Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 8 września 2026 20:04
Reklama

Diagności walczyli o to od lat. Po wakacjach wzrosną ceny przeglądów

Po ponad 20 latach wzrosną ceny obowiązkowych badań technicznych pojazdów. Ma to urealnić dotychczasowe opłaty. Właściciele stacji apelowali o to od lat.

Aktualne opłaty za przegląd samochodu zostały ustalone w 2004 roku. W tamtym czasie płaca minimalna – przypomina Interia – wynosiła 824 zł brutto. Wystarczało to na opłacenie 8 badań. Dziś płaca minimalna wynosi 4666 zł brutto. To wystarczyłoby na sześć razy więcej przeglądów.

Diagności zwracają też uwagę na inflację, która w ciągu tych dwóch dekad osiągnęła 85 proc. To – jak argumentują diagności – uzasadnia podwyżkę opłat.

– Chcemy, aby stacje mogły funkcjonować stabilnie, ale bez nadmiernego obciążania portfeli właścicieli aut – stwierdził cytowany przez gaceta.pl Stanisław Bukowiec, wiceminister infrastruktury.

O tyle wzrosną opłaty za badania techniczne

– To, że przez 20 lat nic się nie zmieniło, doprowadziło do głębokiej nierównowagi. Stacje ledwo wiążą koniec z końcem, a diagności nie są w stanie utrzymać się z zawodu, który przecież odpowiada za nasze wspólne bezpieczeństwo – przekonuje Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM). 

Dziś ceny badań technicznych wyglądają tak:

- 62 zł za motocykl i ciągnik rolniczy,

- 98 zł za samochód osobowy,

- 140 zł za taksówkę,

- 153 zł za ciężarówkę,

- 161 zł za pojazd z instalacją LPG.

11 sierpnia Ministerstwo Infrastruktury potwierdziło, że wzrosną opłaty za badania techniczne. Podwyżka wyniesie 50 zł, co oznacza, że przegląd samochodu osobowego po zmianie będzie kosztował 149 zł. Opłaty za innego rodzaju badania wzrosną proporcjonalnie. 

Nowe opłaty maja obowiązywać już od września. 

Jolanta Źródłowska, prezeska Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów, uważa, że urealnienie opłat poprawi jakość badań technicznych. 

Dziękujemy że jesteś z nami


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wojsko rusza na drogi. Kierowcy muszą przygotować się na nietypowe utrudnienia Wojsko rusza na drogi. Kierowcy muszą przygotować się na nietypowe utrudnienia Od 7 września kierowcy mogą spotkać na drogach wojskowe kolumny i transporty ciężkiego sprzętu. Ma to związek z przygotowaniami do ćwiczeń „Czarny Obrońca-26”, które zaplanowano od 14 do 24 września. Wojsko podkreśla, że zwiększony ruch pojazdów wojskowych jest elementem szkolenia i nie oznacza podwyższonego zagrożenia.Manewry będą prowadzone m.in. na terenie województw lubuskiego, pomorskiego i zachodniopomorskiego. Ćwiczenia obejmą również działania na morzu oraz w polskiej przestrzeni powietrznej.Za organizację przedsięwzięcia odpowiada Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych, a główną jednostką uczestniczącą w ćwiczeniach będzie 11 Dywizja Kawalerii Pancernej. W działania zaangażowani zostaną żołnierze Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych oraz Marynarki Wojennej.Jednym z elementów szkolenia jest przemieszczanie wojsk i sprzętu pomiędzy poszczególnymi rejonami ćwiczeń. Dlatego już od 7 września na drogach mogą pojawiać się kolumny pojazdów wojskowych.Kierowcy powinni w ich pobliżu zachować szczególną ostrożność. Wyprzedzanie wojskowej kolumny jest dozwolone, ale cały manewr powinien zostać wykonany bezpiecznie i bez wjeżdżania pomiędzy poszczególne pojazdy. Należy również zachować odpowiedni odstęp i stosować się do poleceń służb zabezpieczających przejazd. Mieszkańcy proszeni są, aby nie publikować w internecie zdjęć i nagrań pokazujących przemieszczanie wojsk, a przede wszystkim nie podawać w czasie rzeczywistym lokalizacji, tras przejazdu czy szczegółów dotyczących sprzętu. Data dodania artykułu: 08.09.2026 13:15
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama