Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 8 września 2026 14:35
Reklama

Sposoby kierowców na fotoradar. Metoda na fałszywe dane

Najpierw zasłanialiśmy się niepamięcią, potem przepisy zostały zaostrzone. Teraz, jeśli nie wskażemy sprawcy zdarzenia, grozi nam wysoka kara finansowa.

To sposoby, w jaki Polacy starają się uniknąć przyznania się do złamania przepisów drogowych, uwiecznionych na zdjęciach z fotoradaru.  

Kara za „brak pamięci” bardziej się opłacała

Jeszcze kilka lat temu – jak przypomniała Interia Motoryzacja – gdy przyszło wezwanie do wskazania sprawcy wykroczenia, kierowcy zasłaniali się nagłą niepamięcią. Z ich punktu widzenia było to bardziej opłacalne.

Kara za „brak pamięci” zawsze wynosiła 500 zł i nie łączyła się z  punktami karnymi. Dlatego wielu kierowców wolało tę karę niż mandat za znaczne przekroczenie prędkości.

W końcu autorzy przepisów zorientowali się, że ułatwiają one oszukiwanie fotoradaru. I zaostrzyli je. Teraz kara za niewskazanie sprawcy zdarzenia wynosi minimum dwukrotność kwoty za popełnione wykroczenie, ale nie mniej niż 800 zł.

Zmyłka na fałszywe dane sprawcy zdarzenia

Skoro nie dało się dłużej zasłaniać niepamięcią, kierowcy znaleźli inny sposób na oszukanie fotoradaru: zaczęli podawać fałszywe dane sprawcy. Najczęściej mieszkańca kraju spoza Unii Europejskiej, szczególnie zza wschodniej granicy. 

Stała za tym prosta kalkulacja: skoro wymiana informacji między UE a krajami trzecimi nie jest tak sprawna, Główna Inspekcja Transportu Drogowego (GITD) może mieć problem z ustaleniem tożsamości rzekomego sprawcy.

Metodę tę stosują również motocykliści, którym fotoradar zrobił zdjęcie z przodu, ale z uwagi na kask nie można rozpoznać twarzy. Oszuści liczą na to, że w końcu sprawa zostanie umorzona. 

Na przeszkodzie stanęły Krajowe Punkty Kontaktowe

Jednak na ich nieszczęście powstały – podaje Interia Motoryzacja – 32 Krajowe Punkty Kontaktowe działające we wszystkich państwach członkowskich UE oraz krajach o statusie obserwatorów, w tym w Norwegii, Gruzji, Mołdawii, Ukrainie, Czarnogórze i Armenii.

Dzięki tym punktom służby mogą sprawdzić dane osób wskazanych jako sprawcy wykroczeń na terenie UE. Jeśli okaże się, że osoba o podanych danych nie istnieje lub nigdy nie była w Polsce, problem przechodzi na wskazującego „sprawcę”. I wtedy zaczyna się prawdziwy kłopot. 

A konsekwencje podania nieprawdziwych informacji w postępowaniu administracyjnym mogą być poważne – od grzywny do kary więzienia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wojsko rusza na drogi. Kierowcy muszą przygotować się na nietypowe utrudnienia Wojsko rusza na drogi. Kierowcy muszą przygotować się na nietypowe utrudnienia Od 7 września kierowcy mogą spotkać na drogach wojskowe kolumny i transporty ciężkiego sprzętu. Ma to związek z przygotowaniami do ćwiczeń „Czarny Obrońca-26”, które zaplanowano od 14 do 24 września. Wojsko podkreśla, że zwiększony ruch pojazdów wojskowych jest elementem szkolenia i nie oznacza podwyższonego zagrożenia.Manewry będą prowadzone m.in. na terenie województw lubuskiego, pomorskiego i zachodniopomorskiego. Ćwiczenia obejmą również działania na morzu oraz w polskiej przestrzeni powietrznej.Za organizację przedsięwzięcia odpowiada Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych, a główną jednostką uczestniczącą w ćwiczeniach będzie 11 Dywizja Kawalerii Pancernej. W działania zaangażowani zostaną żołnierze Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych oraz Marynarki Wojennej.Jednym z elementów szkolenia jest przemieszczanie wojsk i sprzętu pomiędzy poszczególnymi rejonami ćwiczeń. Dlatego już od 7 września na drogach mogą pojawiać się kolumny pojazdów wojskowych.Kierowcy powinni w ich pobliżu zachować szczególną ostrożność. Wyprzedzanie wojskowej kolumny jest dozwolone, ale cały manewr powinien zostać wykonany bezpiecznie i bez wjeżdżania pomiędzy poszczególne pojazdy. Należy również zachować odpowiedni odstęp i stosować się do poleceń służb zabezpieczających przejazd. Mieszkańcy proszeni są, aby nie publikować w internecie zdjęć i nagrań pokazujących przemieszczanie wojsk, a przede wszystkim nie podawać w czasie rzeczywistym lokalizacji, tras przejazdu czy szczegółów dotyczących sprzętu. Data dodania artykułu: 08.09.2026 13:15
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama