Przed nami kolejny weekend z Betclic III ligą, który przyniesie gorzowskim kibicom dwa spotkania o dużym ciężarze gatunkowym. Warta Gorzów spróbuje przerwać fatalną serię na wyjeździe z rezerwami Miedzi Legnica, natomiast Stilon stanie przed niezwykle trudnym zadaniem. Do Gorzowa przyjedzie bowiem lider rozgrywek, Zagłębie Sosnowiec, a sobotni mecz zapowiada się nie tylko jako sportowe wyzwanie, ale również wielkie kibicowskie wydarzenie.
Sytuacja Warty Gorzów robi się coraz bardziej niepokojąca. Bordowo-granatowi na ligowe zwycięstwo czekają już grubo ponad miesiąc, a ostatnie sześć spotkań przyniosło im zaledwie dwa punkty. Co gorsza, trzy ostatnie kolejki to trzy porażki. Przed tygodniem gorzowianie podejmowali MKS Kluczbork, czyli rywala, który również zmagał się z kryzysem. Warta nie potrafiła jednak poważnie zagrozić bramce przeciwników i przegrała 0:2. Rozstrzygnięcie trudno uznać za niesprawiedliwe.
Słabe wyniki mają swoje konsekwencje w tabeli. Warta osunęła się na 14. miejsce, które na ten moment oznaczałoby spadek do IV ligi. Presja rośnie, a czasu na odwrócenie niekorzystnego trendu jest coraz mniej.
W takich okolicznościach podopieczni trenera Grzegorza Kopernickiego udadzą się w piątek do Legnicy, gdzie zmierzą się z rezerwami Miedzi. Gospodarze zajmują dziesiątą lokatę i zgromadzili dotychczas 17 punktów. Po bardzo udanym wrześniu również wpadli oni jednak w niewielki dołek. Dwie ostatnie kolejki kończyli porażkami na wyjazdach – najpierw z MKS-em Kluczbork, a następnie z Zagłębiem Sosnowiec.
Dla Warty może to być szansa na wykorzystanie słabszego momentu przeciwnika. Nie zmienia to jednak faktu, że gorzowianie przede wszystkim muszą poprawić własną grę i znaleźć sposób na skuteczniejsze poczynania ofensywne. Bez tego trudno będzie myśleć o przełamaniu.
W poprzednim sezonie obie drużyny podzieliły się domowymi zwycięstwami. Jesienią górą była Warta, która wygrała 1:0. Wiosenny rewanż należał już do legniczan, zwyciężających 2:0. Czy tym razem bordowo-granatowi ponownie znajdą sposób na Miedź?
Mecz Miedź II Legnica – Warta Gorzów odbędzie się w piątek, 30 października, o godzinie 13:00.
Dokładnie dobę później na murawę wybiegną piłkarze Stilonu Gorzów i Zagłębia Sosnowiec. Niebiesko-biali przystąpią do tego spotkania po wyjazdowej porażce 3:1 z rezerwami Zagłębia Lubin. Niepowodzenie na Dolnym Śląsku sprawiło, że gorzowianie pozostali na 11. miejscu w tabeli. Choć przełom września i października był w ich wykonaniu całkiem udany, sytuacja w środkowej części zestawienia pozostaje napięta. Przewaga nad strefą spadkową nie daje komfortu, dlatego każdy kolejny punkt ma duże znaczenie.
- W Lubinie zagraliśmy z bardzo doświadczonym zespołem, który szkolony był na poziomie centralnym. Daje im to naprawdę bardzo dużą przewagę piłkarską. Mimo to nie braliśmy oczywiście tej porażki jako oczywistość, bo zawsze walczymy o pełną pulę. Przeciwnik postawił nam wymagające warunki i wykorzystał swoje sytuacje w pierwszej połowie. Po przerwie czas nie grał na naszą korzyść. Mieliśmy co prawda swoje okazje, ale musieliśmy z Lubina wracać na tarczy - podsumował sobotni występ Stilonu Dominik Winkel, który zdobył honorową bramkę dla niebiesko-białych.
O zdobycz będzie jednak niezwykle trudno. Do Gorzowa przyjedzie lider III ligi, który po 14 kolejkach ma na koncie 31 punktów. Zagłębie Sosnowiec to nie tylko aktualnie najlepsza drużyna rozgrywek, lecz także klub o bogatej historii. Czterokrotny wicemistrz Polski i czterokrotny zdobywca Pucharu Polski przez lata występował na najwyższych szczeblach krajowego futbolu. Jeszcze w sezonie 2018/2019 rywalizował w Ekstraklasie, później przez kilka kampanii grał na jej zapleczu, a następnie zaliczył bolesny sportowy zjazd. Poprzedni sezon zakończył się spadkiem z II ligi do III.
Teraz sosnowiczanie chcą jak najszybciej odbudować swoją pozycję i wrócić na szczebel centralny. Początek obecnej kampanii pokazuje, że nie są to jedynie ambitne plany. Dziesięć zwycięstw, jeden remis i trzy porażki dają Zagłębiu pozycję lidera. Szczególnie imponująca jest ostatnia seria – siedem kolejnych ligowych wygranych. Aż sześć z tych spotkań kończyło się zwycięstwem różnicą jednej bramki, przy czym cztery razy z rzędu sosnowiczanie wygrywali 1:0. Dopiero w minionej kolejce przełamali ten schemat, pokonując u siebie rezerwy Miedzi Legnica 3:1.
Stilon czeka zatem poważny sprawdzian. Gorzowianie będą musieli zagrać z dużą dyscypliną, ograniczyć błędy w defensywie i wykorzystać każdą nadarzającą się okazję. Atut własnego boiska i wsparcie kibiców mogą okazać się istotnymi argumentami w walce z faworyzowanym przeciwnikiem.
Sobotnie spotkanie będzie również wyjątkowe ze względu na historię obu klubów. W ostatnich latach ich drogi się nie krzyżowały, a poprzednia istotna konfrontacja miała miejsce w sezonie 1991/1992. Wówczas w IV rundzie Pucharu Polski Stilon rozbił Zagłębie aż 4:0, a następnie dotarł do półfinału rozgrywek. Na kanwie ligowej natomiast oba kluby mierzyły się tylko w sezonie 1992/1993, kiedy to Stilon wygrał u siebie 1:0, a w rewanżu padł remis 1:1. To wspomnienia z najlepszych lat gorzowskiego futbolu, do których miejscowi kibice z pewnością chętnie wrócą.
Zagłębie jest zarazem ostatnim zespołem obecnej stawki III ligi, z którym w tym sezonie zmierzy się jeszcze jeden z gorzowskich klubów. Wszystkie pozostałe drużyny zdążyły już przynajmniej raz stanąć na drodze Stilonu lub Warty.
Na trybunach również powinno dziać się wiele. Kibice Stilonu mocno mobilizują się przed sobotnim spotkaniem, które ochrzcili mianem kibicowskiego święta roku. Marka sosnowieckiego klubu sprawia, że do Gorzowa można spodziewać się licznego przyjazdu fanów gości. Ostatnia podobna mobilizacja w szeregach niebiesko-białych miała miejsce ponad trzy lata temu, gdy na gorzowskim stadionie pojawiła się Polonia Bytom. Wówczas trybuny stworzyły wyjątkową atmosferę i wiele wskazuje na to, że tym razem może być podobnie.
- Spotkanie z Zagłębiem na pewno niesie ze sobą dodatkowy dreszczyk emocji, ale myślę, że to nas zbuduje. Dla większości z nas będzie to pierwszy taki mecz w życiu. Myślę, że nie zwiąże nam to nóg, lecz jeszcze bardziej napędzi do osiągnięcia jak najlepszego wyniku - w ten sposób szykuje się do sobotniego meczu Winkel.
Stilon stanie przed trudnym wyzwaniem sportowym, ale jednocześnie otrzyma okazję do zaprezentowania się na tle najbardziej utytułowanego rywala w obecnej stawce. Czy gorzowianie zdołają zatrzymać rozpędzone Zagłębie i sprawić niespodziankę przed własną publicznością?
Mecz Stilon Gorzów – Zagłębie Sosnowiec odbędzie się w sobotę, 31 października, o godzinie 13:00.
Aktualna tabela III ligi.
| Drużyna | Mecze | Punkty | Bramki | |
| 1. | Zagłębie Sosnowiec | 14 | 31 | 21-10 |
| 2. | Sparta Katowice | 14 | 30 | 24-9 |
| 3. | Odra Bytom Odrzański | 14 | 28 | 16-8 |
| 4. | Zagłębie II Lubin | 14 | 27 | 27-16 |
| 5. | ROW 1964 Rybnik | 14 | 23 | 28-21 |
| 6. | Karkonosze Jelenia Góra | 14 | 22 | 18-12 |
| 7. | Górnik Polkowice | 14 | 21 | 27-22 |
| 8. | Barycz Sułów | 14 | 21 | 21-19 |
| 9. | MKS Kluczbork | 13 | 18 | 14-18 |
| 10. | Miedź II Legnica | 14 | 17 | 28-27 |
| 11. | KS Stilon Gorzów Wielkopolski | 14 | 17 | 21-22 |
| 12. | Stal Brzeg | 14 | 15 | 23-21 |
| 13. | LKS Goczałkowice Zdrój | 14 | 15 | 15-21 |
| 14. | Warta Gorzów Wielkopolski | 14 | 14 | 13-23 |
| 15. | Ślęza Wrocław | 14 | 13 | 21-32 |
| 16. | Raków II Częstochowa | 13 | 12 | 17-25 |
| 17. | Polonia Nysa | 14 | 12 | 15-29 |
| 18. | Carina Gubin | 14 | 12 | 12-26 |
Do II ligi bezpośredni awans uzyska najlepszy zespół, a druga drużyna w tabeli zagra w barażach. Z ligą pożegnają się przynajmniej trzy ostatnie ekipy.
Dziękujemy, że jesteś z nami!

Napisz komentarz
Komentarze