Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 21 lipca 2026 01:59
Reklama

Wystające płyty i głębokie ubytki. Tu jeden krok może skończyć się wizytą w szpitalu

Popękane i nierówne płyty, liczne ubytki oraz wystające elementy nawierzchni. Tak wygląda chodnik przy ul. Walczaka, w pobliżu Parku Kopernika. Mieszkańcy alarmują, że wystarczy chwila nieuwagi, aby się potknąć i doznać poważnego urazu. Szczególnie narażone są osoby starsze oraz dzieci.
Wystające płyty i głębokie ubytki. Tu jeden krok może skończyć się wizytą w szpitalu

Chodnik przy ul. Walczaka, w sąsiedztwie Parku Kopernika, od dłuższego czasu pozostawia wiele do życzenia. W wielu miejscach betonowe płyty są popękane, zapadnięte lub wystają ponad pozostałą nawierzchnię. Spacerując tym odcinkiem, trzeba cały czas patrzeć pod nogi.

O problemie poinformowała nas pani Janina, mieszkanka pobliskiego osiedla, która często spaceruje w okolicy parku.

Lubię spacerować przy Parku Kopernika. Jednak ostatnio mało brakowało, a bym upadła. Mam już ponad 65 lat i w szpitalu mieliby pełne ręce pracy. Zachaczyłam o wystającą płytę. Ten chodnik nie jest bezpieczny. Przez ubytki i nierówności łatwo się potknąć – mówi pani Janina.

Jak dodaje, podobnych sytuacji jest więcej.

Ostatnio widziałam, jak około trzyletni chłopiec szedł z mamą i przewrócił się, bo zahaczył o płytę. Mieszka tu wiele starszych osób. To wstyd, żeby przy parku znajdował się taki chodnik – podkreśla.

Zdjęcia wykonane na miejscu potwierdzają słowa mieszkanki. W wielu miejscach płyty są nierówne, pomiędzy nimi powstały szerokie szczeliny, a część nawierzchni jest uszkodzona lub zapadnięta. Dla osób starszych, rodziców z wózkami czy dzieci poruszających się na hulajnogach lub rowerkach taki stan chodnika może stanowić realne zagrożenie.

Park Kopernika to jedno z miejsc chętnie wybieranych przez mieszkańców na spacery i aktywny wypoczynek. Tym bardziej zaskakuje fakt, że prowadzący do niego chodnik znajduje się w tak złym stanie.

Mieszkańcy liczą, że zarządca terenu przyjrzy się problemowi i zaplanuje remont, zanim dojdzie do poważniejszego wypadku. Jak podkreślają, nie chodzi wyłącznie o estetykę, ale przede wszystkim o bezpieczeństwo pieszych.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Beata Kalicka 20.07.2026 16:34
Tak samo park na przeciwko AWF woła o pomstę do nieba,chodniki do czasy PRlu,drzewa trochę większy wiatr to spadają konary i władze miasta nie widzą problemu póki nie stanie się nieszczęście.Ważniejszy kort niż zdrowie mieszkańców.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama