Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 04:08
Reklama

Mądry, wykształcony, zna języki? Taki powinien być prezydent [SONDAŻ]

Polacy wskazali, czego oczekują od przyszłego prezydenta. Do wyboru mieli 13 cech. Wiemy, która okazała się najważniejsza.

Badanie przeprowadziła pracownia ARC Rynek i Opinia. Zleciła je „Rzeczpospolita”. Respondentom przedstawiono listę 13 cech do wyboru, z których należało wybrać pięć najważniejszych.

To nie jest przypadkowy wybór. Badanie było poprzedzone roboczym sondażem, w którym zadawaliśmy respondentom wyłącznie otwarte pytania, a którego celem było właśnie wyłonienie najczęściej formułowanych, najbardziej oczekiwanych cech kandydata na prezydenta – wyjaśnia Grzegorz Sygnowski z ARC Rynek i Opinia.

Kandydaci na prezydenta kojarzą się z takim cechami

Cecha „wykształcony” dominuje w przypadku Rafała Trzaskowskiego, kandydata KO. Aż 63 proc. utożsamia go z tym pojęciem. 

W przypadku Szymona Hołowni (Polska 2050 i PSL) wyborcy cenią go, ale w stosunku do Trzaskowskiego ma on mały elektorat. Przy Sławomirze Mentzenie (Konfederacja) padają takie słowa jak „wykształcenie” i „odwaga”, rzadziej „empatia”.

Popierany przez PiS Karol Nawrocki uznawany jest za wykształconego patriotę. 

Te dwie cechy u niego najbardziej się przebijają, ale i tak są to wskaźniki, które na tle Rafała Trzaskowskiego są zwyczajnie niskie. Prezydent Warszawy wygrywa na przykład aż o 12 pkt proc. we wskazaniach, kto jest bardziej patriotyczny – ocenia prof. Ewa Marciniak, politolożka z Uniwersytetu Warszawskiego.

Przy urnie ważna jest też zgodność poglądów

To jednak nie taka ocena zaważy na oddaniu głosu na kandydata. Kluczowa będzie zgodność poglądów polityka i wyborcy. 25 proc. respondentów wskazuje, że właśnie tym będzie kierować się przy urnie.

– W przypadku dylematów wyborczych dużą rolę odgrywa właśnie zgodność poglądów kandydata z wartościami wyborców. W tym przypadku wygrywa Magdalena Biejat, której wyborcy deklarują, że głosują na nią właśnie z tego powodu – mówi prof. Marciniak.

Wybory prezydenckie odbędą się 18 maja. Druga tura wyborów – 1 czerwca.

Dziękujemy że jesteś z nami


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia - dlaczego nie podpisał wniosku o odwołanie przewodniczącego – nie chciało mu się po drodze z przedstawicielami Konfederacji (nawiązując krytycznie m.in. do wypowiedzi Grzegorza Brauna). - Apel o współpracę: Kaczanowski apeluje do radnych Koalicji Obywatelskiej, aby nie żywili urazy („nie robili fochów”), wyciągali wnioski z trudnych sytuacji i dążyli do odbudowy zaufania społecznego. - Relacje z prezydentem i koalicje: Gość wyraża sceptycyzm wobec formalnych umów koalicyjnych między prezydentem a radą, uważając, że każda ze stron ma swoje ustawowe kompetencje, a prezydent powinien szukać większości poprzez negocjacje, a nie sztywne układy. 2. Miejskie inwestycje i priorytety - Rozwój infrastruktury: Odpowiadając na obawy mieszkańców, że radni zajmują się sobą zamiast dziurami w chodnikach i drogach, Kaczanowski przedstawia najważniejsze plany inwestycyjne. Wymienia m.in.: - Kontynuację budowy północnej obwodnicy miasta. - Modernizację i remonty dróg oraz chodników (m.in. druga nitka ul. Walczaka, ul. Deszkarta czy ul. Marcinkowskiego, która jest jego „marzeniem” i o której rozmawiał z wiceprezydent Małgorzatą Domagałą). - Termomodernizację obiektów publicznych. - Intensyfikację renowacji starych kamienic w Gorzowie od przyszłego roku. - Stadion piłkarski: Pojawia się wątek modernizacji stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej (dla Warty Gorzów i Stilonu), co dopełniłoby nasycenie miasta obiektami sportowymi (arena, stadion żużlowy, lekkoatletyczny). Kaczanowski podkreśla, że miasto jest bogate w infrastrukturę sportową, jednak kluczowe będzie nie samo wybudowanie obiektów, ale późniejsze koszty ich utrzymania. 3. Sytuacja finansowa i zadłużenie miasta - Kwestia kredytów: Pod koniec programu poruszany jest temat obaw mieszkańców związanych z zaciąganiem przez miasto kolejnego kredytu (w kwocie ok. 130 milionów złotych). - Uspokojenie nastrojów: Wiceprzewodniczący zapewnia, że finanse miasta są pod stałą kontrolą pani skarbnik oraz radnych. Wyjaśnia, że część środków z nowego kredytu pójdzie na spłatę wcześniejszych zobowiązań, a część na inwestycje. Podaje, że przy budżecie rzędu 1,4 miliarda złotych planowane zadłużenie na poziomie ok. 500 milionów złotych stanowi ok. 38% budżetu, co jest bezpiecznym wskaźnikiem (daleko poniżej dopuszczalnego limitu 60%) i wypada korzystnie na tle innych miast, np. Zielonej Góry. Przetwarzano przez 34s Przygotuję artykuł z naciskiem na zmiany w Radzie Miasta, zapowiadane inwestycje i zadłużenie Gorzowa. Oddzielę wypowiedzi Jana Kaczanowskiego od potwierdzonych decyzji i planów. Przeszukane witryny: 11 5 propozycji tytułów SEO 1. Polityczne zamieszanie w Gorzowie. Jan Kaczanowski zabrał głos i wskazał, co dalej 2. Co dalej z Gorzowem po zmianach w Radzie Miasta? Padły ważne deklaracje 3. Gorzów przed ważnymi decyzjami. Kaczanowski o pieniądzach, inwestycjach i polityce 4. 130 milionów złotych kredytu i zmiany w Radzie Miasta. Co czeka Gorzów? 5. Jan Kaczanowski o sytuacji w Gorzowie. Nie zabrakło trudnych tematów Lead Ostatnie wydarzenia w gorzowskim samorządzie wywołały wiele pytań o przyszłość miasta. Zmiana przewodniczącego Rady Miasta, napięcia między radnymi, wielomilionowe inwestycje i rosnące zadłużenie to tylko część tematów, które budzą zainteresowanie mieszkańców. W programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów do tych spraw odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Data dodania artykułu: 27.10.2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama