Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 04:01
Reklama

12 plus 12 gratis. Zbliża się koniec takich promocji piwa

W przyszłym roku ma wejść w życie zakaz organizowania przez sklepy piwnych promocji. Ministerstwo Zdrowia właśnie konsultuje nowe przepisy. Chce nimi zmniejszyć spożycie alkoholu wśród Polaków.

Projektowane zmiany prawa przechodzą właśnie konsultacje społeczne. Zgodnie z planami MZ mają obowiązywać już 1 stycznia 2026 roku. 

Pomysły Ministerstwa Zdrowia

Resort od miesięcy mówi o ograniczeniu spożycia alkoholu i ma na to kilka pomysłów:

  • nocna prohibicja na stacjach paliw,
  • wymóg sprawdzania pełnoletności, gdy kupujący wyda się sprzedawcy za młody,
  • sprzedaż alkoholu tylko w opakowaniach ze szkła lub metalu (w przypadku porcji do 300 ml),
  • opakowanie ma jasno wskazywać, że w środku jest alkohol.

Klientów sklepów jednak może zainteresować inna zmiana. Dotyczy sklepowych promocji.

Takie promocje będą zakazane

– Dwa w cenie trzech albo jak się kupi sześć, to kolejne będą w połowie ceny. Takie promocje w sklepach to norma – mówi pan Michał o sprzedaży piwa. – Niespecjalnie się na to kuszę, ale przed długimi weekendami widzę w sklepach wózki klientów wypełnione promocyjnym piwem – dodaje.

Piwne okazje to w Polsce norma, ale ich wysyp jest w okresach świątecznych czy długich weekendów. Zwłaszcza tych wiosennych i letnich, kiedy Polacy kupują więcej, a wielu planuje przyjęcia w ogrodzie. A jak grill, to oczywiście i piwo.

Dlatego w tym czasie sieci sklepowe kuszą takimi ofertami jak 12 piw plus 12 gratis. Ministerstwo Zdrowia chce z tym skończyć.

„Projekt zakłada, że zakazane będą m.in. upusty, rabaty, pakiety i programy lojalnościowe stosowane w sprzedaży piwa” – podsumowuje Portal Spożywczy.

Wysokie kary

Oznacza to definitywny koniec z promocjami. Nie tylko nie będzie można oferować takich wielosztuk, ale także organizować kupującym alkohol konkursów, dawać im talony albo bony. Koniec ze wszystkim, co zachęca do kupna alkoholu.

Projekt zakłada także podniesienie kar za nielegalną reklamę i promocje napojów alkoholowych – dodaje serwis. I tak:

  • minimalna wysokość grzywny wyniesie 20 tys. zł, a maksymalna – 750 tys. zł; obecnie jest  to 10 tys. do 500 tys. zł;
  • możliwa będzie kara ograniczenia wolności.

Dziękujemy że jesteś z nami


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia - dlaczego nie podpisał wniosku o odwołanie przewodniczącego – nie chciało mu się po drodze z przedstawicielami Konfederacji (nawiązując krytycznie m.in. do wypowiedzi Grzegorza Brauna). - Apel o współpracę: Kaczanowski apeluje do radnych Koalicji Obywatelskiej, aby nie żywili urazy („nie robili fochów”), wyciągali wnioski z trudnych sytuacji i dążyli do odbudowy zaufania społecznego. - Relacje z prezydentem i koalicje: Gość wyraża sceptycyzm wobec formalnych umów koalicyjnych między prezydentem a radą, uważając, że każda ze stron ma swoje ustawowe kompetencje, a prezydent powinien szukać większości poprzez negocjacje, a nie sztywne układy. 2. Miejskie inwestycje i priorytety - Rozwój infrastruktury: Odpowiadając na obawy mieszkańców, że radni zajmują się sobą zamiast dziurami w chodnikach i drogach, Kaczanowski przedstawia najważniejsze plany inwestycyjne. Wymienia m.in.: - Kontynuację budowy północnej obwodnicy miasta. - Modernizację i remonty dróg oraz chodników (m.in. druga nitka ul. Walczaka, ul. Deszkarta czy ul. Marcinkowskiego, która jest jego „marzeniem” i o której rozmawiał z wiceprezydent Małgorzatą Domagałą). - Termomodernizację obiektów publicznych. - Intensyfikację renowacji starych kamienic w Gorzowie od przyszłego roku. - Stadion piłkarski: Pojawia się wątek modernizacji stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej (dla Warty Gorzów i Stilonu), co dopełniłoby nasycenie miasta obiektami sportowymi (arena, stadion żużlowy, lekkoatletyczny). Kaczanowski podkreśla, że miasto jest bogate w infrastrukturę sportową, jednak kluczowe będzie nie samo wybudowanie obiektów, ale późniejsze koszty ich utrzymania. 3. Sytuacja finansowa i zadłużenie miasta - Kwestia kredytów: Pod koniec programu poruszany jest temat obaw mieszkańców związanych z zaciąganiem przez miasto kolejnego kredytu (w kwocie ok. 130 milionów złotych). - Uspokojenie nastrojów: Wiceprzewodniczący zapewnia, że finanse miasta są pod stałą kontrolą pani skarbnik oraz radnych. Wyjaśnia, że część środków z nowego kredytu pójdzie na spłatę wcześniejszych zobowiązań, a część na inwestycje. Podaje, że przy budżecie rzędu 1,4 miliarda złotych planowane zadłużenie na poziomie ok. 500 milionów złotych stanowi ok. 38% budżetu, co jest bezpiecznym wskaźnikiem (daleko poniżej dopuszczalnego limitu 60%) i wypada korzystnie na tle innych miast, np. Zielonej Góry. Przetwarzano przez 34s Przygotuję artykuł z naciskiem na zmiany w Radzie Miasta, zapowiadane inwestycje i zadłużenie Gorzowa. Oddzielę wypowiedzi Jana Kaczanowskiego od potwierdzonych decyzji i planów. Przeszukane witryny: 11 5 propozycji tytułów SEO 1. Polityczne zamieszanie w Gorzowie. Jan Kaczanowski zabrał głos i wskazał, co dalej 2. Co dalej z Gorzowem po zmianach w Radzie Miasta? Padły ważne deklaracje 3. Gorzów przed ważnymi decyzjami. Kaczanowski o pieniądzach, inwestycjach i polityce 4. 130 milionów złotych kredytu i zmiany w Radzie Miasta. Co czeka Gorzów? 5. Jan Kaczanowski o sytuacji w Gorzowie. Nie zabrakło trudnych tematów Lead Ostatnie wydarzenia w gorzowskim samorządzie wywołały wiele pytań o przyszłość miasta. Zmiana przewodniczącego Rady Miasta, napięcia między radnymi, wielomilionowe inwestycje i rosnące zadłużenie to tylko część tematów, które budzą zainteresowanie mieszkańców. W programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów do tych spraw odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Data dodania artykułu: 27.10.2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama