Kolejny raz w Gorzowie doszło do aktu wandalizmu. Tym razem zniszczona została elewacja budynku, na której nieznany mężczyzna wykonał napisy przy użyciu sprayu. Całe zdarzenie zarejestrowała kamera monitoringu.
O sprawie poinformowała w mediach społecznościowych kwiaciarnia Gipsóweczka, publikując nagranie przedstawiające moment, w którym mężczyzna maluje po ścianie budynku. W poście właściciele zwrócili się bezpośrednio do sprawcy.
„Zapraszamy pana „artystę” z pędzlem i farbą do naprawienia elewacji budynku.”
Choć dla sprawcy namalowanie graffiti może trwać zaledwie kilkanaście sekund, właściciele nieruchomości często muszą ponieść znaczne koszty usunięcia farby i odnowienia elewacji. W wielu przypadkach konieczne jest ponowne malowanie całej ściany lub zastosowanie specjalistycznych środków do usuwania graffiti.
Warto przypomnieć, że niszczenie lub uszkadzanie cudzego mienia może wiązać się z odpowiedzialnością karną. Zgodnie z art. 288 Kodeksu karnego, kto niszczy lub uszkadza cudzą rzecz, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. W przypadku czynu mniejszej wagi możliwe jest orzeczenie grzywny, kary ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Ściganie tego przestępstwa następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Napisz komentarz
Komentarze