Od początku sezonu 2026/27 EIG Kangoo Basket Gorzów rozgrywa swoje mecze w nowym domu - hali I Liceum Ogólnokształcącego przy ulicy Aleksandra Puszkina. Przeprowadzka ta póki co nie wpłynęła negatywnie na drużynę prowadzoną przez trenera Marka Mańkowskiego, ponieważ wszystkie cztery spotkania w tym obiekcie Kangury wygrały, budując przy tym prawdziwą twierdzę. W sobotę Kangoo Basket po raz kolejny wybiegło na swój domowy parkiet, a ich rywalem była drużyna... U&R Calor Twierdzy Kłodzko. Goście tego pojedynku do tej pory zawodzili swoich kibiców, ponieważ przed konfrontacją z gorzowianami zajmowali dopiero trzynaste miejsce z bilansem dwóch zwycięstw i sześciu porażek. Starcie z Twierdzą było więc dla Kangurów idealną perspektywą na dalsze budowanie swojej twierdzy.
Zobacz też:
Sobotnie spotkanie rozpoczęło się od prawdziwej kanonady pod oboma koszami. Obie drużyny jakby umówiły się, że defensywę na kilkanaście minut odstawią na boczny tor. Premierowe punkty zdobył Kacper Oleksy, ale błyskawicznie odpowiedział mu trójką Konrad Jelski. Chwilę później skutecznością popisał się Michał Cheba, który w krótkim odstępie czasu dwukrotnie znalazł drogę do kosza rywali. Goście nie pozostawali dłużni. Krystian Szafarski trafił zza łuku, a następnie dołożył celne rzuty wolne. Festiwal rzutów z dystansu kontynuowali Jakub Kowacki i Patryk Zenner. Po trafieniu tego pierwszego gospodarze prowadzili 12:9, ale odpowiedź Zennera ponownie wyrównała rachunki. W drugiej części kwarty inicjatywę zaczęła przejmować Twierdza. Kolejna trójka Zennera dała przyjezdnym prowadzenie 17:24. Kangury próbowały błyskawicznie odrabiać straty, a akcja 2+1 Jakuba Wojdaka i punkty Cheby pozwoliły im zbliżyć się na dwa oczka. Końcówka należała jednak do gości, którzy po kolejnej skutecznej akcji 2+1 Zennera wygrali pierwszą kwartę 26:29.
Po krótkiej przerwie na parkiet wyszli zupełnie odmienieni gorzowianie. Podopieczni trenera Mańkowskiego rozpoczęli drugą odsłonę z ogromną energią, a pierwsze trafienia Pawła Kopyckiego i Kowackiego pozwoliły im odzyskać prowadzenie. Twierdza zaczęła natomiast popełniać coraz więcej błędów, co było wodą na młyn rozpędzających się gospodarzy. Kangury punktowały seriami, skutecznie wykorzystując kolejne okazje. W połowie kwarty prowadziły już 41:35, ale na tym nie zamierzały poprzestać. Na parkiecie coraz bardziej widoczny był Jakub Dłoniak. Doświadczony zawodnik, mający na koncie tytuł króla strzelców Polskiej Ligi Koszykówki, imponował zarówno skutecznością, jak i boiskowym doświadczeniem. Potrafił samodzielnie przechwycić piłkę i zakończyć akcję punktami, a chwilę później popisać się efektownym rzutem za trzy. Kroku dotrzymywali mu Cheba i Kowacki, a przewaga gospodarzy rosła w błyskawicznym tempie. Po kolejnej trójce Dłoniaka na tablicy wyników pojawiło się już 59:39. Druga kwarta zakończyła się prawdziwą demonstracją siły Kangoo Basket. Gorzowianie wygrali ją aż 33:10, schodząc do szatni z komfortowym prowadzeniem 59:39.
Zobacz też:
Po zmianie stron gra nieco się wyrównała. Kłodzczanie najwyraźniej wyciągnęli wnioski z fatalnej drugiej kwarty i wrócili na parkiet z większą determinacją. Punktowanie rozpoczął jednak Cheba, który najpierw trafił z dystansu, a następnie pięciokrotnie skutecznie egzekwował rzuty wolne. W kolejnych minutach tempo nieco spadło, a przez dłuższy czas wynik pozostawał niemal niezmieniony. Kangury zachowywały jednak spokój i konsekwentnie realizowały swoje założenia. Dobre minuty notował Marcin Zarzeczny, a swoje kolejne punkty dokładał niestrudzony Dłoniak. Goście odpowiadali przede wszystkim indywidualnymi zrywami swoich liderów, wśród których ponownie wyróżniał się Zenner. W końcówce trzeciej odsłony kibice ponownie zobaczyli ofensywną wymianę ciosów. Obie drużyny regularnie trafiały do kosza, ale lepsi okazali się gospodarze, zwyciężając w tej części 29:24. Przed ostatnią kwartą Kangoo Basket prowadziło już 88:63 i tylko kataklizm mógł odebrać gorzowianom zwycięstwo.
Ostatnie dziesięć minut rozpoczęło się od celnej trójki Szafarskiego, ale nie był to początek wielkiego pościgu Twierdzy. Kangury szybko odpowiedziały, a kolejne udane akcje Kopyckiego i Cheby ponownie powiększyły przewagę miejscowych. Gospodarze coraz śmielej zmierzali w kierunku przekroczenia granicy stu zdobytych punktów. Ta została osiągnięta na niespełna cztery minuty przed końcową syreną. Efektownym wjazdem pod kosz popisał się wówczas Wojdak, zapisując na koncie gorzowian trzycyfrowy wynik. W końcówce obie drużyny nie zamierzały zwalniać. Dłoniak i Zarzeczny trafiali dla Kangurów, a Oleksy i Michael Grabek odpowiadali skutecznymi rzutami zza łuku. Ostatnią kwartę wygrali wprawdzie goście 27:32, ale nie miało to już większego znaczenia dla losów spotkania.
Kangoo Basket Gorzów zwyciężyło ostatecznie 115:95, odnosząc kolejną efektowną wygraną przed własną publicznością. Twierdza Kłodzko nie zdołała zachwiać gorzowską twierdzą, która w tym sezonie pozostaje niezdobyta. Kangury po raz kolejny udowodniły, że hala I LO przy ulicy Puszkina jest ich prawdziwym atutem. Teraz przed zespołem Marka Mańkowskiego dwa wyjazdowe sprawdziany. Już w środę gorzowianie udadzą się do Wrocławia na zaległe spotkanie z rezerwami WKK, a w sobotę czeka ich wyjazdowa konfrontacja z Basketem Legnica. Po sobotnim pokazie ofensywnej siły kibice Kangoo Basket z pewnością liczą, że dobra passa zostanie podtrzymana również na obcych parkietach.
W sobotnim meczu zespół Kangoo Basket do triumfu poprowadzili: Michał Cheba (31 punktów), Jakub Dłoniak (18 punktów), Jakub Kowacki (17 punktów), Marcin Zarzeczny (13 punktów) i Jakub Wojdak (11 punktów).
W zespole Twierdzy Kłodzko najlepiej zapunktowali: Patryk Zenner (23 punkty), Krystian Szafarski (19 punktów), Kacper Oleksy (13 punktów), Artur Barycza (12 punktów), Łukasz Walasek (11 punktów) i Michael Grabek (10 punktów).
Aktualna tabela 2. ligi.
| Drużyna | Punkty | Mecze | Bilans | |
| 1 | Kosz Ciepłomax Kompaktowy Pleszew | 17 | 9 | 8 - 1 |
| 2 | PGE GiEK Turów Zgorzelec | 15 | 8 | 7 - 1 |
| 3 | Pyra AZS Szkoła Gortata Poznań | 15 | 8 | 7 - 1 |
| 4 | WKK Active Hotel II Wrocław | 15 | 8 | 7 - 1 |
| 5 | Dijo Polkąty Maximus Kąty Wrocł. | 14 | 8 | 6 - 2 |
| 6 | Diablo Chairs SKMZastal ZielonaGóra | 13 | 9 | 4 - 5 |
| 7 | EIG Kangoo Basket Gorzów | 13 | 8 | 5 - 3 |
| 8 | AK Orły Wrocław | 12 | 8 | 4 - 4 |
| 9 | ECO Sudety Jelenia Góra | 12 | 9 | 3 - 6 |
| 10 | Enea Basket II Poznań | 11 | 8 | 3 - 5 |
| 11 | Exact Forestall Śląsk II Wrocław | 11 | 8 | 3 - 5 |
| 12 | U&R Calor Twierdza Kłodzko | 11 | 9 | 2 - 7 |
| 13 | Pogoń Prudnik | 11 | 8 | 3 - 5 |
| 14 | MKS Smyk Prudnik | 10 | 8 | 2 - 6 |
| 15 | DGP Basket Legnica | 10 | 8 | 2 - 6 |
| 16 | Röben Gimbasket Wrocław | 8 | 8 | 0 - 8 |
Najlepsze osiem drużyn awansuje do fazy play-off. Dwie ostatnie ekipy spadną do niższej klasy rozgrywkowej.
Dziękujemy, że jesteś z nami!

Napisz komentarz
Komentarze