To był kolejny bardzo intensywny dzień dla strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Skwierzynie. Druhowie w ostatnim czasie mają pełne ręce roboty. W niedzielę najpierw pomagali usuwać skutki nawałnicy, a kilka godzin później zostali zadysponowani do wypadku drogowego.
Krótko przed godziną 11.00 strażacy otrzymali zgłoszenie o wyjeździe drabiny mechanicznej do Pszczewa. Tamtejsze jednostki potrzebowały wsparcia przy usuwaniu skutków silnych zjawisk pogodowych, które przeszły przez region dzień wcześniej.
Działania trwały przez wiele godzin. Strażacy zakończyli pracę około godziny 16.00, gdy sprzęt wrócił do remizy. Odpoczynek nie trwał jednak długo.
O godzinie 18.20 do druhów wpłynęło kolejne zgłoszenie. Tym razem dotyczyło dachowania samochodu osobowego w Murzynowie. Na miejsce natychmiast skierowano ciężki samochód ratowniczo-gaśniczy Scania oraz miejscową jednostkę OSP.
Po przybyciu na miejsce okazało się, że kierowca samochodu osobowego zjechał na prawe pobocze, uderzył w skarpę, a następnie pojazd dachował. Ostatecznie auto zatrzymało się na kołach, stojąc w poprzek jezdni.
Według informacji przekazanych przez strażaków samochodem podróżowały dwie osoby. Jeszcze przed przyjazdem służb opuściły pojazd i oddaliły się z miejsca zdarzenia.
Strażacy zabezpieczyli teren wypadku oraz rozpoczęli przeszukiwanie okolicy. Sprawdzano teren w promieniu kilkudziesięciu metrów od rozbitego samochodu, aby upewnić się, że uczestnicy zdarzenia nie potrzebują pomocy medycznej. Nikogo jednak nie odnaleziono.
W trakcie działań ratownicy usunęli także wycieki oleju i innych płynów eksploatacyjnych, które pojawiły się po dachowaniu. Akcja trwała około dwóch godzin. Po zakończeniu czynności prowadzonych przez policję i zabezpieczeniu pojazdu zastępy mogły wrócić do swoich remiz.
W działaniach uczestniczyli strażacy z OSP Skwierzyna, miejscowej jednostki OSP oraz Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z Międzyrzecza.

Napisz komentarz
Komentarze