Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 26 sierpnia 2026 15:58
Reklama

Referendum w sprawie władz Gorzowa pod znakiem zapytania. Najpierw dyskusja o pieniądzach na sport

Zapowiadana na koniec sierpnia zbiórka podpisów pod referendum dotyczącym odwołania prezydenta Gorzowa Jacka Wójcickiego oraz Rady Miasta została przesunięta. Tomasz Stefaniak - pełnomocnik grupy inicjatywnej, wskazuje obecnie październik jako najwcześniejszy możliwy termin, a decyzję o dalszych działaniach wiąże z aktywnością mieszkańców wokół konsultacji dotyczących finansowania Stali Gorzów. Tymczasem podczas sesji Rady Miasta 25 sierpnia pojawiły się propozycje, by dyskusję rozszerzyć na sposób finansowania całego gorzowskiego sportu.
Referendum w sprawie władz Gorzowa pod znakiem zapytania. Najpierw dyskusja o pieniądzach na sport

Referendum w Gorzowie odsunięte w czasie. Sprawa Stali może stać się częścią szerszej debaty o finansowaniu sportu

Plany rozpoczęcia procedury prowadzącej do referendum w sprawie odwołania władz Gorzowa uległy zmianie. Choć jeszcze na początku lipca Tomasz Stefaniak zapowiadał, że zbieranie podpisów rozpocznie się pod koniec sierpnia, obecnie mówi o październiku. Nie ma jednak pewności, czy akcja ostatecznie dojdzie do skutku.

Inicjatywa ma dotyczyć zarówno prezydenta Gorzowa Jacka Wójcickiego, jak i Rady Miasta. O tym, czy jej organizatorzy przystąpią do formalnego zbierania podpisów, może zdecydować wcześniejsza aktywność gorzowian w sprawie przyszłego finansowania Stali Gorzów.

Konsultacje mają poprzedzić decyzję o referendum

Tomasz Stefaniak zaangażował się również we wniosek o przeprowadzenie konsultacji społecznych dotyczących dalszego wspierania Stali Gorzów z miejskiego budżetu. Zainteresowanie mieszkańców tym przedsięwzięciem ma być jednym z czynników wpływających na decyzję o kontynuowaniu inicjatywy referendalnej.

Stefaniak przekazał „Gazecie Lubuskiej”, że chce najpierw sprawdzić, czy gorzowianie są gotowi aktywnie uczestniczyć w podejmowaniu decyzji dotyczących miasta. Zwrócił też uwagę, że nie jest w stanie jednocześnie prowadzić działań związanych z konsultacjami i organizować zbiórki podpisów.

Czekam na wynik konsultacji społecznych. One w jakimś stopniu pokażą, czy my jesteśmy rzeczywiście społeczeństwem, które chce o czymś decydować. Poza tym nie jestem w stanie zajmować się i konsultacjami, i zbiórką podpisów naraz – powiedział Tomasz Stefaniak Gazecie Lubuskiej.

Jeśli zainteresowanie konsultacjami okaże się niewielkie, Stefaniak bierze pod uwagę rezygnację z dalszych działań związanych z referendum. Oznacza to, że samo głosowanie w sprawie odwołania władz miasta nie jest obecnie przesądzone. To istotna zmiana w porównaniu z wcześniejszymi zapowiedziami. Początkowo plan rozpoczęcia zbiórki podpisów nie był uzależniany od konsultacji społecznych dotyczących finansowania Stali Gorzów. Teraz Stefaniak wskazuje, że to właśnie aktywność mieszkańców w tej sprawie może zdecydować o tym, czy zbieranie podpisów pod wnioskiem referendalnym w ogóle się rozpocznie.

Na sesji wrócił temat konsultacji w sprawie Stali

Wątek finansowania Stali Gorzów pojawił się również podczas sesji Rady Miasta 25 sierpnia. Dyrektor klubu Magdalena Ciszek-Kozłowska zwróciła się z propozycją, aby mieszkańcy mogli wypowiedzieć się w konsultacjach społecznych na temat dalszego wsparcia żużla przez miasto.

W jej ocenie warto publicznie odpowiedzieć na podstawowe pytania dotyczące przyszłości tej dyscypliny: czy Gorzów stać na utrzymywanie żużla na poziomie Ekstraligowym, czy mieszkańcy i samorząd chcą nadal przeznaczać na ten cel miejskie pieniądze, czy też obecny model powinien zostać zmieniony.

Na tej samej sesji pojawiła się również propozycja, by spojrzeć na problem szerzej niż tylko przez pryzmat Stali Gorzów.

Radni chcą rozmawiać o całym gorzowskim sporcie

Podczas tej samej sesji Piotr Wilczewski, przewodniczący klubu radnych Koalicji Obywatelskiej, zgłosił wniosek o rozpoczęcie prac nad uchwałą dotyczącą zasad finansowania gorzowskiego sportu. Obecna uchwała powstała w 2012 roku i po wielokrotnych zmianach nie spełnia już swojej roli. Pieniądze są dzielone uznaniowo bez żadnych zasad. 

Taka inicjatywa może sprawić, że wcześniejszy wniosek Tomasza Stefaniaka i grupy mieszkańców dotyczący finansowania Stali Gorzów zostanie włączony do szerszego projektu. Zamiast osobnej dyskusji wyłącznie o żużlu możliwa byłaby więc większa debata o tym, w jaki sposób miasto powinno wspierać kluby i dyscypliny sportowe oraz według jakich zasad powinny być dzielone środki z budżetu.

W takim scenariuszu sprawa Stali stałaby się jednym z elementów szerszej rozmowy o przyszłości miejskiego finansowania sportu.

Głosowanie możliwe dopiero w 2027 roku

Przesunięcie rozpoczęcia zbiórki podpisów na październik oznacza również późniejszy możliwy termin samego referendum. Z wyliczeń przytoczonych w materiale źródłowym wynika, że w takim scenariuszu głosowanie mogłoby zostać przeprowadzone wiosną 2027 roku, a jako realny termin wskazywany jest kwiecień.

Późniejszy termin może mieć znaczenie także dla frekwencji. Rozpoczęcie całej procedury jeszcze latem mogłoby prowadzić do organizacji referendum w okresie zimowym, kiedy warunki pogodowe mogłyby dodatkowo utrudnić osiągnięcie liczby uczestników wymaganej do uznania głosowania za ważne.

Frekwencja będzie jednym z kluczowych warunków

Sama przewaga głosów opowiadających się za odwołaniem prezydenta nie wystarczy do skutecznego zakończenia referendum. Konieczne jest również osiągnięcie wymaganego poziomu frekwencji.

Według danych podanych w tekście źródłowym, w przypadku referendum dotyczącego odwołania Jacka Wójcickiego do urn musiałoby pójść co najmniej 17 910 wyborców. Liczba ta ma odpowiadać 60 procentom uczestników wyborów prezydenta Gorzowa przeprowadzonych w 2024 roku.

Najpierw debata, później decyzja o referendum

Na obecnym etapie pewne jest, że wcześniejsza zapowiedź rozpoczęcia zbierania podpisów pod koniec sierpnia nie zostanie zrealizowana. Najwcześniejszym wskazywanym obecnie terminem pozostaje październik.

Sytuację dodatkowo zmieniają propozycje zgłoszone podczas sesji Rady Miasta 25 sierpnia. Dyskusja o dalszym finansowaniu Stali Gorzów może bowiem przekształcić się w znacznie szerszą debatę dotyczącą zasad wspierania całego gorzowskiego sportu.

Dla Tomasza Stefaniaka reakcja mieszkańców na konsultacje ma być jednocześnie miernikiem ich gotowości do udziału w sprawach publicznych. Duże zainteresowanie może otworzyć drogę do powrotu do inicjatywy referendalnej jesienią. Niska aktywność może natomiast sprawić, że pomysł zakończy się jeszcze przed rozpoczęciem formalnej zbiórki podpisów.

Dziękujemy że jesteś z nami


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama