Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 6 listopada 2026 09:48

Dziadek za kierownicą, wnuk jako pasażer. Kontrola w Lubuskiem zakończyła się sensacyjnie

Z pozoru zwykła kontrola drogowa w województwie lubuskim zakończyła się nieoczekiwanym finałem. Policjanci zatrzymali do kontroli skuter, którym podróżowali dziadek i wnuk. Szybko okazało się, że obaj mają poważne problemy z prawem. Funkcjonariusze odkryli nie tylko naruszenie sądowych zakazów i nieprawidłowości związane z pojazdem, ale również ustalili, że jeden z mężczyzn jest poszukiwany. Ostatecznie jeden z nich trafił za kratki, a drugiemu grozi nawet pięć lat więzienia.
Dziadek za kierownicą, wnuk jako pasażer. Kontrola w Lubuskiem zakończyła się sensacyjnie

Nietypowe i zaskakujące zakończenie miała rutynowa kontrola drogowa przeprowadzona przez policjantów z Dobiegniewa (powiat strzelecko-drezdenecki). Funkcjonariusze zatrzymali do kontroli skuter, którym podróżował starszy mężczyzna wraz ze swoim wnukiem. Okazało się, że obaj mieli poważne problemy z prawem – senior ignorował sądowe zakazy i podróżował na tablicach rejestracyjnych nieprzypisanych do jednośladu, a jego wnuk był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności.

W czwartek (5 listopada) podczas patrolu w gminie Dobiegniew mundurowi zwrócili uwagę na jadący skuter, którego kierujący budził pewne podejrzenia. Decyzja o zatrzymaniu jednośladu do kontroli drogowej okazała się słuszna i ujawniła szereg przewinień. Podczas weryfikacji danych w policyjnych systemach okazało się, że mężczyzna poruszał się jednośladem, wbrew dwóm aktywnym zakazom sądowym prowadzenia pojazdów mechanicznych. To jednak nie wszystko. Skuter miał założoną tablicę rejestracyjną od innego pojazdu.

Zaskoczeń nie brakowało także po stronie pasażera. Okazał się nim wnuk kierowcy. Sprawdzenie w policyjnej bazie danych wykazało, że mężczyzna jest poszukiwany do odbycia kary jednego roku pozbawienia wolności. W związku z tym został  przewieziony do zakładu karnego, gdzie  będzie odbywać wyrok.

Senior natomiast odpowie przed sądem za złamanie sądowych zakazów prowadzenia pojazdów oraz przestępstwo związane z użyciem tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do jego pojazdu. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Ta nietypowa interwencja po raz kolejny udowadnia, że czujność funkcjonariuszy na drodze pozwala eliminować z ruchu nieodpowiedzialnych kierowców oraz skutecznie zatrzymywać osoby ukrywające się przed wymiarem sprawiedliwości.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama