Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 11 września 2026 15:36
Reklama

Wartownia szkodziła lokalnym biznesom?

Po czterech udanych sezonach Wartownia – jedno z najbardziej lubianych wydarzeń plenerowych w Gorzowie – dobiegła końca. Organizatorzy poinformowali o swojej decyzji pod koniec lutego, co wywołało prawdziwą burzę wśród mieszkańców. Choć dla wielu była to kulturalna wizytówka miasta, nie brakowało także głosów krytycznych.
Wartownia szkodziła lokalnym biznesom?

Źródło: Facebook / Wartownia

Wartownia przez lata była miejscem spotkań, koncertów i wydarzeń kulturalnych nad Wartą. W każdy weekend przyciągała tłumy – zarówno młodzież, jak i starszych mieszkańców, którzy cenili ją za niepowtarzalny klimat i różnorodność atrakcji. Wiadomość o zakończeniu projektu zaskoczyła wiele osób.

Decyzja organizatorów błyskawicznie zmobilizowała mieszkańców. Na stronie petycjeonline.com pojawił się apel o przywrócenie wydarzenia, który w krótkim czasie zdobył setki podpisów. W mediach społecznościowych rozpętała się gorąca dyskusja na temat przyszłości Wartowni i tego, czy miasto powinno aktywnie wspierać tego typu inicjatywy.

To mówią mieszkańcy o Wartowni: 

Na falę niezadowolenia zareagował prezydent Gorzowa Jacek Wójcicki, który w krótkim nagraniu zapewnił, że Wartownia powróci w 2025 roku, ale pod inną nazwą. 

– Droga młodzieży. Wbrew opiniom, które rozgrzały do czerwoności internet w ostatni weekend, chcę zapewnić, że to miejsce nad Wartą, które tak bardzo pokochaliście, w 2025 roku wróci na mapę Gorzowa. Szczegóły już wkrótce – zapowiedział prezydent..

Nie wiadomo jednak, czy nowa wersja Wartowni będzie miała taką samą formułę, czy też zostaną wprowadzone zmiany uwzględniające postulaty przeciwników wydarzenia.

Choć dla wielu mieszkańców Wartownia była symbolem lata w Gorzowie, nie wszyscy podzielali ten entuzjazm. Część przedsiębiorców zarzucała wydarzeniu, że odciąga klientów od lokali gastronomicznych i klubów w centrum miasta, co negatywnie wpływało na ich działalność.

Jedną z osób, które publicznie skrytykowały Wartownię, była Monika Kowalska, dyrektorka Kina Helios w Gorzowie, która w programie Fabryczna 19 otwarcie mówiła o negatywnych skutkach istnienia tego miejsca:

Wartownia mi się nie podoba. Mogłaby funkcjonować maksymalnie przez dwa tygodnie. Zabiera ludzi z miasta i od przedsiębiorców, którzy muszą utrzymać swoje biznesy przez cały rok – podkreśliła Kowalska.

Na razie nie wiadomo, w jakiej formie i pod jaką nazwą Wartownia wróci do Gorzowa. Pewne jest jedno – temat budzi ogromne emocje i wielu mieszkańców będzie czekać na więcej informacji od władz miasta.

Jeśli projekt faktycznie zostanie reaktywowany w 2025 roku, organizatorzy będą musieli zmierzyć się z wyzwaniem pogodzenia interesów miłośników wydarzenia oraz lokalnych przedsiębiorców, którzy domagają się, aby nie osłabiało ono ruchu w centrum miasta.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Oliwia 14.03.2025 22:50
Czy jest ktoś w stanie powiedzieć jaki lokal prowadzi pani Monika? Chciałabym nigdy więcej do niego nie pójść.

Yoo 17.03.2025 03:22
Naucz się dziecko czytać. Żeby Ci dziecko jakoś pomóc to nie choć do kina. Najlepiej i na wszelki wypadek do żadnego. Stop dopalaczom!

Tomala 12.03.2025 09:44
Pani Moniko jeżeli będę miał ochotę się pobawić to pójdę do klubu, a jeżeli będę chciał obejrzeć film w kinie to pójdę do kina. Są to dwie różne czynności i nie sądzę żeby miało za wiele ze sobą wspólnego. A Wartownia jest fajnym miejscem spotkań co bylo widać, przyciągało mnóstwo osób i mam nadzieję, że będzie w dalszym ciągu w tym Gorzówku bo chociaż promowało je. Na szczęście mamy jeszcze jedno kino w GW do którego od teraz już będę chodził.

Miejski Ekspress #203 Miejski Ekspress #203 W najnowszym odcinku #Miejskiego Ekpressu! Od 16 do 22 września Gorzów włączy się w Europejski Tydzień Mobilności, promując komunikację miejską i alternatywne formy transportu. Najwięcej atrakcji zaplanowano na 20 września, kiedy zajezdnia MZK przy ulicy Kostrzyńskiej otworzy się dla mieszkańców. W godzinach od 12.00 do 16.00 będzie można zajrzeć za kulisy pracy przewoźnika, przejechać autobusem przez myjnię, a także spróbować swoich sił za sterami tramwaju. Na miejsce będzie kursować specjalna linia BIS z osiedla Piaski, a autobusy mają odjeżdżać co 40 minut. Europejski Tydzień Mobilności zakończy 22 września Dzień bez Samochodu. Tego dnia komunikacja miejska w Gorzowie będzie bezpłatna dla wszystkich pasażerów. Do miasta wraca także festiwal poświęcony Renecie Landsberskiej. Ryneczek przy Jerzego ponownie ma wypełnić się lokalnymi smakami, muzyką, historią i atrakcjami związanymi z gorzowskimi tradycjami. Główną bohaterką wydarzenia będzie odmiana jabłoni mocno związana z historią miasta. Podczas festiwalu będzie można poznać jej dzieje oraz kupić certyfikowane sadzonki. W programie znajdą się również lokalne produkty, miód i inne atrakcje dla mieszkańców. Inneko rozpoczyna natomiast kolejną edycję konkursu „Zielona Szkoła – Zielone Przedszkole”. Szkoły i przedszkola z Gorzowa będą zbierać makulaturę, baterie i elektrośmieci, ucząc przy tym dzieci zasad segregacji odpadów i dbania o środowisko. Na najbardziej aktywne placówki czekają nagrody, w tym sprzęt, pomoce dydaktyczne i artykuły plastyczne. Konkurs rozpocznie się 1 października 2026 roku i potrwa do 30 czerwca 2027 roku. Data dodania artykułu: 11.09.2026 13:24
Nowe jedzenie w szkołach wywołało burzę Nowe jedzenie w szkołach wywołało burzę Nowe zasady żywienia w szkołach i przedszkolach stały się kolejnym tematem politycznego sporu. Minister edukacji Barbara Nowacka przekonuje, że zmiany nie mają charakteru ideologicznego, lecz mają poprawić sposób odżywiania dzieci i ograniczyć problem nadwagi oraz otyłości. Od 1 września szkolne stołówki działają według nowych wytycznych przygotowanych przez Ministerstwo Zdrowia. W jadłospisach ma być więcej warzyw, owoców i produktów pełnoziarnistych, a mniej cukru, soli oraz części dań mięsnych. Nowe przepisy zostały dostosowane do aktualnych norm żywienia opracowanych przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego . Resort zdrowia podkreśla, że chodzi przede wszystkim o poprawę jakości posiłków podawanych dzieciom i przeciwdziałanie narastającym problemom zdrowotnym. Zmiany wywołały jednak krytykę ze strony części opozycji. Mateusz Morawiecki ocenił, że nowe przepisy są przejawem ideologicznego podejścia do żywienia dzieci i ironizował, że zamiast tradycyjnych dań mięsnych uczniowie będą otrzymywać ich roślinne zamienniki. Do tych zarzutów odniosła się Barbara Nowacka. Minister edukacji przypomniała, że rozporządzenie zostało przyjęte wcześniej i przeszło konsultacje społeczne. Jej zdaniem spór wokół zdrowego żywienia dzieci jest przesadzony. Nowacka podkreśliła, że szkoły powinny promować zbilansowaną dietę opartą na lokalnych produktach, w tym żywności pochodzącej od polskich rolników. Zwróciła również uwagę, że kasze czy dania bezmięsne od dawna są częścią polskiej kuchni i nie są niczym nowym. Zdaniem minister kluczowe jest nie tylko to, co trafia na talerz, ale także sposób przygotowania posiłków. Jak zaznaczyła, zdrowe jedzenie nie musi być niesmaczne, a szkolna stołówka może jednocześnie uczyć dobrych nawyków żywieniowych i serwować dzieciom atrakcyjne dania. Data dodania artykułu: 11.09.2026 11:51
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama