Gorzowscy policjanci zatrzymali mężczyznę, któremu zarzuca się kradzieże paliwa na stacjach. Podejrzany usłyszał dotychczas zarzuty za kilka przestępstw, ale śledczy analizują jeszcze kilkanaście przypadków. Mężczyzna podczas kradzieży ukrywał swoją tożsamość i zmieniał tablice rejestracyjne. Na jednym z nagrań rozpoznała go dzielnicowa.
Gorzowscy policjanci pracowali nad sprawami kradzieży paliwa, które według wstępnych ustaleń mógł łączyć jeden podejrzany. Od początkku roku takich zdarzeń w różnych częściach miasta odnotowano łącznie ponad 20. W ostatnich kilku przypadkach mężczyzna, który próbował ukryć swoją tożsamość,odjeżdżał po zatankowaniu paliwa do osobnego zbiornika . Używany przez niego pojazd miał tablice rejestracyjne od innego auta.
Policjanci analizowali zabezpieczone nagrania. Jedna z dzielnicowych rozpoznała podejrzanego ze swojego rejonu i we wtorek (21 lipca) funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego 38-latka w jednej z podgorzowskich miejscowości. Mężczyzna usłyszał sześć zarzutów kradzieży paliwa i używania cudzej tablicy rejestracyjnej. Do zdarzeń doszło w czerwcu i lipcu na stacjach przy ulicy Myśliborskiej, Koniawskiej, 11 Listopada, Piłsudskiego i w Bogdańcu. Grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności. Prokurator zdecydował o zastosowaniu dozoru. Policjanci analizują jeszcze kilkanaście zdarzeń, bo zarzutów może być więcej.

Napisz komentarz
Komentarze