Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 18:04
Reklama

Najstarsze cmentarze w Polsce. Nie tylko warszawskie Powązki

Może się wydawać, że najbardziej wiekową nekropolią w naszym kraju jest ta najsławniejsza. Ale to nie warszawskie Powązki są najstarszym cmentarzem. Takim zabytkiem może pochwalić się inne miasto.
Najstarsze cmentarze w Polsce. Nie tylko warszawskie Powązki
Stary Cmentarz w Ostrowie Wielkopolskim

Źródło: fotopolska.eu

Wiele osób, które w najbliższych dniach odwiedzi groby bliskich – jak co roku – zajrzy na stare nekropolie. Mają swój niepowtarzalny urok, a warto zapalić znicz na grobach zmarłych, którzy nie mają już bliskich wśród żywych. Może się wydawać, że najstarszym takim miejscem w Polsce jest ten najsławniejszy cmentarz – warszawskie Powązki. Tak jednak nie jest. Miano najbardziej zabytkowego i wiekowego nie przypada także krakowskiemu.

Cmentarz Rakowicki w Krakowie

Największy cmentarz w mieście, zajmujący 42 hektary. Powstał w latach 1800 – 1803. To miejsce pochówku najsławniejszych krakowian. Spoczywają tu także uczestnicy powstań: listopadowego, styczniowego, krakowskiego a także uczestnicy wojen światowych i członkowie Legionów Polskich. Uwagę przykuwają nagrobki, które często są dziełem znakomitych artystów i architektów. Chodząc po tej nekropolii, można natknąć się na groby np. malarza Jana Matejki, reżysera Piotr Bikonta, polityka Ignacego Daszyńskiego czy prezydenta Krakowa Jana Kantego Federowicza.

Warszawskie Powązki

Został założony w 1790 roku. Powstał na ziemi podarowanej przez rodzinę Szymanowskich, a znajdująca się w dzielnicy Wola nekropolia miała początkowo tylko 2 hektary powierzchni. Obecnie zajmuje aż 43 hektary. Pochowanych jest tu około miliona osób. To m.in. żołnierze powstań narodowych począwszy od insurekcji kościuszkowskiej, kończąc na powstaniu warszawskim. Przechadzając się po Powązkach, niemal co krok można zobaczyć wyryte w kamieniu znane nazwiska artystów, wojskowych, lekarzy czy duchownych. Część z nich spoczęła w założonej w 1925 Alei Zasłużonych.

Cmentarz w Lublinie

Najstarsza nekropolia we wschodniej Polsce znajduje się przy ul. Lipowej, w centrum Lublina. Jest to właściwie kompleks, w skład którego wchodzą cmentarze: rzymskokatolicki, ewangelicko-augsburski, prawosławny oraz wojskowy. Dokładna data jego założenia nie jest znana, ale przyjmuje się rok 1794. Różni się od innych w kraju tym, że ma wielowyznaniowy charakter. Pochowani są tu np. ks. Piotr Ściegienny, żołnierze wielu armii poczynając od austro – węgierskiej. W części ewangelickiej spoczywają członkowie zasłużonej dla miasta Vetterów.

Stary Cmentarz w Ostrowie Wielkopolskim

Założony został w 1782 r. poza obrębem, miasta. Najstarszy z zachowanych nagrobków pochodzi z 1842 r. Kilka razy w przeszłości próbowano go zlikwidować. Ostatnie takie działania miały miejsce w 1962 roku. Nigdy jednak to się nie udało a nekropolia oprócz walorów historycznych ma także artystyczne. Można tu odszukać nagrobki klasyczne, neoromantyczne, secesyjne a nawet kubiczne.

Stary cmentarz w Płocku

Nazywany Płockimi Powązkami najstarszy cmentarz w Polsce. Powstał w 1780 roku poza granicami ówczesnego miasta. Funkcjonował przez około 200 lat, aż do zakończenia II wojny Światowej. Pochowano tu najważniejszych mieszkańców Płocka: kupców, urzędników, sędziów, nauczycieli i lekarzy. Na początku XIX, na cmentarzu powstała drewniana kaplica, która ufundował Jan Antoni Zdziennicki, kanonik katedry płockiej. Obecnie jej już nie ma. Uwagę przykuwa za to zbiorowa mogiła bohaterów Powstania Styczniowego z 1863 roku.

Kieszonkowcy nie mają litości i wykorzystują moment zadumy oraz skupienia, by okradać odwiedzających.


Dziękujemy, że jesteście z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia - dlaczego nie podpisał wniosku o odwołanie przewodniczącego – nie chciało mu się po drodze z przedstawicielami Konfederacji (nawiązując krytycznie m.in. do wypowiedzi Grzegorza Brauna). - Apel o współpracę: Kaczanowski apeluje do radnych Koalicji Obywatelskiej, aby nie żywili urazy („nie robili fochów”), wyciągali wnioski z trudnych sytuacji i dążyli do odbudowy zaufania społecznego. - Relacje z prezydentem i koalicje: Gość wyraża sceptycyzm wobec formalnych umów koalicyjnych między prezydentem a radą, uważając, że każda ze stron ma swoje ustawowe kompetencje, a prezydent powinien szukać większości poprzez negocjacje, a nie sztywne układy. 2. Miejskie inwestycje i priorytety - Rozwój infrastruktury: Odpowiadając na obawy mieszkańców, że radni zajmują się sobą zamiast dziurami w chodnikach i drogach, Kaczanowski przedstawia najważniejsze plany inwestycyjne. Wymienia m.in.: - Kontynuację budowy północnej obwodnicy miasta. - Modernizację i remonty dróg oraz chodników (m.in. druga nitka ul. Walczaka, ul. Deszkarta czy ul. Marcinkowskiego, która jest jego „marzeniem” i o której rozmawiał z wiceprezydent Małgorzatą Domagałą). - Termomodernizację obiektów publicznych. - Intensyfikację renowacji starych kamienic w Gorzowie od przyszłego roku. - Stadion piłkarski: Pojawia się wątek modernizacji stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej (dla Warty Gorzów i Stilonu), co dopełniłoby nasycenie miasta obiektami sportowymi (arena, stadion żużlowy, lekkoatletyczny). Kaczanowski podkreśla, że miasto jest bogate w infrastrukturę sportową, jednak kluczowe będzie nie samo wybudowanie obiektów, ale późniejsze koszty ich utrzymania. 3. Sytuacja finansowa i zadłużenie miasta - Kwestia kredytów: Pod koniec programu poruszany jest temat obaw mieszkańców związanych z zaciąganiem przez miasto kolejnego kredytu (w kwocie ok. 130 milionów złotych). - Uspokojenie nastrojów: Wiceprzewodniczący zapewnia, że finanse miasta są pod stałą kontrolą pani skarbnik oraz radnych. Wyjaśnia, że część środków z nowego kredytu pójdzie na spłatę wcześniejszych zobowiązań, a część na inwestycje. Podaje, że przy budżecie rzędu 1,4 miliarda złotych planowane zadłużenie na poziomie ok. 500 milionów złotych stanowi ok. 38% budżetu, co jest bezpiecznym wskaźnikiem (daleko poniżej dopuszczalnego limitu 60%) i wypada korzystnie na tle innych miast, np. Zielonej Góry. Przetwarzano przez 34s Przygotuję artykuł z naciskiem na zmiany w Radzie Miasta, zapowiadane inwestycje i zadłużenie Gorzowa. Oddzielę wypowiedzi Jana Kaczanowskiego od potwierdzonych decyzji i planów. Przeszukane witryny: 11 5 propozycji tytułów SEO 1. Polityczne zamieszanie w Gorzowie. Jan Kaczanowski zabrał głos i wskazał, co dalej 2. Co dalej z Gorzowem po zmianach w Radzie Miasta? Padły ważne deklaracje 3. Gorzów przed ważnymi decyzjami. Kaczanowski o pieniądzach, inwestycjach i polityce 4. 130 milionów złotych kredytu i zmiany w Radzie Miasta. Co czeka Gorzów? 5. Jan Kaczanowski o sytuacji w Gorzowie. Nie zabrakło trudnych tematów Lead Ostatnie wydarzenia w gorzowskim samorządzie wywołały wiele pytań o przyszłość miasta. Zmiana przewodniczącego Rady Miasta, napięcia między radnymi, wielomilionowe inwestycje i rosnące zadłużenie to tylko część tematów, które budzą zainteresowanie mieszkańców. W programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów do tych spraw odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Data dodania artykułu: 27.10.2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama