w chodnikach i drogach, Kaczanowski przedstawia najważniejsze plany inwestycyjne. Wymienia m.in.: - Kontynuację budowy północnej obwodnicy miasta. - Modernizację i remonty dróg oraz chodników (m.in. druga nitka ul. Walczaka, ul. Deszkarta czy ul. Marcinkowskiego, która jest jego „marzeniem” i o której rozmawiał z wiceprezydent Małgorzatą Domagałą). - Termomodernizację obiektów publicznych. - Intensyfikację renowacji starych kamienic w Gorzowie od przyszłego roku. - Stadion piłkarski: Pojawia się wątek modernizacji stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej (dla Warty Gorzów i Stilonu), co dopełniłoby nasycenie miasta obiektami sportowymi (arena, stadion żużlowy, lekkoatletyczny). Kaczanowski podkreśla, że miasto jest bogate w infrastrukturę sportową, jednak kluczowe będzie nie samo wybudowanie obiektów, ale późniejsze koszty ich utrzymania. 3. Sytuacja finansowa i zadłużenie miasta - Kwestia kredytów: Pod koniec programu poruszany jest temat obaw mieszkańców związanych z zaciąganiem przez miasto kolejnego kredytu (w kwocie ok. 130 milionów złotych). - Uspokojenie nastrojów: Wiceprzewodniczący zapewnia, że finanse miasta są pod stałą kontrolą pani skarbnik oraz radnych. Wyjaśnia, że część środków z nowego kredytu pójdzie na spłatę wcześniejszych zobowiązań, a część na inwestycje. Podaje, że przy budżecie rzędu 1,4 miliarda złotych planowane zadłużenie na poziomie ok. 500 milionów złotych stanowi ok. 38% budżetu, co jest bezpiecznym wskaźnikiem (daleko poniżej dopuszczalnego limitu 60%) i wypada korzystnie na tle innych miast, np. Zielonej Góry. Przetwarzano przez 34s Przygotuję artykuł z naciskiem na zmiany w Radzie Miasta, zapowiadane inwestycje i zadłużenie Gorzowa. Oddzielę wypowiedzi Jana Kaczanowskiego od potwierdzonych decyzji i planów. Przeszukane witryny: 11 5 propozycji tytułów SEO 1. Polityczne zamieszanie w Gorzowie. Jan Kaczanowski zabrał głos i wskazał, co dalej 2. Co dalej z Gorzowem po zmianach w Radzie Miasta? Padły ważne deklaracje 3. Gorzów przed ważnymi decyzjami. Kaczanowski o pieniądzach, inwestycjach i polityce 4. 130 milionów złotych kredytu i zmiany w Radzie Miasta. Co czeka Gorzów? 5. Jan Kaczanowski o sytuacji w Gorzowie. Nie zabrakło trudnych tematów Lead Ostatnie wydarzenia w gorzowskim samorządzie wywołały wiele pytań o przyszłość miasta. Zmiana przewodniczącego Rady Miasta, napięcia między radnymi, wielomilionowe inwestycje i rosnące zadłużenie to tylko część tematów, które budzą zainteresowanie mieszkańców. W programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów do tych spraw odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Data dodania artykułu: 27.10.2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama