Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 07:32
Reklama

Jedna kontrola i wszystko wyszło na jaw. Służby zatrzymały pojazd wracający z Niemiec

Podczas kontroli prowadzonej na polsko-niemieckiej granicy funkcjonariusze zatrzymali pojazd, którego dalsza weryfikacja przyniosła zaskakujące ustalenia. Sprawa szybko nabrała poważnego charakteru, a kierowca usłyszał kilka zarzutów. W działania zaangażowano również inne służby.
Jedna kontrola i wszystko wyszło na jaw. Służby zatrzymały pojazd wracający z Niemiec

Źródło: Straż Graniczna

W ramach przywróconej tymczasowej kontroli granicznej 18 marca funkcjonariusze Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali w Świecku jadącego z Niemiec ciężarowego Mana z naczepą, którym kierował 44-letni Białorusin. Naczepa wypełniona kontrabandą okazała się skradziona na terytorium Niemiec.

Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Słubicach w ramach przywróconej tymczasowej kontroli granicznej zatrzymali jadącego z Niemiec ciężarowego Mana z naczepą, którym kierował 44-letni Białorusin. Naczepa została skradziona na terytorium Niemiec, a założona na niej tablica rejestracyjna okazała się podrobiona na wzór oryginalnej.

Podczas dalszej kontroli funkcjonariusze ujawnili w przestrzeni ładunkowej palety z kartonami. Zgodnie z oznaczeniami na opakowaniach, w środku znajdowały się butelki alkoholu różnych marek i gatunków. Kierowca twierdził, że nie miał wiedzy o przewożonym ładunku, a jego zadaniem było jedynie przetransportowanie naczepy przez granicę. Za wykonanie usługi miał otrzymać wynagrodzenie w wysokości 50 euro.

Strażnicy graniczni, działając przy wsparciu funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej, zabezpieczyli blisko 6200 litrów alkoholu bez wymaganych znaków akcyzy. Straty Skarbu Państwa z tytułu niezapłaconego podatku akcyzowego oszacowano na około 200 tysięcy złotych. Wartość przejętego towaru wynosi blisko 900 tysięcy złotych.


Kierowca usłyszał kilka zarzutów, w tym paserstwa celnego, za co grozi mu kara grzywny, kara pozbawienia wolności do 3 lat lub obie te kary łącznie. Odpowie również za pomoc w zbyciu rzeczy pochodzącej z przestępstwa, co zagrożone jest karą do 5 lat więzienia, a także za użycie, jako autentycznej, podrobionej tablicy rejestracyjnej, za co grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama