Mimo złożonej rezygnacji radni mają głosować nad projektem uchwały dotyczącym jego mandatu. Jak wynika z opinii miejskiego prawnika Dariusza Sassa, do czasu przekazania dokumentu komisarzowi wyborczemu i formalnego stwierdzenia wygaśnięcia mandatu Albert Madej nadal pozostaje radnym.
Na ten moment nie podano oficjalnych powodów rezygnacji. Do sprawy wrócimy po uzyskaniu dodatkowych informacji.
Oświadczenie radnego Alberta Madeja
Szanowny Panie Przewodniczący,
jestem związany z Gorzowem całym swoim życiem, pracą i społecznym zaangażowaniem. Każdy, kto mnie zna, wie, że to właśnie chęć działania na rzecz mieszkańców była głównym powodem mojej obecności w Radzie Miasta.
Dziś podważono to, co dla społecznika jest najcenniejsze, czyli wiarygodność. Bez niej trudno być prawdziwym pośrednikiem pomiędzy władzą a mieszkańcami, a przecież właśnie na tym polega rola radnego. To zaufanie zwykłych gorzowian jest fundamentem skutecznego działania i wartością, której nie można zastąpić niczym innym.
Dlatego podjąłem decyzję o rezygnacji. Nie dlatego, że zabrakło mi chęci do pracy czy niesienia pomocy, ale po to, by pokazać, jak wielkie znaczenie ma wiarygodność. W moim przekonaniu jest ona najważniejszym kapitałem każdego, kto działa dla innych.
Wszystkim, którzy wspierali mnie na tej drodze, moim druhom z OSP, rodzinie, bliskim oraz mieszkańcom, z całego serca dziękuję za zaufanie, życzliwość i wspólnie spędzone lata.
Nie mówię „do widzenia”, bo nadal będziemy spotykać się pośród ludzi. Tam, gdzie zawsze czułem się najlepiej i gdzie nadal chcę być aktywny. Tak właśnie postrzegam swoją rolę. To moja życiowa pasja i droga, którą idę nieprzerwanie od blisko 30 lat.
Dlatego teraz na ręce Pana Przewodniczącego składam rezygnację z mandatu radnego.

Dziękujemy że jesteś z nami

Napisz komentarz
Komentarze