Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 8 września 2026 15:49
Reklama

Po 30 latach znika kultowy sklep w Gorzowie. Właściciele dziękują klientom

To miejsce znał niemal każdy mieszkaniec Gorzowa. Przez trzy dekady był to punkt, do którego zaglądały całe pokolenia.
Po 30 latach znika kultowy sklep w Gorzowie. Właściciele dziękują klientom

To koniec pewnej epoki w lokalnym handlu. Sklep Meblowy Jajo Strusia, działający od ponad 30 lat, ogłosił zakończenie działalności. Przez trzy dekady był jednym z rozpoznawalnych punktów na handlowej mapie Gorzowa, znanym z szerokiego wyboru mebli i nietuzinkowej nazwy.

Obecnie sklep mieścił się przy ulicy Przemysłowej 10, jednak swoją historię zaczął w latach 90., przy ulicy Wróblewskiego. Właściciele podkreślają, że decyzja o likwidacji sklepu stacjonarnego była trudna, ale konieczna – zmieniły się czasy, potrzeby klientów i realia rynku, które nie pozwoliły dalej prowadzić działalności w dotychczasowej formie.

„Minęło 30 lat, które były dla nas ogromnym doświadczeniem i przyjemnością. (...) Czasy bardzo się zmieniły, mamy inne priorytety, inne potrzeby i inne możliwości, które dla nas okazały się barierą, której przejść niestety się nie da” – czytamy w komunikacie właścicieli.

To jednak nie całkowite pożegnanie z branżą. Firma nadal będzie sprzedawać meble – ale przede wszystkim online, a także na kiermaszach wyprzedażowych w nowej lokalizacji przy ul. Wawrzyniaka 50a.

Właściciele zapowiadają też, że w miejscu sklepu przy Przemysłowej 10 pojawi się nowa, ciekawa inicjatywa:

„Myślę, że będzie to świetna propozycja, którą będą Państwo zaskoczeni – ale o tym niebawem.”

W emocjonalnym pożegnaniu nie zabrakło słów wdzięczności:

„Dziękujemy za zaufanie, dziękujemy za zakupione meble, które mamy nadzieję, służyły przez wiele lat. To był super czas.”

Choć stacjonarna historia „Jaja Strusia” dobiega końca, dla wielu mieszkańców Gorzowa to miejsce na zawsze pozostanie symbolem lat 90., rozwoju lokalnego handlu i indywidualnego podejścia do klienta.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wojsko rusza na drogi. Kierowcy muszą przygotować się na nietypowe utrudnienia Wojsko rusza na drogi. Kierowcy muszą przygotować się na nietypowe utrudnienia Od 7 września kierowcy mogą spotkać na drogach wojskowe kolumny i transporty ciężkiego sprzętu. Ma to związek z przygotowaniami do ćwiczeń „Czarny Obrońca-26”, które zaplanowano od 14 do 24 września. Wojsko podkreśla, że zwiększony ruch pojazdów wojskowych jest elementem szkolenia i nie oznacza podwyższonego zagrożenia.Manewry będą prowadzone m.in. na terenie województw lubuskiego, pomorskiego i zachodniopomorskiego. Ćwiczenia obejmą również działania na morzu oraz w polskiej przestrzeni powietrznej.Za organizację przedsięwzięcia odpowiada Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych, a główną jednostką uczestniczącą w ćwiczeniach będzie 11 Dywizja Kawalerii Pancernej. W działania zaangażowani zostaną żołnierze Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych oraz Marynarki Wojennej.Jednym z elementów szkolenia jest przemieszczanie wojsk i sprzętu pomiędzy poszczególnymi rejonami ćwiczeń. Dlatego już od 7 września na drogach mogą pojawiać się kolumny pojazdów wojskowych.Kierowcy powinni w ich pobliżu zachować szczególną ostrożność. Wyprzedzanie wojskowej kolumny jest dozwolone, ale cały manewr powinien zostać wykonany bezpiecznie i bez wjeżdżania pomiędzy poszczególne pojazdy. Należy również zachować odpowiedni odstęp i stosować się do poleceń służb zabezpieczających przejazd. Mieszkańcy proszeni są, aby nie publikować w internecie zdjęć i nagrań pokazujących przemieszczanie wojsk, a przede wszystkim nie podawać w czasie rzeczywistym lokalizacji, tras przejazdu czy szczegółów dotyczących sprzętu. Data dodania artykułu: 08.09.2026 13:15
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama