Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 12:14
Reklama

Transmisja na żywo zakończyła się poważnymi konsekwencjami. 38-latek z zarzutami

Transmisja na żywo w internecie stała się początkiem poważnej sprawy karnej, którą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Gorzowie Wielkopolskim. 38-letni mężczyzna usłyszał dwa zarzuty, a zgromadzone materiały skłoniły śledczych do wystąpienia o zastosowanie najsurowszego środka zapobiegawczego. Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i zdecydował o trzymiesięcznym areszcie. Podejrzany nie przyznaje się do winy, a postępowanie nadal trwa.
Transmisja na żywo zakończyła się poważnymi konsekwencjami. 38-latek z zarzutami

Źródło: al

Prokuratura Rejonowa w Gorzowie Wlkp. prowadzi pod sygnaturą akt 4282.5.Ds.2206.2026 postępowanie przygotowawcze przeciwko 38-letniemu Dawidowi G.

Mężczyźnie przedstawiono dwa zarzuty o charakterze przestępczym. Pierwszy dotyczy kierowania gróźb karalnych pozbawienia życia i zdrowia wobec uczniów Szkoły Podstawowej nr 13 w Gorzowie Wlkp., czego podejrzany miał dopuścić się 11 października 2026 roku za pośrednictwem sieci teleinformatycznej podczas transmisji na żywo na platformie TikTok. Drugi zarzut obejmuje publiczne nawoływanie w tym samym czasie i miejscu do popełnienia zbrodni zabójstwa oraz zgwałcenia.

Wobec podejrzanego zastosowano najsurowszy środek zapobiegawczy. Sąd Rejonowy w Gorzowie Wlkp. uwzględnił wniosek prokuratora i 14 października 2026 roku podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu Dawida G. na okres 3 miesięcy. Sąd uznał, że zebrany materiał dowodowy wskazuje na duże prawdopodobieństwo popełnienia przez mężczyznę zarzucanych mu czynów, a także podzielił argumentację prokuratora o istnieniu realnej obawy, że dopuści się nowego, ciężkiego czynu zabronionego. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że Dawid G. był już w przeszłości wielokrotnie karany za przestępstwa przeciwko zdrowiu, mieniu i wolności, w tym za groźby karalne.

Podczas przesłuchania Dawid G. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. W złożonych wyjaśnieniach argumentował, że realizując transmisję na żywo nie miał zamiaru nikogo straszyć ani wzywać do łamania prawa.

Twierdzeniom podejrzanego przeczą jednak zgromadzone w sprawie dowody, ze szczególnym uwzględnieniem zabezpieczonego nagrania wideo z przebiegu wspomnianej transmisji. Ponadto w trakcie przeszukania miejsca zamieszkania 38-latka funkcjonariusze ujawnili i zabezpieczyli 6 telefonów komórkowych, paralizator oraz widoczny na nagraniu miotacz gazu.

Za zarzucane przestępstwa gróźb karalnych oraz publicznego nawoływania do popełnienia zbrodni grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności na podstawie artykułu 190 paragraf 1 oraz artykułu 255 paragraf 2 Kodeksu karnego.

Postępowanie w tej sprawie cały czas pozostaje w toku i realizowane są kolejne czynności mające na celu pełne wyjaśnienie wszystkich okoliczności zdarzenia.

Należy przypomnieć, że działania podejmowane w przestrzeni wirtualnej niosą za sobą realne konsekwencje prawne. Wbrew pozorom sieć internetowa nie zapewnia pełnej anonimowości, a publikowanie treści naruszających prawo spotyka się i będzie spotykać się w przyszłości ze zdecydowaną reakcją organów ścigania.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama