Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 10:40
Reklama

55 milinów z Red Light. Nawet nie wiesz, że na skrzyżowaniu widzi się kamera

System rejestrowania wjazdu pojazdów na skrzyżowanie na czerwonym świetle okazuje się bardzo skuteczny. To dziesiątki tysięcy zdarzeń wartych 55 mln zł. Bo tyle wyniosły kary dla kierowców.
55 milinów z Red Light. Nawet nie wiesz, że na skrzyżowaniu widzi się kamera

Autor: gov.pl

„Kamery monitorujące skrzyżowanie oraz zainstalowane na nich sygnalizatory, wykrywają przypadki wjechania przez kierujących na skrzyżowanie przy nadawanym czerwonym świetle. Kamery śledzą tor poruszania się pojazdu oraz dokumentują popełnione wykroczenie wraz z danymi umożliwiającymi identyfikację pojazdu, czas i miejsce popełnienia wykroczenia oraz czas, jaki upłynął od zapalenia się czerwonego światła” – tak w 2023 r. Canard, jednostka zarządzająca fotoradarami, opisywała działanie systemu Red Light.

Przed Red Light nie ostrzegają znaki drogowe

System właśnie był rozbudowywany i dodatkowo stawiany nie tylko na skrzyżowaniach w miastach, ale także na przejazdach kolejowych. Chodziło o 41 kamer w miejscach, w których kierowcy notorycznie ignorowali czerwone światło.

System jest groźny choćby dlatego, że przed Red Light nie ostrzegają wcześniej (jak w przypadku fotoradarów) żadne znaki. Zatem kierowca, który nie zna dobrze miasta lub nie ma jakiejś drogowej aplikacji, nie ma pojęcia że akurat tu jest taka kamera.

System okazał się bardzo skuteczny. Zostanie rozbudowany

„Obecnie na skrzyżowaniach drogowych działa 47 systemów RedLight w całym kraju oraz 4 na skrzyżowaniach drogowo-kolejowych, czyli przejazdach kolejowych” – podsumowuje portalsamorzadowy.pl.

System zostanie rozbudowany o 10 kolejnych kamer na skrzyżowaniach i 5 na torowiskach.

System będzie większy, bo Red Light okazał się skuteczny. 

55 milinów złotych. Tyle wpłacili do budżetu kierowcy

W 2024 kamery namierzyły ponad 72 tys. wykroczeń, co kosztowało kierowców około 55 mln zł. Większość błędów kierowcy popełniają na drogowych skrzyżowaniach. Na przejazdach kolejowych było ich 12 tysięcy, ale też kamer w takich miejscach jest znacznie mniej.

„Prym pod tym względem wiodły kamery na skrzyżowaniu ul. Puszkina i Rokicińskiej w Łodzi (rondo Inwalidów), które wypatrzyły naruszenie przepisów 6833 razy (ponad 3,4 mln zł) i to pomimo, że RedLight działa tu dopiero od 19 kwietnia 2024 r.” – podaje portal.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia - dlaczego nie podpisał wniosku o odwołanie przewodniczącego – nie chciało mu się po drodze z przedstawicielami Konfederacji (nawiązując krytycznie m.in. do wypowiedzi Grzegorza Brauna). - Apel o współpracę: Kaczanowski apeluje do radnych Koalicji Obywatelskiej, aby nie żywili urazy („nie robili fochów”), wyciągali wnioski z trudnych sytuacji i dążyli do odbudowy zaufania społecznego. - Relacje z prezydentem i koalicje: Gość wyraża sceptycyzm wobec formalnych umów koalicyjnych między prezydentem a radą, uważając, że każda ze stron ma swoje ustawowe kompetencje, a prezydent powinien szukać większości poprzez negocjacje, a nie sztywne układy. 2. Miejskie inwestycje i priorytety - Rozwój infrastruktury: Odpowiadając na obawy mieszkańców, że radni zajmują się sobą zamiast dziurami w chodnikach i drogach, Kaczanowski przedstawia najważniejsze plany inwestycyjne. Wymienia m.in.: - Kontynuację budowy północnej obwodnicy miasta. - Modernizację i remonty dróg oraz chodników (m.in. druga nitka ul. Walczaka, ul. Deszkarta czy ul. Marcinkowskiego, która jest jego „marzeniem” i o której rozmawiał z wiceprezydent Małgorzatą Domagałą). - Termomodernizację obiektów publicznych. - Intensyfikację renowacji starych kamienic w Gorzowie od przyszłego roku. - Stadion piłkarski: Pojawia się wątek modernizacji stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej (dla Warty Gorzów i Stilonu), co dopełniłoby nasycenie miasta obiektami sportowymi (arena, stadion żużlowy, lekkoatletyczny). Kaczanowski podkreśla, że miasto jest bogate w infrastrukturę sportową, jednak kluczowe będzie nie samo wybudowanie obiektów, ale późniejsze koszty ich utrzymania. 3. Sytuacja finansowa i zadłużenie miasta - Kwestia kredytów: Pod koniec programu poruszany jest temat obaw mieszkańców związanych z zaciąganiem przez miasto kolejnego kredytu (w kwocie ok. 130 milionów złotych). - Uspokojenie nastrojów: Wiceprzewodniczący zapewnia, że finanse miasta są pod stałą kontrolą pani skarbnik oraz radnych. Wyjaśnia, że część środków z nowego kredytu pójdzie na spłatę wcześniejszych zobowiązań, a część na inwestycje. Podaje, że przy budżecie rzędu 1,4 miliarda złotych planowane zadłużenie na poziomie ok. 500 milionów złotych stanowi ok. 38% budżetu, co jest bezpiecznym wskaźnikiem (daleko poniżej dopuszczalnego limitu 60%) i wypada korzystnie na tle innych miast, np. Zielonej Góry. Przetwarzano przez 34s Przygotuję artykuł z naciskiem na zmiany w Radzie Miasta, zapowiadane inwestycje i zadłużenie Gorzowa. Oddzielę wypowiedzi Jana Kaczanowskiego od potwierdzonych decyzji i planów. Przeszukane witryny: 11 5 propozycji tytułów SEO 1. Polityczne zamieszanie w Gorzowie. Jan Kaczanowski zabrał głos i wskazał, co dalej 2. Co dalej z Gorzowem po zmianach w Radzie Miasta? Padły ważne deklaracje 3. Gorzów przed ważnymi decyzjami. Kaczanowski o pieniądzach, inwestycjach i polityce 4. 130 milionów złotych kredytu i zmiany w Radzie Miasta. Co czeka Gorzów? 5. Jan Kaczanowski o sytuacji w Gorzowie. Nie zabrakło trudnych tematów Lead Ostatnie wydarzenia w gorzowskim samorządzie wywołały wiele pytań o przyszłość miasta. Zmiana przewodniczącego Rady Miasta, napięcia między radnymi, wielomilionowe inwestycje i rosnące zadłużenie to tylko część tematów, które budzą zainteresowanie mieszkańców. W programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów do tych spraw odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Data dodania artykułu: 27.10.2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama