Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 16:19
Reklama

Polacy rezygnują z dentysty, bo nie stać nas na leczenie zębów

Duża grupa Polaków nie ma pieniędzy, żeby prywatnie leczyć się u dentysty. A nieleczone choroby jamy ustnej są groźne dla pacjenta i obciążają system ochrony zdrowia.

Ile kosztuje leczenie zębów w Polsce, wie każdy, kto choć raz zapukał do gabinetu stomatologa. Co gorsza, ceny systematycznie rosną. 

– Głównie wynika to z tego, że sektor stomatologiczny wciąż ponosi stałe i znaczące podwyżki kosztów komponentów, które wpływają na ceny u dentystów – mówił w ubiegłym roku w rozmowie z Radem Zet dr Piotr Przybylski z kliniki Implant Medical. 

W efekcie usługi dentystyczne drożeją najszybciej w ochronie zdrowia. Dla sporej części społeczeństwa stomatologia staje się dobrem luksusowym, a nie podstawową usługą zdrowotną.

Do gabinetu pukamy wtedy, gdy boli nas ząb

Z badania UCE Research i i Implant Medical wynika, że aż 36,9 proc. Polaków nie idzie do dentysty, bo nie ma na to pieniędzy. W tej grupie są przede wszystkim ludzie młodzi – w wieku 18-34 lata, ale też  seniorzy 65 plus. 

Ponad 20 proc. ankietowanych nie podejmuje leczenia próchnicy. Problem dotyczy milionów osób. Najbardziej widoczny. jest w mniejszych miejscowościach.

Najczęściej – jak pokazuje badanie – rezygnujemy z implantów (43,6 proc.), leczenia ortodontycznego (39,4 proc.) i protetycznego (38,9 proc.).

Najrzadziej – z leczenia kanałowego (11,2 proc.) i uzupełniania ubytków powstałych na skutek próchnicy (21,2 proc.). 

– Są to procedury o niższym koszcie jednostkowym, często możliwe do sfinansowania jednorazowo bez konieczności długoterminowego planowania finansowego – komentuje dr Piotr Przybylski z kliniki Implant Medical, konsultant merytoryczny badania. – Dodatkowo w niektórych przypadkach mogą być one częściowo refundowane.

Ponadto leczenie próchnicy często jest wymuszane bólem, z którym nie da się na co dzień funkcjonować.

Publiczna stomatologia jest niewydolna

Tymczasem skutki odkładania wizyty u dentysty mogą być bardzo poważne. Nieleczone stany zapalne w jamie ustnej mogą prowadzić – jak ostrzega dr. Przybylski – do chorób serca czy nerek. Koszty leczenia takich schorzeń poważnie obciążają  państwowy system ochrony zdrowia i kieszeń pacjentów.. 

Eksperci z UCE Research podkreślają, że w Polsce stomatologia to rynek prywatny, co naraża pacjentów na poważne wydatki. Tyle że nie ma on specjalnego wyboru, bo publiczny system ochrony zdrowia jest niewydolny i nie zapewnianie Polakom dostępu do usług dentystycznych. 

Żeby leczyć się na NFZ, trzeba się wcześniej zarejestrować. Potem odczekać swoje w kolejce, a to może potrwać nawet kilka miesięcy. System publiczny przestaje (lub już przestał) być alternatywą dla leczenia prywatnego. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Miejski Ekspress #186 Miejski Ekspress #186 W najnowszym odcinku Miejskiego Ekspressu# Raz w miesiącu sprawdzamy postępy na budowie przy ul. Przemysłowej. To właśnie tam powstaje nowy, czteropiętrowy budynek mieszkalny, w którym zaplanowano 97 lokali. Będą to mieszkania jedno-, dwu- i trzypokojowe. Zimą większość prac prowadzono w środku budynku. Ekipy zajmowały się przede wszystkim instalacjami oraz robotami wykończeniowymi. Teraz, gdy warunki pogodowe są lepsze, prace coraz wyraźniej widać również na zewnątrz. Robotnicy działają m.in. na rusztowaniach i kontynuują prace przy elewacji. Gorzowskie Inwestycje Miejskie ogłosiły przetarg na drugi etap budowy ścieżki pieszo-rowerowej wzdłuż Kłodawki. To kolejny etap prac, których celem jest uporządkowanie terenów nad rzeką i udostępnienie ich mieszkańcom. Planowana trasa ma być przeznaczona zarówno dla pieszych, jak i rowerzystów. Istotnym elementem inwestycji jest zachowanie naturalnego charakteru tego miejsca. Prace mają być prowadzone bez ingerencji w koryto Kłodawki, aby nie naruszać jej przyrodniczego otoczenia. Sezon na te produkty trwa krótko, dlatego warto skorzystać, gdy są świeże i łatwo dostępne. Na Ryneczku przy Jerzego pojawiły się już jedne z najbardziej wyczekiwanych majowych przysmaków. Są delikatne, lekkie i szybkie w przygotowaniu. Dobrze sprawdzą się na majówkowym stole, zarówno jako dodatek do obiadu, składnik sałatek, jak i samodzielna przekąska.Data dodania artykułu: 08.05.2026 11:01
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama