Piłkarze Warty Gorzów w sobotę staną przed kolejnym wyjazdowym wyzwaniem w sezonie 2026/27. Po nieudanej inauguracji w Rybniku i zwycięstwie nad Cariną Gubin bordowo-granatowi tym razem obiorą kierunek na Sułów. Tam na zespół prowadzony przez trenera Grzegorza Kopernickiego czeka już miejscowa Barycz, czyli beniaminek Betclic III ligi, który w pierwszych dwóch kolejkach pokazał, że nie zamierza być w nowych dla siebie rozgrywkach wyłącznie dostarczycielem punktów.
Warta po pierwszej kolejce miała sporo do poprawienia. Potężna wpadka w Rybniku sprawiła, że gorzowianie rozpoczęli sezon od falstartu, ale przed tygodniem zdołali odpowiedzieć w najlepszy możliwy sposób. Na własnym boisku pokonali Carinę Gubin 2:1, odnosząc tym samym pierwsze zwycięstwo w nowych rozgrywkach. Bohaterami spotkania zostali Filip Tuliszka i Mikołaj Wawrzyniak, którzy wpisali się na listę strzelców. Przy obu trafieniach ogromną rolę odegrał jednak Natan Wysiński. Pomocnik w ciągu zaledwie dwóch minut dwukrotnie wcielił się w rolę asystenta, otwierając kolegom drogę do bramki.
- Od początku dobrze weszliśmy w mecz i mieliśmy kilka sytuacji do strzelenia gola. W pierwszej połowie zabrakło nam skuteczności, ale to my prowadziliśmy grę. W drugiej połowie worek z bramkami już się rozwiązał i szybko strzeliliśmy dwa gole. Szkoda straconej bramki po stałym fragmencie gry, ale jestem bardzo zadowolony z naszej postawy. To zwycięstwo było nam potrzebne po przegranej w Rybniku. Była w nas sportowa złość i chęć udowodnienia, że wysoka porażka to był wypadek przy pracy - skomentował pierwszy ligowy triumf Warty Tuliszka.
Zwycięstwo z Cariną miało dla Warty znaczenie nie tylko punktowe. Oczywiście na początku sezonu tabela jest jeszcze maksymalnie spłaszczona i trudno wyciągać z niej daleko idące wnioski. Każdy punkt może jednak mieć znaczenie, a opuszczenie strefy spadkowej już po drugiej kolejce z pewnością działa pozytywnie na morale zespołu. Teraz gorzowianie chcą pójść za ciosem i po raz pierwszy w tym sezonie przywieźć komplet punktów z delegacji.
Zadanie nie będzie jednak łatwe. Warta po raz drugi w tym sezonie zagra na terenie beniaminka, a Barycz Sułów ma za sobą znakomity poprzedni sezon. Dolnoślązacy zdominowali rozgrywki IV ligi, zdobywając w 34 spotkaniach aż 95 punktów. Do tego dołożyli imponujący dorobek bramkowy – 127 zdobytych goli. Drugi w tabeli Piast Żmigród zakończył sezon z dorobkiem aż o 24 punkty gorszym. Skala dominacji była więc ogromna.
Tak znakomita kampania pozwoliła Baryczy po raz pierwszy w historii zameldować się na poziomie III ligi. Jeszcze kilka lat temu klub z Sułowa nie wychylał się poza rozgrywki A-klasy. Sytuacja zmieniła się jednak wraz z wejściem do klubu możnego sponsora. Pojawiły się większe możliwości, ambitniejsze plany i apetyt na futbol na zdecydowanie wyższym poziomie. Awans do III ligi jest efektem kilkuletniej pracy, a początek obecnego sezonu pokazuje, że sułowianie chcą wykorzystać swoją szansę.
Barycz może pochwalić się bowiem bardzo udanym wejściem w nową rzeczywistość. W pierwszej kolejce beniaminek pokonał na własnym boisku MKS Kluczbork 2:0. Tydzień później potwierdził, że nie był to przypadek. Tym razem zespół z Sułowa wybrał się do Legnicy i wywiózł zwycięstwo 1:2 z rezerwami Miedzi. Na koncie ma więc już sześć punktów i może z optymizmem patrzeć na kolejne spotkania.
Co więcej, ligowy bilans nie obejmuje jeszcze jednego bardzo wartościowego zwycięstwa. Tydzień przed rozpoczęciem rozgrywek Barycz zagrała o dolnośląski Superpuchar. Rywalem był Górnik Polkowice, a beniaminek III ligi zwyciężył 2:0. Sułowianie mają zatem za sobą trzy mecze o stawkę w obecnym sezonie i komplet zwycięstw.
- W sobotę zagramy z kolejnym beniaminkiem na wyjeździe. Myślę, że czeka nas wymagające spotkanie. Podchodzimy jednak do niego jak do każdego innego i jedziemy tam po trzy punkty - zapowiada drugą wyprawę bordowo-granatowych Filip Tuliszka.
Warta będzie więc musiała mieć się na baczności. Gorzowianie jadą do zespołu, który nie tylko dobrze rozpoczął ligową kampanię, ale dodatkowo będzie chciał wykorzystać atut własnego boiska i entuzjazm związany z historycznym debiutem w III lidze. Bordowo-granatowi mają jednak swoje argumenty i po zwycięstwie nad Cariną z pewnością nie zamierzają zwalniać tempa.
Sobotnie spotkanie będzie również pierwszym w historii starciem Warty Gorzów z Baryczą Sułów. Historia rywalizacji obu klubów dopiero zaczyna się pisać, a jej pierwszy rozdział na poziomie III ligi zapowiada się niezwykle ciekawie. Początek meczu w Sułowie zaplanowano na godzinę 18:00. Gorzowianie zrobią wszystko, aby z drugiej delegacji w sezonie wrócić z punktami i po raz pierwszy w obecnej kampanii wygrać na wyjeździe.
Godzinę prędzej swój mecz drugiej kolejki rozpocznie Stilon Gorzów. Zespół prowadzony przez trenera Karola Gliwińskiego sezon rozpoczął tożsamo do rywala zza miedzy - domowego zwycięstwa i wyjazdowej porażki. Przed tygodniem niebiesko-biali zjawili się w Katowicach, by tam zagrać z bardzo mocną Spartą. Stilon przez cały mecz dzierżył w garści zdobycz punktową, ale w ostatniej akcji spotkania gospodarze brutalnie ją wyrwali. Gorzowianie bowiem w Katowicach prowadzili od 38. minuty po bramce Mateusza Walczaka, a Sparta swoje strzelanie zaczęła w samej końcówce. Dwa gole Rafała Wolsztyńskiego padły w finalnych dwudziestu minutach i Stilon ze stolicy Śląska wrócił z pustymi rękoma.
W sobotę niebiesko-biali wrócą na stadion przy ulicy Olimpijskiej, by zmierzyć się o ligowe punkty z Polonią Nysa. Rywale nową kampanię zaczęli przeciętnie, gdyż po dwóch kolejkach nie zapoznali się ze smakiem zwycięstwa. Poloniści pierw polegli w Bytomiu Odrzańskim z Odrą 3:0, a przed tygodniem zremisowali u siebie z rezerwami Zagłębia Lubin 2:2. Taka postawa tego zespołu nie może jednak dziwić, gdyż spadł on de facto z III ligi w ubiegłym sezonie i przez większą część okresu przygotowawczego myślami był w IV lidze. Zawirowania, które pojawiły się w Skrze Częstochowa i Słowianinie Wolibórz spowodowały, iż nysanie kilkanaście dni przed startem rozgrywek zostali przywróceni do III ligi.
Ostatni raz Stilon z Polonią spotykał się w sezonie 2022/23. Wówczas gorzowianie dwukrotnie byli górą - jesienią niebiesko-biali wygrali u siebie 3:2, a wiosną zwyciężyli na wyjeździe 1:2. Teraz z pewnością zespół trenera Gliwińskiego chce podtrzymać tę pozytywną serię i ponownie wygrać przed swoimi kibicami.
Aktualna tabela III ligi.
| Drużyna | Mecze | Punkty | Bramki | |
| 1 | Odra Bytom Odrzański | 2 | 6 | 4-0 |
| 2 | Barycz Sułów | 2 | 6 | 4-1 |
| 3 | Stal Brzeg | 2 | 4 | 6-2 |
| 4 | Zagłębie Sosnowiec | 2 | 4 | 2-0 |
| 5 | Zagłębie II Lubin | 2 | 4 | 3-2 |
| 6 | Karkonosze Jelenia Góra | 2 | 4 | 1-0 |
| 7 | ROW Rybnik | 2 | 3 | 5-2 |
| 8 | Stilon Gorzów Wlkp. | 2 | 3 | 4-3 |
| 9 | Górnik Polkowice | 2 | 3 | 6-6 |
| 10 | Carina Gubin | 2 | 3 | 3-3 |
| 11 | Sparta Katowice | 2 | 3 | 2-2 |
| 12 | MKS Kluczbork | 2 | 3 | 2-3 |
| 13 | Warta Gorzów Wlkp. | 2 | 3 | 3-6 |
| 14 | LKS Goczałkowice Zdrój | 2 | 1 | 1-3 |
| 15 | Polonia Nysa | 2 | 1 | 2-5 |
| 16 | Raków II Częstochowa | 2 | 0 | 4-6 |
| 17 | Miedź II Legnica | 2 | 0 | 2-4 |
| 18 | Ślęza Wrocław | 2 | 0 | 2-8 |
Do II ligi bezpośredni awans uzyska najlepszy zespół, a druga drużyna w tabeli zagra w barażach. Z ligą pożegnają się przynajmniej trzy ostatnie ekipy.
Dziękujemy, że jesteś z nami!

Napisz komentarz
Komentarze