Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 10:59
Reklama

20-latek wpadł w ręce kryminalnych. Policjanci znaleźli przy nim coś jeszcze

Miał zaledwie 20 lat, a teraz musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Wszystko zaczęło się od zgłoszenia, którym zajęli się policjanci kryminalni. Funkcjonariusze szybko ustalili podejrzanego i przystąpili do działania. Kiedy młody mężczyzna trafił w ich ręce, okazało się, że sprawa ma drugie dno. To, co policjanci znaleźli podczas interwencji, sprawiło, że na jednym zarzucie się nie skończyło. Teraz 20-latkowi grozi nawet pięć lat więzienia.
20-latek wpadł w ręce kryminalnych. Policjanci znaleźli przy nim coś jeszcze

Kryminalni z Nowej Soli zatrzymali 20-latka podejrzanego o kradzież artykułów drogeryjnych. Na domiar złego mężczyzna posiadał przy sobie narkotyki. Mieszkańcowi Nowej Soli grozi teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności, a o jego losie zadecyduje sąd.

W połowie października funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Nowej Soli przyjęli zawiadomienie o kradzieży w jednej z nowosolskich drogerii. Policjanci od razu zajęli się sprawą, by ustalić podejrzanego o to przestępstwo. Stróże prawa skrupulatnie analizowali przebieg zdarzeń i weryfikowali okoliczności. Dzięki skutecznej pracy operacyjnej nie trzeba było długo czekać na efekty.

W poniedziałek (26 października) kryminalni zatrzymali 20-latka podejrzanego o kradzież artykułów drogeryjnych o łącznej wartości 1300 złotych. Jego łupem padły perfumy oraz inne kosmetyki. Podczas interwencji funkcjonariusze znaleźli przy nim foliowe zawiniątko z narkotykami. Policjanci wykonali z nim czynności, a zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutu kradzieży oraz posiadania środków odurzających. Mężczyzna przyznał się do winy. 20-latek ma na swoim koncie także inne kradzieże, za które również odpowie przed sądem. Czynności prowadzone są pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Nowej Soli. Zgodnie z kodeksem karnym grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. O wymiarze kary zdecyduje sąd.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama