Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim przekazała nowe informacje w sprawie śmierci 56-letniego Witolda Płóciennika. Ciało cenionego operatora filmowego zostało odnalezione w czwartek, 4 września, po kilkudniowych poszukiwaniach.
Jak przekazała Mariola Wojciechowska-Grześkowiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim, zwłoki zostały znalezione około godz. 17 na terenie bagiennym. Na obecnym etapie postępowania śledczy nie wykluczają żadnej z hipotez dotyczących okoliczności śmierci 56-latka.
Według informacji przekazanych przez prokuraturę najbardziej prawdopodobne jest jednak, że do śmierci doszło w wyniku czynników naturalnych. Szczegółowe ustalenia będą możliwe po przeprowadzeniu dalszych czynności.
Sekcja zwłok Witolda Płóciennika została zaplanowana na wtorek. Jej wyniki mają pomóc w ustaleniu przyczyny śmierci filmowca.
56-latek zaginął w sobotę, 29 sierpnia. Poszukiwania rozpoczęły się w poniedziałek, 1 września. W akcję zaangażowane były setki osób, w tym służby oraz ochotnicy. To właśnie jedna z osób uczestniczących dobrowolnie w poszukiwaniach natrafiła na ciało.
Zwłoki odnaleziono w rejonie jeziora Krzywe, kilka kilometrów w linii prostej od Lubniewic. Początkowo nie było pewności, czy odnalezioną osobą jest poszukiwany 56-latek. O godz. 21.35 sulęcińska policja poinformowała o zakończeniu poszukiwań i podziękowała wszystkim osobom zaangażowanym w akcję.
Witold Płóciennik był cenionym operatorem filmowym. W ostatnim czasie przebywał w województwie lubuskim w związku z pracą przy produkcji filmu dla Netflixa.

Napisz komentarz
Komentarze