Początek sezonu 2026/27 w wykonaniu siatkarzy Stilonu Gorzów nie był do tej pory pasmem sukcesów. Co prawda, niebiesko-biali rozpoczęli kampanię od wyjazdowego zwycięstwa w Chełmie z ChKS-em 2:3, ale następnie przyszły dwie gładkie porażki przed swoją publicznością. Pierw zespół prowadzony przez trenera Huberta Henno w trzech setach przegrał z Barkomem Jastrzębie, a następnie, identycznym wynikiem, Arenę Gorzów zdobył Projekt Warszawa. Rezultaty te zepchnęły Stilon niemal na sam dół Tauronligi. Gorzej rozgrywki rozpoczął tylko Energa Trefl Gdańsk, który przegrał wszystkie dotychczasowe spotkania. Terminarz ligi ułożył się w ten sposób, że we wtorek, na inaugurację czwartej kolejki, Stilon pojechał właśnie do Trójmiasta. Gdańska Ergo Arena stała się więc meczem o sześć punktów.
Zobacz też:
Pierwszy mecz przed własną publicznością w tym sezonie gdańszczanie chcieli wykorzystać do przełamania nieudanej passy. Stilon nie zamierzał jednak ułatwiać im zadania. Goście szybko wypracowali sobie trzy punkty przewagi, a po skutecznym kontrataku Dawida Dulskiego prowadzili 9:12. Gospodarze próbowali odrabiać straty, a po bloku Michała Gierżota i jego kolejnym skutecznym ataku na tablicy wyników pojawił się remis 17:17. Końcówka należała jednak do gorzowian. Ważne punkty zdobywał Dulski, co przełożyło się na zwycięstwo Stilonu 22:25.
Druga odsłona przyniosła kolejną dobrą grę niebiesko-białych. Po stronie gospodarzy ciężar zdobywania punktów wziął na siebie Alaksiej Nasewicz, który regularnie był wykorzystywany w ofensywie. Nie przeszkodziło to jednak gorzowianom w kontrolowaniu przebiegu rywalizacji. W połowie seta prowadzili 10:13, a przed decydującą fazą powiększyli przewagę do czterech punktów. Pomógł im również błąd ustawienia popełniony przez siatkarzy Trefla. Stilon nie wypuścił już zwycięstwa z rąk, wygrywając pewnie 19:25 i stawiając gospodarzy pod ścianą.
Zobacz też:
Gdańszczanie nie zamierzali jednak rezygnować. W trzecim secie szybko zrobiło się 3:6 dla Stilonu, co skłoniło trenera Mariusza Sordyla do wykorzystania przerwy na żądanie. Gospodarze stopniowo odrabiali straty, a z czasem przejęli inicjatywę. Prowadzili już 19:16, ale gorzowianie raz jeszcze pokazali charakter. Dzięki skutecznemu blokowi doprowadzili do remisu 19:19. Tym razem końcówka należała jednak do Trefla, który wygrał 25:21 i przedłużył spotkanie. W ostatniej akcji seta niebezpiecznie wyglądającego upadku doznał libero Stilonu Mateusz Masłowski. Gorzowski zawodnik wybiegł za bandę reklamową, próbując ratować piłkę. Na szczęście był w stanie kontynuować grę.
Czwarta partia od początku układała się po myśli gospodarzy. Szczególnie trudny do zatrzymania był Nasewicz, który w tym secie zdobył aż dziesięć punktów. Gorzowianie mieli coraz większe problemy z powstrzymywaniem ataków rywali, a Trefl utrzymywał przewagę i ponownie zwyciężył 25:21. O losach spotkania musiał zatem zadecydować tie-break.
W decydującej odsłonie Stilon ponownie pokazał, że potrafi wytrzymać presję. Po autowym ataku Damiana Koguta gorzowianie prowadzili już 4:7. Gospodarze zdołali jeszcze doprowadzić do remisu 8:8, a świetnie dysponowany Nasewicz kontynuował swój punktowy koncert. Reprezentant Polski zakończył spotkanie z dorobkiem aż 33 punktów, ustanawiając swój nowy rekord w TAURON Lidze. Indywidualny popis atakującego Trefla nie wystarczył jednak do odwrócenia losów rywalizacji. Stilon zachował koncentrację w najważniejszych akcjach i zwyciężył 13:15, a cały mecz 2:3.
Dla gorzowskiego zespołu to drugie zwycięstwo w tegorocznych rozgrywkach. Wygrana w Trójmieście pozwoliła niebiesko-białym awansować na dziewiąte miejsce w tabeli. Teraz podopieczni trenera Henno wrócą do własnej hali, gdzie w sobotę zmierzą się z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Będzie to kolejna okazja, by powalczyć o pierwsze zwycięstwo przed gorzowską publicznością.
Pozostałe mecze tej kolejki odbędą się w środę, czwartek oraz w przyszłym tygodniu.
Aktualna tabela Tauronligi.
| Drużyna | Mecze | Punkty | Sety | |
| 1 | BOGDANKA LUK Lublin | 3 | 9 | 9:0 |
| 2 | Aluron CMC Warta Zawiercie | 4 | 9 | 9:5 |
| 3 | PGE GiEK SKRA Bełchatów | 4 | 8 | 9:6 |
| 4 | Asseco Resovia Rzeszów | 3 | 7 | 8:4 |
| 5 | PGE Projekt Warszawa | 4 | 7 | 9:7 |
| 6 | Jastrzębie Barkom | 3 | 6 | 8:5 |
| 7 | GKS Katowice | 4 | 5 | 6:8 |
| 8 | Ślepsk Malow Suwałki | 3 | 5 | 7:7 |
| 9 | Stilon Gorzów | 4 | 4 | 6:10 |
| 10 | ZAKSA Kędzierzyn-Koźle | 3 | 3 | 4:6 |
| 11 | Energa Indykpol AZS Olsztyn | 3 | 3 | 4:6 |
| 12 | Podziemia Kredowe ChKS Chełm | 3 | 3 | 5:8 |
| 13 | NEONET Norwid Częstochowa | 3 | 2 | 4:8 |
| 14 | Energa Trefl Gdańsk | 4 | 1 | 4:12 |
Najlepsze osiem drużyn awansuje do fazy play-off. Z ligą pożegna się najsłabszy zespół.
Dziękujemy, że jesteś z nami!

Napisz komentarz
Komentarze