Przypomnijmy, że Miejskie Centrum Kultury wystawiło na sprzedaż dawny „Chemik”. Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 1 mln 615 tys. zł netto. Budynek od lat nie jest użytkowany, a miasto argumentowało decyzję o sprzedaży jego złym stanem technicznym oraz wysokimi kosztami ewentualnego remontu.
Zdaniem Romana Sondeja kwota wywoławcza jest zbyt niska.
– No i jak rozmawiam z ludźmi, którzy mają jakiś kontakt z nieruchomościami, z deweloperką mieszkaniową, to każdy mówi, że ta cena jest śmiesznie niska – powiedział radny.
Jak podkreślił, większe obawy niż sama cena budzi dla niego przyszłość obiektu.
– Boję się tego, że mamy tu obiekt, który rzeczywiście wymaga remontu i niemałych nakładów, ale nadal wpisuje się w historię Gorzowa. Boję się, że po ostatecznym zakupie doczekamy się takiego losu, jaki ma kamienica przy ulicy Łokietka 17 – stwierdził.
Radny przypomniał, że złożył w tej sprawie interpelację i próbował uzyskać informacje dotyczące wyceny nieruchomości. Jak mówił w programie, z odpowiedzi nie wynikało, aby planowano ponowne oszacowanie wartości budynku.
Więcej o sprzedaży obiektu pisaliśmy w artykule Dawny „Chemik” idzie pod młotek. MCK wystawiło budynek na sprzedaż
Całą rozmowę z Romanem Sondejem, w której odniósł się również do planowanego referendum w Gorzowie, budowy fabryki rakiet, rewitalizacji Parku Wiosny Ludów oraz sytuacji Stali Gorzów, można obejrzeć na kanale Telewizji Gorzów.
Zobacz całą rozmowę i poznaj wszystkie argumenty oraz opinie Romana Sondeja na temat najważniejszych spraw Gorzowa.
Dziękujemy że jesteś z nami

Napisz komentarz
Komentarze