Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 8 września 2026 13:01
Reklama

Nie zdziw się, jak już nikt nie będzie szukał sprzątaczki i niani. Takie mamy przepisy

„Opiekunka” czy „sprzątaczka” mają zniknąć z ogłoszeń o pracę. Takie słowa mają zostać zastąpione sformułowaniami, które nie wskazują na płeć poszukiwanego pracownika.

Sprzątaczka biurowa – wskazuje jedno z ogłoszeń na popularnym portalu rekrutacyjnym. Ale są też inne określenia jak „osoba do sprzątania”, albo „praca przy sprzątaniu”. I to znak, że coś się w Polsce zmienia i zmieniać się będzie jeszcze bardziej.

Zastąpią je słowa neutralne płciowo

I nie chodzi wyłącznie o sprzątaczki, ale także nianie, opiekunki czy asystentki. Wszystkie słowa, które mogą wskazywać na płeć osoby, jaką chce dany pracodawca zatrudnić. Bo użyte sformułowania mogą sugerować, że chodzi o kobiety, ale nie zawsze tylko one są poszukiwane na takie stanowiska.

Jak pisze „Gazeta Wyborcza”, od 2026 roku w ogłoszeniach o pracę takie słowa mają wyjść z użytku. Zastąpią je neutralne płciowo. To efekt nowelizacji Kodeksu pracy.

„Przykładem niech będą ogłoszenia, które zawierają w tytule formę męskoosobową, jak „pracownik biurowy”, „specjalista” czy „inspektor”. Inną kwestią są jednak również rzeczowniki w formie żeńskoosobowej, które związane są zwykle ze sfeminizowanym sektorem usług, takie jak „niania” czy „asystentka zarządu” – czytamy.

Lepiej stosować „osobę”, bo to nie określa płci

Dlatego lepiej już teraz szukać pracowników używając formy „osoba” lub dwóch wersji, jak np. „murarz/murarka”.

Dr Barbara Godlewska-Bujok z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego radzi aby lepiej stosować „osobę”, bo to nie określa płci, ale daje możliwość opisania stanowiska, np. „osoba sprzątająca”.

Dziękujemy że jesteś z nami


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wojsko rusza na drogi. Kierowcy muszą przygotować się na nietypowe utrudnienia Wojsko rusza na drogi. Kierowcy muszą przygotować się na nietypowe utrudnienia Od 7 września kierowcy mogą spotkać na drogach wojskowe kolumny i transporty ciężkiego sprzętu. Ma to związek z przygotowaniami do ćwiczeń „Czarny Obrońca-26”, które zaplanowano od 14 do 24 września. Wojsko podkreśla, że zwiększony ruch pojazdów wojskowych jest elementem szkolenia i nie oznacza podwyższonego zagrożenia.Manewry będą prowadzone m.in. na terenie województw lubuskiego, pomorskiego i zachodniopomorskiego. Ćwiczenia obejmą również działania na morzu oraz w polskiej przestrzeni powietrznej.Za organizację przedsięwzięcia odpowiada Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych, a główną jednostką uczestniczącą w ćwiczeniach będzie 11 Dywizja Kawalerii Pancernej. W działania zaangażowani zostaną żołnierze Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych oraz Marynarki Wojennej.Jednym z elementów szkolenia jest przemieszczanie wojsk i sprzętu pomiędzy poszczególnymi rejonami ćwiczeń. Dlatego już od 7 września na drogach mogą pojawiać się kolumny pojazdów wojskowych.Kierowcy powinni w ich pobliżu zachować szczególną ostrożność. Wyprzedzanie wojskowej kolumny jest dozwolone, ale cały manewr powinien zostać wykonany bezpiecznie i bez wjeżdżania pomiędzy poszczególne pojazdy. Należy również zachować odpowiedni odstęp i stosować się do poleceń służb zabezpieczających przejazd. Mieszkańcy proszeni są, aby nie publikować w internecie zdjęć i nagrań pokazujących przemieszczanie wojsk, a przede wszystkim nie podawać w czasie rzeczywistym lokalizacji, tras przejazdu czy szczegółów dotyczących sprzętu. Data dodania artykułu: 08.09.2026 06:45
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama