Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 28 września 2026 07:57
Reklama

Lubuska kolej po trudnych miesiącach. Padły konkretne terminy i zapowiedzi

Tysiące odwołanych pociągów, wielomilionowe kary dla POLREGIO i problemy z dostępnością taboru – tak wyglądały ostatnie miesiące na lubuskiej kolei. Podczas sesji Sejmiku Województwa Lubuskiego przedstawiono najnowsze dane oraz plany na kolejne lata. Wśród nich są naprawy składów, rozwój Lubuskiego Transportu Publicznego i uruchomienie nowych połączeń autobusowych.
Lubuska kolej po trudnych miesiącach. Padły konkretne terminy i zapowiedzi

Po trudnych miesiącach na lubuskiej kolei we wrześniu 2026 r. pojawiły się oznaki poprawy. Jednocześnie samorząd rozwija własną spółkę Lubuski Transport Publiczny, która w 2027 r. ma rozpocząć działalność autobusową, a w kolejnych latach stopniowo przejmować tabor kolejowy. O aktualnej sytuacji i planach na następne lata rozmawiano podczas sesji Sejmiku Województwa Lubuskiego.

Mniej odwołanych kursów po trudnym lecie

Podczas obrad przedstawiono dane dotyczące realizacji przewozów kolejowych w 2025 r. oraz w okresie od stycznia do sierpnia 2026 r. Jak poinformował Arkadiusz Mieczyński, dyrektor Departamentu Infrastruktury Transportowej Urzędu Marszałkowskiego, w całym 2025 r. zaplanowano blisko 70 tys. kursów. Niemal 4 tys. z nich zostało odwołanych, co oznacza 5,69 proc. wszystkich połączeń.

W pierwszych ośmiu miesiącach 2026 r. sytuacja była trudniejsza. Spośród około 40 tys. zaplanowanych kursów nie zrealizowano 3,5 tys., czyli ponad 8 proc. zamówionych przewozów. Szczególnie problematyczny okazał się okres letni, kiedy jedną z przyczyn odwołań były awarie klimatyzacji w pojazdach.

W 2025 r. POLREGIO zapowiadało ustabilizowanie sytuacji od maja. W tym miesiącu rzeczywiście zanotowano najmniej odwołanych pociągów w całym roku, jednak poprawa nie utrzymała się w kolejnych miesiącach. Według przedstawiciela Urzędu Marszałkowskiego znaczenie miał powrót części pojazdów z przeglądów, a następnie problemy z ich ponownym wyłączaniem z ruchu z powodu usterek i awarii.

Za 2025 r. oraz pierwsze dwa kwartały 2026 r. na POLREGIO nałożono kary o łącznej wartości przekraczającej 9,6 mln zł.

Zmiany w POLREGIO i większa dostępność taboru

W 2026 r. doszło do zmian personalnych w spółce. W marcu powołano nowy zarząd, natomiast w czerwcu stanowisko dyrektora lubuskiego zakładu POLREGIO objął Ryszard Rębilas.

Według danych przedstawionych podczas sesji od ostatniej dekady sierpnia do 17 września nie odwołano żadnego pociągu. Arkadiusz Mieczyński zaznaczył jednocześnie, że samorząd nadal obserwuje sytuację i nie traktuje obecnej poprawy jako podstawy do przedwczesnego ogłaszania rozwiązania problemów.

Urząd Marszałkowski zauważa poprawę obsługi technicznej taboru, w tym składów należących do województwa. Część pojazdów, które wcześniej przez długi czas pozostawały poza ruchem z powodu awarii, została ponownie uruchomiona.

Ryszard Rębilas przedstawił także dane za pierwszych 20 dni września. W tym czasie odwołano 17 pociągów, a przez 13 dni nie odnotowano żadnego odwołania. Część zakłóceń była związana ze zdarzeniami niezależnymi od regionalnego przewoźnika, w tym zerwaniem sieci oraz potrąceniem osoby przechodzącej w niedozwolonym miejscu przez pociąg Intercity.

Dyrektor lubuskiego zakładu przeprosił mieszkańców za wcześniejsze utrudnienia i zapowiedział dalsze działania mające poprawić funkcjonowanie przewozów.

Więcej sprawnych pociągów ma ustabilizować przewozy

Województwo Lubuskie przekazało zakładowi POLREGIO 22 pojazdy. Spółka dysponuje ponadto czterema własnymi pociągami spalinowymi. Do codziennej realizacji przewozów w trakcji spalinowej potrzeba 15 składów.

Problem szczególnie mocno uwidocznił się w czerwcu, gdy średnio dostępnych było jedynie osiem pojazdów. W kolejnych miesiącach ich liczba rosła, co umożliwiło realizowanie większej części rozkładu jazdy.

Według Ryszarda Rębilasa w listopadzie liczba dostępnych pojazdów może wzrosnąć do 20, jeśli uda się przywrócić do eksploatacji składy pozostające obecnie poza ruchem. Taka liczba zapewniałaby przewoźnikowi wyraźną rezerwę. Nie wiadomo jednak jeszcze, jakie zapotrzebowanie na tabor pojawi się po grudniowej zmianie rozkładu jazdy.

Niektóre uszkodzone pojazdy są wyłączone z użytkowania od wielu miesięcy. Najdłużej unieruchomiony skład nie kursuje od 30 stycznia 2025 r. Zgodnie z zapowiedzią dyrektora zakładu powinien wrócić do eksploatacji najpóźniej 15 października 2026 r. W działania związane z przywracaniem taboru do sprawności mają być zaangażowani również producenci pojazdów – Pesa i Newag.

Zmiany mają objąć także zaplecze techniczne w Rzepinie. Planowane jest jego doposażenie oraz usprawnienie prac utrzymaniowych i naprawczych. Pozwoliłoby to wyłączać poszczególne pojazdy na przeglądy bez ograniczania możliwości realizacji rozkładu, dzięki wykorzystaniu składów rezerwowych.

POLREGIO chce również zwiększyć elastyczność organizacji pracy. Planowane jest rozszerzenie kompetencji maszynistów tak, aby mogli prowadzić różne typy pojazdów i znali poszczególne odcinki sieci kolejowej w województwie. Współpraca z PKP PLK miałaby natomiast służyć stworzeniu bardziej regularnego i czytelnego rozkładu jazdy.

Lubuski Transport Publiczny przygotowuje się do działalności

Równolegle rozwijana jest samorządowa spółka Lubuski Transport Publiczny. Jej prezes Krzysztof Pawlak przedstawił podczas sesji stan przygotowań formalnych i organizacyjnych.

Spółka opracowała system zarządzania bezpieczeństwem i złożyła do Urzędu Transportu Kolejowego wniosek o certyfikat bezpieczeństwa. Pierwszy etap jego weryfikacji zakończył się pozytywnie. Zakładany termin uzyskania certyfikatu to 12 stycznia 2027 r.

LTP złożył również wniosek o licencję oraz przygotował system zarządzania utrzymaniem taboru niezbędny do uzyskania certyfikatu ECM. Równocześnie powstają dokumenty wewnętrzne regulujące funkcjonowanie przedsiębiorstwa.

Jednym z większych przedsięwzięć ma być zaplecze techniczne w Czerwieńsku. Rekomendowany wariant przewiduje budowę hali o długości 110 metrów oraz czterech torów. Dwa mają być wyposażone w kanały i podnośniki Kutruffa, kolejny ma służyć do wykonywania pomiarów, a czwarty ma pełnić funkcję myjni całopociągowej.

Koncepcja obejmuje również zelektryfikowane tory postojowe, stanowiska do ładowania składów, suwnicę, zapadnię, tokarkę podtorową, system antyoblodzeniowy, ruchome podesty oraz instalacje potrzebne przy pracach serwisowych. Przewidziano też magazyny i warsztaty, w tym mechaniczny, ślusarski oraz stanowisko spawalnicze.

Pierwsze pojazdy w 2027 roku, pełna flota do 2030 roku

Plan zakłada, że w 2027 r. Lubuski Transport Publiczny przejmie trzy pojazdy należące do Urzędu Marszałkowskiego i będzie odpowiadał za ich pełne utrzymanie. W następnym etapie składy mogłyby być poddzierżawiane przewoźnikowi albo wykorzystywane przez LTP do samodzielnej realizacji części przewozów.

Do końca 2030 r. spółka chce stopniowo przejąć pełną flotę pojazdów spalinowych oraz tabor elektryczny. W tym drugim przypadku chodzi o trzy pojazdy będące obecnie własnością województwa oraz sześć kolejnych, które zostały zakupione i są w produkcji.

Uruchomienie planowanego punktu utrzymania taboru w Czerwieńsku przewidywane jest na przełom 2030 i 2031 r.

Zanim spółka szerzej zaangażuje się w kolej, ma rozpocząć działalność autobusową. Pierwsze autobusy LTP mają wyjechać na trasy na przełomie drugiego i trzeciego kwartału 2027 r. Początkowo planowane są co najmniej cztery linie, do których obsługi potrzebnych będzie około 12–14 autobusów. Cztery pojazdy spółka zamierza kupić, natomiast pozostałe mają być dzierżawione w ramach współpracy z obecnymi operatorami.

Co po zakończeniu obecnej umowy z POLREGIO?

Podczas dyskusji radni pytali m.in. o finansowanie Lubuskiego Transportu Publicznego, współpracę z producentami taboru oraz dalszy model organizacji przewozów.

Marszałek Sebastian Ciemnoczołowski wskazał, że obecnie nie można określić wysokości przyszłego wsparcia finansowego dla samorządowej spółki. Województwo nie otrzymało jeszcze z Ministerstwa Finansów założeń budżetowych ani wskaźników pozwalających określić przyszłe dochody m.in. z CIT i subwencji.

Wśród możliwych źródeł finansowania rozwoju transportu wymieniono fundusze unijne oraz preferencyjne pożyczki wykorzystywane przez samorządowe spółki transportowe.

Do 2030 r. województwo zamierza w dużej mierze kontynuować współpracę z POLREGIO zgodnie z obowiązującą umową. Jednocześnie rozwijane mają być kompetencje, zaplecze i możliwości własnej spółki. W pierwszej kolejności Lubuski Transport Publiczny ma skoncentrować się na przewozach autobusowych.

Model funkcjonowania transportu po 2030 r. pozostaje otwarty. Będzie zależał m.in. od przyszłych postępowań przetargowych oraz dalszego rozwoju samorządowej spółki.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama