Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 22 października 2026 05:40
Reklama

Gorzów traci tysiące mieszkańców. Ale dane pokazują coś zaskakującego

Niemal 7 tysięcy mieszkańców mniej w ciągu pięciu lat. Tak wynika z oficjalnych statystyk dotyczących Gorzowa Wielkopolskiego. Jednak najnowsze dane pokazują, że sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana. W jednym z zestawień miasto wypada lepiej, niż można byłoby przypuszczać, a inne badanie wskazuje na zaskakująco dużą różnicę w liczbie mieszkańców. Co więcej, wystarczy spojrzeć kilka kilometrów poza granice Gorzowa, by zobaczyć zupełnie odwrotny trend.
Gorzów traci tysiące mieszkańców. Ale dane pokazują coś zaskakującego

Źródło: Urząd Miasta Gorzowa

Gorzów traci mieszkańców, ale nie znalazł się w niechlubnym rankingu

Gorzów Wielkopolski nie znalazł się wśród 30 miast z najbardziej niekorzystnym bilansem migracji w Polsce w latach 2021–2025. W zestawieniu przygotowanym przez Business Insider Polska na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego uwzględniono saldo migracji w przeliczeniu na tysiąc mieszkańców.

Na czele rankingu znalazły się Hel, Stoczek Łukowski i Bełchatów. Z województwa lubuskiego do zestawienia trafiły Łęknica i Gozdnica. Gorzowa na tej liście zabrakło.

Nie oznacza to jednak, że liczba mieszkańców miasta nie maleje. Według danych GUS pod koniec 2020 roku Gorzów liczył 120 526 mieszkańców. Pięć lat później było ich 113 569. To spadek o 6957 osób, czyli około 5,8 procent. Przy porównywaniu tych wartości trzeba uwzględnić również przeliczenie bilansów ludności po spisie powszechnym z 2021 roku.

Dlaczego ubywa mieszkańców Gorzowa? Nie chodzi tylko o wyprowadzki

Statystyki pokazują, że za spadkiem liczby mieszkańców stoją dwa główne zjawiska. Pierwszym jest ujemne saldo migracji, a drugim przewaga liczby zgonów nad urodzeniami.

W latach 2021–2025 saldo migracji Gorzowa wyniosło minus 2648 osób. W tym samym okresie ujemny przyrost naturalny osiągnął poziom 3500 osób.

Oznacza to, że w analizowanym okresie większy wpływ na straty demograficzne miała przewaga zgonów nad urodzeniami niż rejestrowany odpływ mieszkańców.

Warto przy tym zwrócić uwagę na dane z ostatnich dwóch lat. W 2024 roku saldo migracji wyniosło minus 584 osoby, natomiast w 2025 roku minus 330. Ujemny bilans zmniejszył się więc o ponad 43 procent. Był to jednocześnie najmniej niekorzystny wynik w analizowanym pięcioleciu.

W Gorzowie faktycznie przebywa ponad 131 tysięcy osób

Jeszcze inne spojrzenie na liczbę mieszkańców przynosi eksperymentalne badanie Głównego Urzędu Statystycznego, którego wyniki opublikowano w 2026 roku.

W przeciwieństwie do tradycyjnych statystyk badacze wykorzystali informacje pochodzące z różnych rejestrów publicznych, między innymi PESEL, ZUS, NFZ oraz systemu edukacji.

Na tej podstawie ustalono, że pod koniec 2025 roku w Gorzowie faktycznie przebywało 131 295 osób. To aż o 17 726 więcej, niż wskazywał standardowy bilans ludności.

Nie oznacza to jednak, że tradycyjne statystyki są błędne. Oba badania powstały z wykorzystaniem różnych metod i nie obejmują dokładnie tak samo zdefiniowanej populacji.

Co ważne, liczba osób faktycznie przebywających w mieście zmieniła się w ciągu roku zaledwie o 361 osób. Wskazuje to na stosunkowo stabilną sytuację demograficzną mierzoną tą metodą.

Istotną częścią populacji Gorzowa są również cudzoziemcy. Według eksperymentalnego badania ich liczba wzrosła w ciągu roku z 16 032 do 17 271 osób. Stanowią oni ponad 13 procent wszystkich osób uwzględnionych w tym oszacowaniu.

Gorzów traci, a sąsiednie gminy zyskują mieszkańców

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda po przekroczeniu administracyjnych granic Gorzowa.

W latach 2021–2025 pięć sąsiednich gmin, czyli Deszczno, Kłodawa, Santok, Lubiszyn i Bogdaniec, odnotowało łącznie dodatnie saldo migracji wynoszące 3398 osób.

W tym samym okresie Gorzów miał ujemny bilans na poziomie 2648 osób. Po połączeniu wyników miasta i sąsiednich gmin okazuje się, że saldo migracji całego obszaru było dodatnie i wyniosło 750 osób.

Różnice widać również w liczbie mieszkańców. W latach 2020–2025 populacja pięciu gmin wzrosła łącznie o 6,3 procent. W tym samym czasie Gorzów odnotował spadek o około 5,8 procent.

Może to wskazywać na postępującą suburbanizację, czyli przenoszenie się ludności na tereny podmiejskie. Nie oznacza to jednak, że wszystkie osoby osiedlające się w sąsiednich gminach wyprowadziły się z Gorzowa. Dostępne dane nie pozwalają jednoznacznie ustalić kierunków przeprowadzek.

Czy Gorzów rzeczywiście się wyludnia?

Według standardowych danych GUS liczba mieszkańców Gorzowa zmniejsza się. Jednak spadek ten wynika nie tylko z migracji, lecz także z ujemnego przyrostu naturalnego.

Jednocześnie dane za 2025 rok pokazują poprawę salda migracji, a eksperymentalne badanie wskazuje, że w Gorzowie faktycznie przebywa znacznie więcej osób, niż wynika z tradycyjnych statystyk.

Do tego dochodzi rozwój sąsiednich gmin, które w ostatnich pięciu latach przyciągały nowych mieszkańców. Ich łączne dodatnie saldo migracji było większe niż ujemny bilans samego Gorzowa.

W rezultacie obraz demograficzny miasta jest bardziej złożony, niż mogłoby wynikać z samej informacji o utracie niemal 7 tysięcy mieszkańców. Gorzów traci ludność w swoich administracyjnych granicach, ale jego najbliższe otoczenie zyskuje. Dane pokazują więc dwa różne kierunki zmian zachodzących na jednym, powiązanym ze sobą obszarze.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama