KO pozostaje liderem najnowszego sondażu wyborczego, a PiS notuje wyraźny spadek poparcia. Z badania Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu” wynika, że różnica między dwoma największymi ugrupowaniami przekracza 7 pkt. proc.
W tym notowaniu cała lewica weszłaby do Sejmu
Na KO chce głosować 32,48 proc. ankietowanych. To wynik niemal identyczny jak przed miesiącem – ugrupowanie Donalda Tuska straciło zaledwie 0,1 pkt. proc.
Znacznie większe zmiany dotyczą PiS. Partia może liczyć na 25,41 proc. poparcia, co oznacza spadek o 2,1 pkt. proc. w porównaniu z poprzednim badaniem. W efekcie przewaga KO nad PiS wzrosła do ponad 7 pkt. proc.
Na trzecim miejscu znajduje się Konfederacja z wynikiem 14,26 proc. Poparcie dla ugrupowania wzrosło o 0,9 pkt. proc., co potwierdza utrzymującą się tendencję wzrostową tej formacji.
Do Sejmu weszłyby także Nowa Lewica z poparciem 7,57 proc., Konfederacja Korony Polskiej z wynikiem 7,30 proc. i Razem, które wskazało 6,06 proc. ankietowanych.
Natomiast poza parlamentem znalazłyby się Polska 2050 i Polskie Stronnictwo Ludowe. Pierwsze z ugrupowań uzyskało 3,99 proc. poparcia, a drugie 2,22 proc., co oznacza wyniki poniżej progu wyborczego.

Partia Morawieckiego odbiera głosy partii Kaczyńskiego
Badanie uwzględniało również hipotetyczny scenariusz startu nowej partii Mateusza Morawieckiego pod nazwą Rozwój Plus. W takim wariancie ugrupowanie byłego premiera mogłoby liczyć na 2,33 proc. głosów.
Jednocześnie poparcie dla PiS spadłoby z 25,41 do 23,80 proc., czyli o 1,61 pkt. proc.
– Widać, że Mateusz Morawiecki i jego ewentualna przyszła partia mogą stać się zagrożeniem dla PiS. Na naszych oczach rozgrywa się dramat PiS i Kaczyńskiego. Partia chce się rozwijać, iść do przodu, ale jest trzymana przez wodza Kaczyńskiego – ocenia w rozmowie z „Super Expressem” prof. Kazimierz Kik, politolog.
Dziękujemy że jesteś z nami
Napisz komentarz
Komentarze