Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 19:17
Reklama

Sąsiadka zgłosiła 35-latka na policję. Mężczyzna się zemścił

Notorycznie hałasem 35-latek ze Świebodzina zakłócał spokój swoim sąsiadom. Interweniujący policjanci ukarali mężczyznę mandatem, a ten w ramach zemsty postanowił przebić nożem opony w aucie, tłumacząc: „kolega widział, jak rozmawiała z Policją”. Został zatrzymany przez Policjantów i noc spędził w policyjnej celi. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5.
Sąsiadka zgłosiła 35-latka na policję. Mężczyzna się zemścił

Notoryczne głośne puszczanie muzyki przez jednego z sąsiadów może być uciążliwe dla pozostałych mieszkańców budynku, a nawet osiedla. Wiele osób pracuje w różnych godzinach, na różnych zmianach. Niestety wciąż panuje przekonanie, że „cisza nocna” obowiązuje dopiero od godziny 22:00, a wcześniej można właściwie robić wszystko.

Zakłócanie spokoju jest wykroczeniem, które może wystąpić całą dobę. Pamiętać należy oczywiście o rozwadze, ponieważ nie oznacza to konieczności zachowania „ciszy absolutnej”. Przepis artykułu 51 Kodeksu Wykroczeń wyraźnie wskazuje: „Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym…”.

Zazwyczaj wystarcza sąsiedzka prośba lub zwrócenie uwagi, jednakże nie zawsze… W Świebodzinie 35-latek regularnie, o różnych porach dnia i nocy „uatrakcyjniał” życie mieszkańców puszczając głośno muzykę. Cierpliwość sąsiadów wyczerpała się i jedna z mieszkanek zgłosiła zakłócenie na Policję. Interwencja policjantów zakończyła się ukaraniem mężczyzny 500 złotowym mandatem karnym.

Jak sam po zatrzymaniu oświadczył: „kolega powiedział mi, że widział, jak ta kobieta rozmawia z Policją” – postanowił się zemścić. W nocy zakradł się na parking i nożem przebił w aucie kobiety opony. Poszkodowana ponownie wezwała Policję i wskazała potencjalnego sprawcę. W toku dalszych czynności 35-latek został zatrzymany, a następnie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Noc spędził w policyjnym areszcie. Za zniszczenie mienia, w kwocie powyżej 500 zł odpowie przed Sądem. Jest to przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 5.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia - dlaczego nie podpisał wniosku o odwołanie przewodniczącego – nie chciało mu się po drodze z przedstawicielami Konfederacji (nawiązując krytycznie m.in. do wypowiedzi Grzegorza Brauna). - Apel o współpracę: Kaczanowski apeluje do radnych Koalicji Obywatelskiej, aby nie żywili urazy („nie robili fochów”), wyciągali wnioski z trudnych sytuacji i dążyli do odbudowy zaufania społecznego. - Relacje z prezydentem i koalicje: Gość wyraża sceptycyzm wobec formalnych umów koalicyjnych między prezydentem a radą, uważając, że każda ze stron ma swoje ustawowe kompetencje, a prezydent powinien szukać większości poprzez negocjacje, a nie sztywne układy. 2. Miejskie inwestycje i priorytety - Rozwój infrastruktury: Odpowiadając na obawy mieszkańców, że radni zajmują się sobą zamiast dziurami w chodnikach i drogach, Kaczanowski przedstawia najważniejsze plany inwestycyjne. Wymienia m.in.: - Kontynuację budowy północnej obwodnicy miasta. - Modernizację i remonty dróg oraz chodników (m.in. druga nitka ul. Walczaka, ul. Deszkarta czy ul. Marcinkowskiego, która jest jego „marzeniem” i o której rozmawiał z wiceprezydent Małgorzatą Domagałą). - Termomodernizację obiektów publicznych. - Intensyfikację renowacji starych kamienic w Gorzowie od przyszłego roku. - Stadion piłkarski: Pojawia się wątek modernizacji stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej (dla Warty Gorzów i Stilonu), co dopełniłoby nasycenie miasta obiektami sportowymi (arena, stadion żużlowy, lekkoatletyczny). Kaczanowski podkreśla, że miasto jest bogate w infrastrukturę sportową, jednak kluczowe będzie nie samo wybudowanie obiektów, ale późniejsze koszty ich utrzymania. 3. Sytuacja finansowa i zadłużenie miasta - Kwestia kredytów: Pod koniec programu poruszany jest temat obaw mieszkańców związanych z zaciąganiem przez miasto kolejnego kredytu (w kwocie ok. 130 milionów złotych). - Uspokojenie nastrojów: Wiceprzewodniczący zapewnia, że finanse miasta są pod stałą kontrolą pani skarbnik oraz radnych. Wyjaśnia, że część środków z nowego kredytu pójdzie na spłatę wcześniejszych zobowiązań, a część na inwestycje. Podaje, że przy budżecie rzędu 1,4 miliarda złotych planowane zadłużenie na poziomie ok. 500 milionów złotych stanowi ok. 38% budżetu, co jest bezpiecznym wskaźnikiem (daleko poniżej dopuszczalnego limitu 60%) i wypada korzystnie na tle innych miast, np. Zielonej Góry. Przetwarzano przez 34s Przygotuję artykuł z naciskiem na zmiany w Radzie Miasta, zapowiadane inwestycje i zadłużenie Gorzowa. Oddzielę wypowiedzi Jana Kaczanowskiego od potwierdzonych decyzji i planów. Przeszukane witryny: 11 5 propozycji tytułów SEO 1. Polityczne zamieszanie w Gorzowie. Jan Kaczanowski zabrał głos i wskazał, co dalej 2. Co dalej z Gorzowem po zmianach w Radzie Miasta? Padły ważne deklaracje 3. Gorzów przed ważnymi decyzjami. Kaczanowski o pieniądzach, inwestycjach i polityce 4. 130 milionów złotych kredytu i zmiany w Radzie Miasta. Co czeka Gorzów? 5. Jan Kaczanowski o sytuacji w Gorzowie. Nie zabrakło trudnych tematów Lead Ostatnie wydarzenia w gorzowskim samorządzie wywołały wiele pytań o przyszłość miasta. Zmiana przewodniczącego Rady Miasta, napięcia między radnymi, wielomilionowe inwestycje i rosnące zadłużenie to tylko część tematów, które budzą zainteresowanie mieszkańców. W programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów do tych spraw odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Data dodania artykułu: 27.10.2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama