Stal Gorzów zabiera głos po derbowej porażce
Stal Gorzów opublikowała obszerny komunikat skierowany do kibiców, sympatyków, partnerów i przyjaciół klubu. Głos zabrała Magdalena Ciszek-Kozłowska, dyrektor zarządzający Stal Gorzów Wielkopolski S.A.
Głównym tematem jest sytuacja drużyny po przegranym dwumeczu derbowym z Falubazem Zielona Góra. Gorzowianie wygrali spotkanie rewanżowe, jednak nie zdołali odrobić strat z pierwszego meczu.
– „Nie będziemy udawać, że ostatnie dni były łatwe, bo nie były. Przegraliśmy dwumecz z Falubazem. W rewanżu wygrana była po naszej stronie, ale ta wygrana nie wystarczyła na odrobienie straty z pierwszego spotkania” – czytamy w stanowisku klubu.
Jednocześnie Stal podkreśla, że rywalizacja w tym sezonie jeszcze się nie zakończyła. Teraz najważniejszym zadaniem zespołu jest pozostanie w PGE Ekstralidze.
– „Jedno jest pewne – sezon dla Stali Gorzów jeszcze się nie skończył! Przed nami walka o utrzymanie w PGE Ekstralidze. To dziś nasz cel numer 1” – podkreśla Magdalena Ciszek-Kozłowska.
Klub nie chce publicznego rozliczania zawodników
Po derbach wśród kibiców pojawiło się wiele komentarzy dotyczących zawodników, sztabu szkoleniowego i decyzji podejmowanych w trakcie spotkań. Klub przyznaje, że błędy zostały popełnione i przed Stalą są decyzje, które trzeba będzie podjąć. Szczegółowe rozliczenia mają jednak nastąpić dopiero po zakończeniu sezonu.
– „Nie będziemy jednak urządzać publicznego sądu nad zawodnikami, sztabem szkoleniowym czy poszczególnymi osobami. Przegrywa i wygrywa cała drużyna” – zaznacza dyrektor zarządzający.
Stal odniosła się również do dyskusji prowadzonej w internecie. Klub podkreśla, że rozumie rozczarowanie kibiców i ich prawo do krytyki oraz zadawania trudnych pytań. Jednocześnie sprzeciwia się hejtowi kierowanemu w stronę osób związanych z drużyną.
Stal Gorzów mówi o finansach. Jest termin
Ważną częścią komunikatu jest sytuacja finansowa klubu. Dalsza walka o utrzymanie oznacza konieczność rozegrania czterech kolejnych spotkań, a tym samym dodatkowe wydatki.
Stal deklaruje jednak, że ma przygotowany plan działania. Klub podał również termin, do którego zamierza uregulować swoje zobowiązania.
– „Zakładamy uregulowanie wszystkich zobowiązań do końca października i jesteśmy spokojni, że spełnimy wymogi licencyjne na następny sezon” – przekazała Magdalena Ciszek-Kozłowska.
Klub prowadzi jednocześnie rozmowy z obecnymi partnerami oraz potencjalnymi sponsorami. Jak zaznaczono, stabilność finansowa ma być traktowana równie poważnie jak wynik sportowy.
Stal stawia na młodzież
Osobnym tematem jest przyszłość młodych żużlowców. Klub wymienia Oskara Chatłasa, Oskara Palucha, Adama Bednara oraz Igora Korduna jako zawodników, na których w tym sezonie spoczęła duża odpowiedzialność.
Stal podkreśla, że młodzi zawodnicy dopiero zdobywają doświadczenie na najwyższym poziomie, a klub chce nadal dawać szanse kolejnym wychowankom i młodym żużlowcom.
Jednocześnie władze Stali zwracają uwagę na rozwiązania planowane na sezon 2027. Zdaniem klubu mogą one ograniczyć możliwość korzystania z zawodników, w których ośrodki żużlowe inwestowały przez wcześniejsze lata.
Najpierw walka o utrzymanie, później finał juniorów
Przed gorzowskim klubem pozostaje najważniejsza część sezonu – walka o zachowanie miejsca w PGE Ekstralidze. Stal nie składa deklaracji dotyczących wyników kolejnych spotkań, ale zapewnia, że drużyna nie zamierza rezygnować z walki.
– „Nie będziemy obiecywać, że każdy kolejny mecz wygramy. Możemy natomiast obiecać, że Stal zawsze będzie walczyć do końca” – czytamy w komunikacie.
Klub przypomina również o finale Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów, który 23 września odbędzie się na stadionie im. Edwarda Jancarza w Gorzowie. Stal zachęca kibiców do wsparcia młodych zawodników.
Najbliższe tygodnie będą więc dla gorzowskiego klubu ważne zarówno pod względem sportowym, jak i finansowym. Priorytet pozostaje jasny – utrzymanie Stali Gorzów w PGE Ekstralidze.

Napisz komentarz
Komentarze