W schronisku potwierdzono ognisko nosówki – wysoce zakaźnej i niebezpiecznej choroby wirusowej. Placówka mierzy się z taką sytuacją po raz pierwszy w swojej siedmioletniej historii. Pod jej opieką znajduje się obecnie niemal 90 psów. Leczenie, badania i zabezpieczenie zwierząt pochłonęły już dziesiątki tysięcy złotych. Schronisko uruchomiło zbiórkę i apeluje o pomoc.
Sytuacja jest szczególnie niebezpieczna dla starszych i schorowanych czworonogów. To właśnie dla nich zakażenie nosówką może stanowić bezpośrednie zagrożenie życia.
Zwierzęta przebywające w schronisku są zaszczepione, dzięki czemu w przypadku infekcji jej przebieg może być łagodniejszy. Mimo to pojawienie się wirusa przy tak dużej liczbie psów wymagało natychmiastowego wdrożenia procedur kryzysowych.
Schronisko zabezpiecza wszystkie psy
Placówka rozpoczęła działania mające ograniczyć rozprzestrzenianie się choroby i zabezpieczyć swoich podopiecznych. Psy są badane, otrzymują preparaty wspomagające odporność oraz florę jelitową, a także leki immunostymulujące, w tym m.in. Zylexis.
Najciężej chore zwierzęta wymagają dodatkowo hospitalizacji i całodobowej opieki w klinikach weterynaryjnych.
Wszystko to oznacza ogromne wydatki. Koszty badań, leków i preparatów wspomagających, środków dezynfekcyjnych oraz leczenia najcięższych przypadków przekroczyły już kilkadziesiąt tysięcy złotych. Kolejne faktury nadal spływają.
Potrzebne pieniądze na dalsze leczenie
Aby zapewnić ciągłość leczenia i opłacić rosnące koszty walki z chorobą, schronisko uruchomiło oficjalną zbiórkę pieniędzy. Link do zbiórki >>>
W tej sytuacji znaczenie ma każda wpłata. Zebrane środki mają być przeznaczane m.in. na badania, zakup leków, preparatów wspomagających oraz opiekę weterynaryjną nad psami wymagającymi hospitalizacji.
Dla placówki to wyjątkowo trudny moment. Jednocześnie pod jej opieką pozostaje niemal 90 zwierząt, a walka z ogniskiem choroby oznacza konieczność zabezpieczenia całego stada.
Osoby, które chcą pomóc, mogą wesprzeć oficjalną zbiórkę schroniska. Nawet niewielka wpłata dokłada się do kosztów leczenia i może pomóc w ratowaniu bezdomnych psów.
ZOBACZ WIDEO: O sytuacji schroniska opowiada Karolina Mroczkowska ze Stowarzyszenia Pomocy Zwierzętom "AZYL"
Napisz komentarz
Komentarze