Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 20:27
Reklama

Jeden samochód – dwóch nietrzeźwych kierujących

Policjanci po pościgu zatrzymali auto, którego kierowca próbował uniknąć kontroli drogowej. Mężczyzna próbował jeszcze uciekać pieszo, ale został szybko obezwładniony. Kierujący pod wpływem alkoholu ma trzy dożywotnie zakazy kierowania, a do tego był poszukiwany. Na 5,5 roku trafi do więzienia za jazdę w stanie nietrzeźwości. Kobieta, która była w samochodzie też była pod wpływem alkoholu. Wcześniej siedziała za kierownicą, ale się przesiadła.
Jeden samochód – dwóch nietrzeźwych kierujących

Funkcjonariusze gorzowskiej komendy otrzymali w poniedziałek (4 lipca) informacje o kierowcy, który może być nietrzeźwy. Auto miało znajdować się w okolicach Santocka. Podczas przejazdu przez miejscowość policjanci zauważyli pojazd i natychmiast chcieli go zatrzymać do kontroli. Włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, na które kierujący renaultem nie zareagował.

Kierowca zaczął uciekać, wjechał w jedną z ulic, zatrzymał się i próbował wyskoczyć z auta przez drzwi pasażera. Został jednak szybko obezwładniony. W samochodzie była także kobieta. Oboje byli pod wpływem alkoholu. Agresywny 54-latek nie chciał jednak współpracować, nie poddał się badaniu alkomatem, dlatego została pobrana krew do badań. Okazało się, że kierujący jest znany policjantom, bo był już wielokrotnie karany. Mężczyzna ma trzy dożywotnie zakazy kierowania pojazdami, a także jest poszukiwany.

Za jazdę w stanie nietrzeźwości, 5,5 roku spędzi w więzieniu. 43-letnia kobieta w swoim organizmie miała 1,5 promila. Początkowo mogłoby się wydawać, że była pasażerką i w tej sprawie może być świadkiem. Policjanci ustalili, że i ona wcześniej kierował tym samochodem pod wpływem alkoholu, a przy tym nie ma uprawnień. 54-latek i 43-latka zostali zatrzymani w gorzowskiej komendzie.

Po wytrzeźwieniu para usłyszała zarzuty. Kobieta odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości i grozi jej do 2 lat więzienia. Na 54-latka może czekać wyższa kara, bo jest recydywistą. W jego przypadku to nawet 5 lat więzienia. Prosto z komendy trafił do zakładu karnego.

 

Dziękujemy, że jesteś z nami


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia - dlaczego nie podpisał wniosku o odwołanie przewodniczącego – nie chciało mu się po drodze z przedstawicielami Konfederacji (nawiązując krytycznie m.in. do wypowiedzi Grzegorza Brauna). - Apel o współpracę: Kaczanowski apeluje do radnych Koalicji Obywatelskiej, aby nie żywili urazy („nie robili fochów”), wyciągali wnioski z trudnych sytuacji i dążyli do odbudowy zaufania społecznego. - Relacje z prezydentem i koalicje: Gość wyraża sceptycyzm wobec formalnych umów koalicyjnych między prezydentem a radą, uważając, że każda ze stron ma swoje ustawowe kompetencje, a prezydent powinien szukać większości poprzez negocjacje, a nie sztywne układy. 2. Miejskie inwestycje i priorytety - Rozwój infrastruktury: Odpowiadając na obawy mieszkańców, że radni zajmują się sobą zamiast dziurami w chodnikach i drogach, Kaczanowski przedstawia najważniejsze plany inwestycyjne. Wymienia m.in.: - Kontynuację budowy północnej obwodnicy miasta. - Modernizację i remonty dróg oraz chodników (m.in. druga nitka ul. Walczaka, ul. Deszkarta czy ul. Marcinkowskiego, która jest jego „marzeniem” i o której rozmawiał z wiceprezydent Małgorzatą Domagałą). - Termomodernizację obiektów publicznych. - Intensyfikację renowacji starych kamienic w Gorzowie od przyszłego roku. - Stadion piłkarski: Pojawia się wątek modernizacji stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej (dla Warty Gorzów i Stilonu), co dopełniłoby nasycenie miasta obiektami sportowymi (arena, stadion żużlowy, lekkoatletyczny). Kaczanowski podkreśla, że miasto jest bogate w infrastrukturę sportową, jednak kluczowe będzie nie samo wybudowanie obiektów, ale późniejsze koszty ich utrzymania. 3. Sytuacja finansowa i zadłużenie miasta - Kwestia kredytów: Pod koniec programu poruszany jest temat obaw mieszkańców związanych z zaciąganiem przez miasto kolejnego kredytu (w kwocie ok. 130 milionów złotych). - Uspokojenie nastrojów: Wiceprzewodniczący zapewnia, że finanse miasta są pod stałą kontrolą pani skarbnik oraz radnych. Wyjaśnia, że część środków z nowego kredytu pójdzie na spłatę wcześniejszych zobowiązań, a część na inwestycje. Podaje, że przy budżecie rzędu 1,4 miliarda złotych planowane zadłużenie na poziomie ok. 500 milionów złotych stanowi ok. 38% budżetu, co jest bezpiecznym wskaźnikiem (daleko poniżej dopuszczalnego limitu 60%) i wypada korzystnie na tle innych miast, np. Zielonej Góry. Przetwarzano przez 34s Przygotuję artykuł z naciskiem na zmiany w Radzie Miasta, zapowiadane inwestycje i zadłużenie Gorzowa. Oddzielę wypowiedzi Jana Kaczanowskiego od potwierdzonych decyzji i planów. Przeszukane witryny: 11 5 propozycji tytułów SEO 1. Polityczne zamieszanie w Gorzowie. Jan Kaczanowski zabrał głos i wskazał, co dalej 2. Co dalej z Gorzowem po zmianach w Radzie Miasta? Padły ważne deklaracje 3. Gorzów przed ważnymi decyzjami. Kaczanowski o pieniądzach, inwestycjach i polityce 4. 130 milionów złotych kredytu i zmiany w Radzie Miasta. Co czeka Gorzów? 5. Jan Kaczanowski o sytuacji w Gorzowie. Nie zabrakło trudnych tematów Lead Ostatnie wydarzenia w gorzowskim samorządzie wywołały wiele pytań o przyszłość miasta. Zmiana przewodniczącego Rady Miasta, napięcia między radnymi, wielomilionowe inwestycje i rosnące zadłużenie to tylko część tematów, które budzą zainteresowanie mieszkańców. W programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów do tych spraw odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Data dodania artykułu: 27.10.2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama