Najważniejsza informacja jest taka, że wszyscy mieszkańcy Domu Pomocy Społecznej nr 2 są bezpieczni. Pożar został bardzo szybko zlokalizowany i ugaszony przez straż pożarną, natomiast z uwagi na zadymienie budynku konieczna była ewakuacja pensjonariuszy. Ta akcja przebiegła bardzo sprawnie dzięki współpracy strażaków, pogotowia, policji, pracowników miejskich jednostek oraz domów pomocy społecznej.
Osoby wymagające najbardziej specjalistycznej opieki trafiły do Domu Pomocy Społecznej nr 1 w Gorzowie. Pozostali mieszkańcy zostali tymczasowo ulokowani w zaprzyjaźnionych placówkach, między innymi w Kamieniu Wielkim, Skwierzynie oraz w miejskich jednostkach, takich jak Specjalistyczny Ośrodek Wsparcia dla Osób Doznających Przemocy Domowej czy Ośrodek Interwencji Kryzysowej.
Dzisiaj podjęto również decyzję o przeniesieniu kilku osób ze Skwierzyny bliżej Gorzowa, tak aby ułatwić rodzinom kontakt z bliskimi. Zostaną one zakwaterowane w nowym Centrum Opiekuńczo-Mieszkalnym. To obiekt, który jest już przygotowany do przyjęcia mieszkańców i pozwoli zapewnić im bardzo dobre warunki pobytu do czasu zakończenia wszystkich procedur.
Sam budynek DPS nr 2 nie uległ poważnym uszkodzeniom.
Teraz konieczne jest przeprowadzenie szczegółowych kontroli technicznych, sprawdzenie instalacji oraz doprowadzenie obiektu do pełnej gotowości po akcji gaśniczej. Potrwa to jeszcze kilka dni. Dopiero po uzyskaniu wszystkich wymaganych potwierdzeń bezpieczeństwa mieszkańcy będą mogli wrócić do swojej placówki. Dziś najważniejsze jest jednak to, że nikt nie ucierpiał, a wszystkim pensjonariuszom od pierwszych chwil zapewniono opiekę i bezpieczne miejsce pobytu.
- Ta sytuacja pokazuje, jak ważna jest współpraca wszystkich służb i instytucji. Dzięki temu w sytuacji kryzysowej udało się zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom i zachować ciągłość opieki nad osobami, które najbardziej jej potrzebują - powiedziała Małgorzata Domagała, zastępca prezydenta, która koordynowała działania pomocowe służb miejskich.

Napisz komentarz
Komentarze