Policjanci Wydziału Kryminalnego z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Krajeńskich skutecznie realizują działania związane ze zwalczaniem przestępczości narkotykowej. Efektem wielogodzinnej pracy operacyjnej było zatrzymanie 34-letniego mieszkańca powiatu oraz zabezpieczenie nielegalnych substancji. W działaniach po raz kolejny pomógł Tobi - policyjny pies wyszkolony do tropienia środków odurzających. Zatrzymany usłyszał zarzut posiadania znacznych ilości narkotyków. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
Przeciwdziałanie i zwalczanie przestępczości narkotykowej, to jeden z priorytetów dla policjantów. Mundurowi każdego dnia podejmują działania profilaktyczne, aby uświadamiać, jak najszerszą grupę osób o zagrożeniach związanych z zażywaniem i uzależnieniem od środków odurzających. Nie ograniczamy się wyłącznie na edukacji. Policjanci konsekwentnie pracują również, aby osoby które posiadają, uprawiają lub wprowadzają do obrotu nielegalne substancje, ponosiły surowe kary. Takie działania wymagają od funkcjonariuszy dużego rozpoznania, zaangażowania i żmudnej analizy zebranych informacji. Jednak, jak pokazuje kolejny przykład policyjnej pracy w tym zakresie, nasze działania są skuteczne i przynoszą rezultaty.
We wtorek (27 października) kryminalni ze Strzelec Krajeńskich zatrzymali na terenie Drezdenka 34-latka. Jego zatrzymanie było efektem pracy operacyjnej i żmudnego zbierania informacji. Podczas przeszukania miejsca zamieszkania mężczyzny funkcjonariusze ujawnili i zabezpieczyli znaczne ilości zabronionych substancji. W działaniach po raz kolejny pomógł Tobi - policyjny pies wyszkolony do tropienia środków odurzających. Wśród zabezpieczonych narkotyków znajdowała się marihuana, amfetamina oraz LSD. Środki te nie trafią już na lokalny rynek.
34-latek trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Na podstawie zebranego materiału dowodowego usłyszał zarzuty dotyczące posiadania znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Zgodnie z przepisami ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie mężczyzny zadecyduje sąd.

Napisz komentarz
Komentarze