Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 22 października 2026 05:26
Reklama

Straty sięgają 10 tysięcy złotych. Finał tej sprawy może zaskoczyć

Zaczęło się od tajemniczego zniknięcia rzeczy o znacznej wartości, a skończyło na zatrzymaniu 43-letniego mężczyzny. Straty oszacowano na co najmniej 10 tysięcy złotych. Policjanci szybko wpadli na trop podejrzanego, który podczas przesłuchania przyznał się do winy. Teraz o jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Straty sięgają 10 tysięcy złotych. Finał tej sprawy może zaskoczyć

Funkcjonariusze z Sulęcina zatrzymali mężczyznę odpowiedzialnego za kradzież sprzętu wędkarskiego o wartości co najmniej 10 tysięcy złotych. 43-latek usłyszał już zarzuty i przyznał się do winy. Grozi mu teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Do przestępstwa doszło na przestrzeni kilku dni, w połowie października, na terenie powiatu sulęcińskiego. Z zaparkowanej przyczepy kempingowej skradziono dziewięć specjalistycznych wędek oraz profesjonalną skrzynkę wraz z wyposażeniem. Pokrzywdzony oszacował straty na kwotę nie mniejszą niż 10 tysięcy złotych. Sprawą zajęli się sulęcińscy kryminalni. Skrupulatne działania operacyjne oraz dobre rozpoznanie szybko przyniosły oczekiwane rezultaty. Funkcjonariusze wytypowali i zatrzymali podejrzewanego, którym okazał się 43-letni mężczyzna.

Zgromadzony przez śledczych materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zatrzymanemu zarzutu kradzieży mienia. Podczas przesłuchania 43-latek przyznał się do winy. Zgodnie z Kodeksem karnym, za to przestępstwo grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie mężczyzny zadecyduje teraz sąd.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama