Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 11:09
Reklama

Polskie szkoły są coraz bardziej międzynarodowe

W polskich szkołach uczy się blisko ćwierć miliona uczniów-cudzoziemców. Są obecni w 68 proc. placówek. Najnowszy raport pokazuje też problemy z promocją i ciągłością nauki.

Z raportu Centrum Edukacji Obywatelskiej i International Rescue Committee Polska wynika, że w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych uczy się już blisko 246 tys. uczniów-cudzoziemców. To około 5 proc. wszystkich uczniów w kraju i prawie 9 tys. więcej niż rok wcześniej.

Jeszcze mocniej skalę zmian pokazuje inna liczba: uczniowie z innych państw są obecni w 68 proc. polskich szkół, czyli w około 14,3 tys. placówek. Co więcej, ponad 4 mln polskich dzieci i młodzieży, czyli 87 proc. uczniów, chodzi do szkoły, w której uczą się również cudzoziemcy.

Najwięcej uczniów z Ukrainy

Zdecydowanie największą grupę stanowią uczniowie z Ukrainy – jest ich około 210 tys., czyli 86 proc. wszystkich uczniów-cudzoziemców. W polskich szkołach uczy się też ponad 35 tys. dzieci i młodzieży z innych państw. Najliczniejsze grupy po Ukraińcach pochodzą z Białorusi, Rosji, Wietnamu, Indii i Gruzji.

Największy udział uczniów-cudzoziemców odnotowano w dużych miastach. We Wrocławiu stanowią oni około 16 proc. wszystkich uczniów, w Gdańsku 12 proc., a w Szczecinie, Warszawie i Krakowie po około 11 proc.

Raport pokazuje jednak, że różnorodność jest mocno rozproszona. W większości szkół, w których są uczniowie-cudzoziemcy, ich liczba nie jest duża – w 63 proc. takich placówek jest ich nie więcej niż dziesięcioro.

Cztery razy częściej bez promocji

Najważniejsza część raportu dotyczy jednak nie samej liczby uczniów, lecz tego, jak radzą sobie w polskim systemie.

W roku szkolnym 2024/2025 4,7 proc. uczniów-cudzoziemców nie otrzymało promocji do następnej klasy. W przypadku uczniów z Polski było to 1,1 proc. Wśród uchodźców z Ukrainy wskaźnik był jeszcze wyższy i wyniósł 5,3 proc.

Autorzy raportu zwracają również uwagę na przerwanie nauki. W samym pierwszym semestrze roku szkolnego 2025/2026 polską szkołę opuściło 17,4 tys. uczniów-cudzoziemców, czyli prawie 7 proc. całej tej grupy.

Nie oznacza to automatycznie, że te osoby całkowicie wypadły z edukacji. Część mogła wyjechać z Polski, wrócić do nauki w innym systemie albo – w przypadku pełnoletnich – podjąć pracę. Autorzy podkreślają jednak, że skala zjawiska wymaga dokładniejszego monitorowania.

Mniej dodatkowego polskiego

Raport wskazuje też na spadek udziału w dodatkowych zajęciach z języka polskiego. Korzystało z nich 22 proc. uczniów-cudzoziemców, czyli wyraźnie mniej niż rok wcześniej. W całym kraju działały również 203 oddziały przygotowawcze, z których korzystało jedynie 1,2 proc. uczniów-cudzoziemców.

Dane pokazują więc dwie rzeczy jednocześnie. Uczniowie z innych państw są dziś częścią codzienności zdecydowanej większości polskich szkół, ale sama obecność w systemie nie oznacza jeszcze, że integracja i nauka przebiegają bez problemów.

Dziękujemy że jesteś z nami


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia - dlaczego nie podpisał wniosku o odwołanie przewodniczącego – nie chciało mu się po drodze z przedstawicielami Konfederacji (nawiązując krytycznie m.in. do wypowiedzi Grzegorza Brauna). - Apel o współpracę: Kaczanowski apeluje do radnych Koalicji Obywatelskiej, aby nie żywili urazy („nie robili fochów”), wyciągali wnioski z trudnych sytuacji i dążyli do odbudowy zaufania społecznego. - Relacje z prezydentem i koalicje: Gość wyraża sceptycyzm wobec formalnych umów koalicyjnych między prezydentem a radą, uważając, że każda ze stron ma swoje ustawowe kompetencje, a prezydent powinien szukać większości poprzez negocjacje, a nie sztywne układy. 2. Miejskie inwestycje i priorytety - Rozwój infrastruktury: Odpowiadając na obawy mieszkańców, że radni zajmują się sobą zamiast dziurami w chodnikach i drogach, Kaczanowski przedstawia najważniejsze plany inwestycyjne. Wymienia m.in.: - Kontynuację budowy północnej obwodnicy miasta. - Modernizację i remonty dróg oraz chodników (m.in. druga nitka ul. Walczaka, ul. Deszkarta czy ul. Marcinkowskiego, która jest jego „marzeniem” i o której rozmawiał z wiceprezydent Małgorzatą Domagałą). - Termomodernizację obiektów publicznych. - Intensyfikację renowacji starych kamienic w Gorzowie od przyszłego roku. - Stadion piłkarski: Pojawia się wątek modernizacji stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej (dla Warty Gorzów i Stilonu), co dopełniłoby nasycenie miasta obiektami sportowymi (arena, stadion żużlowy, lekkoatletyczny). Kaczanowski podkreśla, że miasto jest bogate w infrastrukturę sportową, jednak kluczowe będzie nie samo wybudowanie obiektów, ale późniejsze koszty ich utrzymania. 3. Sytuacja finansowa i zadłużenie miasta - Kwestia kredytów: Pod koniec programu poruszany jest temat obaw mieszkańców związanych z zaciąganiem przez miasto kolejnego kredytu (w kwocie ok. 130 milionów złotych). - Uspokojenie nastrojów: Wiceprzewodniczący zapewnia, że finanse miasta są pod stałą kontrolą pani skarbnik oraz radnych. Wyjaśnia, że część środków z nowego kredytu pójdzie na spłatę wcześniejszych zobowiązań, a część na inwestycje. Podaje, że przy budżecie rzędu 1,4 miliarda złotych planowane zadłużenie na poziomie ok. 500 milionów złotych stanowi ok. 38% budżetu, co jest bezpiecznym wskaźnikiem (daleko poniżej dopuszczalnego limitu 60%) i wypada korzystnie na tle innych miast, np. Zielonej Góry. Przetwarzano przez 34s Przygotuję artykuł z naciskiem na zmiany w Radzie Miasta, zapowiadane inwestycje i zadłużenie Gorzowa. Oddzielę wypowiedzi Jana Kaczanowskiego od potwierdzonych decyzji i planów. Przeszukane witryny: 11 5 propozycji tytułów SEO 1. Polityczne zamieszanie w Gorzowie. Jan Kaczanowski zabrał głos i wskazał, co dalej 2. Co dalej z Gorzowem po zmianach w Radzie Miasta? Padły ważne deklaracje 3. Gorzów przed ważnymi decyzjami. Kaczanowski o pieniądzach, inwestycjach i polityce 4. 130 milionów złotych kredytu i zmiany w Radzie Miasta. Co czeka Gorzów? 5. Jan Kaczanowski o sytuacji w Gorzowie. Nie zabrakło trudnych tematów Lead Ostatnie wydarzenia w gorzowskim samorządzie wywołały wiele pytań o przyszłość miasta. Zmiana przewodniczącego Rady Miasta, napięcia między radnymi, wielomilionowe inwestycje i rosnące zadłużenie to tylko część tematów, które budzą zainteresowanie mieszkańców. W programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów do tych spraw odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Data dodania artykułu: 27.10.2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama