Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 lipca 2024 12:36

Porażka Stali z liderem z Lublina

Żużlowcy ebut.pl Stali Gorzów przegrali na własnym torze z Orlen Oil Motorem Lublin 34:56. Podopieczni trenera Stanisława Chomskiego dotrzymywali kroku liderowi tylko w pierwszej części zawodów.
Porażka Stali z liderem z Lublina

Autor: Marcin Imański

Źródło: Facebook / Stal Gorzów

Niedzielny pojedynek ebut.pl Stali Gorzów z Orlen Oil Motorem Lublin zapowiadał się bez wątpienia jako hit dziewiątej rundy zmagań w PGE Ekstralidze. Gospodarze to na obecnym etapie sezonu druga drużyna w tabeli, a zespół z Koziego Grodu to lider klasyfikacji i zarazem hegemon rozgrywek. Motor w dotychczasowych meczach nie zaznał goryczy porażki i pewnym krokiem zmierza w kierunku kolejnego tytułu Mistrza Polski. Dodatkowym smaczkiem niedzielnej rywalizacji był przyjazd do Gorzowa Bartosza Zmarzlika. Czterokrotny światowy czempion i aktualny lider klasyfikacji cyklu Grand Prix zawsze w gorzowskich kibicach będzie wyzwalał emocje, a jego przyjazd na stadion im. Edwarda Jancarza w barwach innego zespołu wzbudzał nostalgię.  
Przed meczem z Motorem w Stali były obawy o występ Oskara Fajfera. Wychowanek Startu Gniezno w poprzednim ligowym starciu zanotował wypadek, którego konsekwencją był wstrząs mózgu. Z tego powodu trener Stanisław Chomski na starcie z lubelskim zespołem awizował do składu Mathiasa Pollestada.  

Zobacz też: 

Niedzielne zmagania na torze fantastycznie rozpoczął Martin Vaculik, który z ogromną przewagą wygrał pierwszą gonitwę dnia. Swoje zadanie wykonał także Jakub Miśkowiak, ponieważ przywiózł on bardzo ważny punkt. Gorzowską parę rozdzielił Dominik Kubera, a zerem mecz zainaugurował Fredrik Lindgren. Bieg juniorski musiał być rozgrywany na raty. W premierowej jego odsłonie doszło do karambolu, gdyż na wyjściu z pierwszego łuku Jakub Stojanowski nie opanował łapiącego przyczepność motocykla i wpakował się z impetem w Bartosza Bańbora. Na szczęście obyło się bez interwencji karetki, a obaj młodzi zawodnicy wstali z toru. W powtórce oczywiście nie pojawił się już Stojanowski. Druga odsłona padła podwójnym łupem Motoru po wyścigu bez emocji.  
Trzecia gonitwa dnia przyniosła zebranym kibicom kapitalny żużel. Spod taśmy najlepiej wyszli goście w osobach Zmarzlika i Jacka Holdera, ale nic z tego nie zrobił sobie Anders Thomsen. Duńczyk nabrał ogromnej prędkości i za jednym zamachem minął obu rywali. Do końca wyścigu Thomsen był naciskany, ale nie dał już odebrać sobie wygranej. Na koniec pierwszej serii ponownie górą był zawodnik Stali. Tym razem plecy przeciwnikom pokazał Szymon Woźniak, który wygrał z dużą przewagą. Po czterech biegach było więc 11:13.  

Zobacz też: 

Otwarcie drugiej serii zmagań padło łupem gości. Para Mateusz Cierniak – Lindgren bez większej historii poradziła sobie z Vaculikiem i Pollestadem. Szósta gonitwa dnia ponownie przypadła przyjezdnym. Tym razem lublinianie wygrali 2:4 za sprawą zwycięstwa Holdera nad Thomsenem, a jedno oczko dowiózł Kubera. Na koniec drugiej serii Stalowcy wyrwali remis, choć po pierwszym okrążeniu wszystko wskazywało na podwójną wygraną gości. Para Zmarzlik – Bańbor prowadziła, lecz młodzieżowiec Motoru popełnił błąd na pierwszym łuku drugiego okrążenia, a z tego skrzętnie skorzystał pierw Woźniak, a po kilkudziesięciu metrach wykorzystał błąd przeciwnika również Miśkowiak. Na półmetku spotkania wynik brzmiał 17:25.  

Drugą część spotkania z wysokiego C rozpoczął Motor. Para Cierniak – Lindgren nie pozostawiła żadnych złudzeń Thomsenowi, który próbował rozdzielić rywali. Po raz kolejny daleko z tyłu do mety dojechał Oskar Paluch. Fenomenalne spasowanie z torem Motor potwierdził w biegu dziewiątym. Drugi raz z rzędu drużyna przyjezdna wygrała podwójnie, a to za sprawą Kubery i Holdera. Dziesiąty wyścig początkowo był tożsamy do poprzednich. Zmarzlik i Przyjemski wygrali start i przez pół pierwszego okrążenia wieźli pięć punktów. Nie chciał tak tego zostawić Vaculik, który na drugim łuku wyprzedził wychowanka bydgoskiej Polonii. Przez kolejne okrążenia Słowak kąsał Zmarzlika, ale trójkę do mety dowiózł Mistrz Świata.  

Zobacz też: 

W 11. biegu gospodarze zastosowali podwójną rezerwę taktyczną, a desygnowani do niego zostali Woźniak i Thomsen. Dało to drugie zwycięstwo Stali w tym meczu, ponieważ wspomniana wyżej dwójka wygrała 4:2 z parą Kubera - Cierniak. Dwunasta gonitwa dnia to osamotniony Vaculik walczący z parą gości. Do biegu nie wyjechał Stojanowski, ponieważ jego stan zdrowia po upadku w drugim biegu nie był wystarczający. Osamotniony brązowy medalista poprzedniego sezonu cyklu Grand Prix wywalczył dwa punkty, ponieważ lepszy okazał się być Holder. Ostatni bieg przed nominowanymi był przedsmakiem sobotniej rundy Grand Prix, która odbędzie się na tym samym torze. Zmarzlik przez większość wyścigu walczył z Woźniakiem o pierwszą pozycję, a w batalię tę włączył się również Lidgren, który wykorzystał pojedynek dwóch Polaków i niepostrzeżenie wyprzedził Woźniaka

W dobry sposób swój udział w niedzielnym meczu zakończył Vaculik, który to wygrał bieg czternasty, co dało gorzowianom remis 3:3. Finalna gonitwa dnia rozgrywana była na raty, gdyż w jej pierwszej odsłonie nie równo w górę poszła taśma startowa. Powtórka już odbyła się bez problemów, a swoją dominację w niej udowodnił Zmarzlik, który przywiózł za swoimi plecami Woźniaka i Thomsena. Mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 34:56, a dodatkowo punkt bonusowy trafił na konto Motoru. 

Wyniki: 

Ebut.pl Stal Gorzów -  34

9. Jakub Miśkowiak - 3+1 (1,1*,1,-,0)

10. Szymon Woźniak - 10 (3,2,0,3,0,2)

11. Martin Vaculik - 11 (3,1,2,2,3)

12. Mathias Pollestad - 0 (0,0,0,-)

13. Anders Thomsen - 9+1 (3,2,1,1,1,1*)

14. Oskar Paluch - 1 (1,d,0,0 

15. Jakub Stojanowski - 0 (w,-,ns)

 

Orlen Oil Motor Lublin 56

1. Dominik Kubera - 10 (2,1,3,2,2)  

2. Jack Holder - 10+1 (2,3,2*,3)

3. Fredrik Lindgren - 7+4 (0,2*,2*,2*,1*)

4. Mateusz Cierniak -  7+1 (1*,3,3,0)

5. Bartosz Zmarzlik - 13+1 (1*,3,3,3,3)  

6. Wiktor Przyjemski - 6 (3,2,1)

7. Bartosz Bańbor - 3+1 (2*,0,1,0)

8. Bartosz Jaworski -  ns

Bieg po biegu: 

1. (59,25) Vaculik, Kubera, Miśkowiak, Lindgren - 4:2 - (4:2) 
2. (59,49) Przyjemski, Bańbor, Paluch, Stojanowski (w) - 1:5 - (5:7) 
3. (58,81) Thomsen, Holder, Zmarzlik, Pollestad - 3:3 - (8:10) 
4. (58,94) Woźniak, Przyjemski, Cierniak, Paluch (d) - 3:3 - (11:13) 
5. (59,60) Cierniak, Lindgren, Vaculik, Pollestad - 1:5 - (12:18) 
6. (58,67) Holder, Thomsen, Kubera, Paluch - 2:4 - (14:22) 
7. (58,89) Zmarzlik, Woźniak, Miśkowiak, Bańbor - 3:3 - (17:25) 
8. (60,32) Cierniak, Lindgren, Thomsen, Paluch - 1:5 - (18:30) 
9. (59,80) Kubera, Holder, Miśkowiak, Woźniak - 1:5 - (19:35) 
10. (59,43) Zmarzlik, Vaculik, Przyjemski, Pollestad - 2:4 - (21:39) 
11. (59,97) Woźniak, Kubera, Thomsen, Cierniak - 4:2 - (25:41) 
12. (59,76) Holder, Vaculik, Bańbor, Stojanowski (ns) - 2:4 - (27:45) 
13. (59,76) Zmarzlik, Lindgren, Thomsen, Woźniak - 1:5 - (28:50) 
14. (59,92) Vaculik, Kubera, Lindgren, Miśkowiak - 3:3 - (31:53) 
15. (59,90) Zmarzlik, Woźniak, Thomsen, Bańbor - 3:3 - (34:56)

Aktualna tabela PGE Ekstraligi. 

DrużynaMeczePunktyBonusyMałe punkty
1. Orlen Oil Motor Lublin9202146
2. ebut.pl Stal Gorzów9111-52
3. Betard Sparta Wrocław89034
4. Krono-Plast Włókniarz Częstochowa89019
5. KS Apator Toruń971-31
6. NovyHotel Falubaz Zielona Góra972-41
7. ZOOleszcz GKM Grudziądz960-80
8. Fogo Unia Leszno950-75

Najlepsze sześć drużyn awansuje do fazy play-off. Ostatni zespół spadnie do niższej klasy rozgrywkowej.  

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Apo 24.06.2024 01:39
Mogli zrobić plejofy z ośmioma drużynami. Na pewno trybuny byłyby pełne. Co sądza o sześciu drużynach kibice widać na trybunach. Miejsc brakuje.