19 czerwca 2026 r. Prokurator Rejonowy w Międzyrzeczu skierował do Sądu Okręgowego w Gorzowie Wlkp. akt oskarżenia (sygn. 4283-0.Ds.487.2026) przeciwko 23-letniemu Erykowi E. Mężczyzna odpowie za usiłowanie spowodowania u pokrzywdzonego ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu (art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.k. w zb. z art. 157 § 2 k.k.).
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 3 kwietnia 2026 roku w Skwierzynie. Z ustaleń śledztwa wynika, że między Erykiem E. a pokrzywdzonym Arielem K. doszło do szarpaniny, którą przerwały towarzyszące im osoby. Po tym starciu Eryk E. udał się do domu, skąd po kilku minutach wrócił z nożem w ręku. Na jego widok pokrzywdzony zaczął uciekać.
Oskarżony dogonił Ariela K. i zamachnął się nożem, zadając mu cios w lewy nadgarstek i powodując ranę kłutą o długości 1,5 cm. Gdy zaatakowany mężczyzna zaczął się bronić, napastnik uderzył nożem po raz drugi – tym razem w okolice szyi, co doprowadziło do powstania rany ciętej o długości 1 cm. Pokrzywdzony, próbując odeprzeć ponawiany atak zadał oskarżonemu ciosy w głowę i twarz. W chwili zdarzenia obaj mężczyźni znajdowali się w stanie upojenia alkoholowego.
W toku postępowania zostało zabezpieczone narzędzie – przełamane na dwie części ostrze długości 16 cm oraz rękojeść noża.
Biegli oraz prokurator wskazali, że choć w wyniku dynamicznej obrony pokrzywdzony doznał jedynie powierzchownych obrażeń ciała skutkujących rozstrojem zdrowia na czas poniżej 7 dni, to działanie sprawcy było bezpośrednim usiłowaniem spowodowania ciężkiego uszkodzenia ciała. Eryk E. celował w szyję – miejsce, gdzie znajdują się kluczowe dla życia struktury anatomiczne, w tym tętnice szyjne. Sposób działania, siła ciosów oraz użycie niebezpiecznego narzędzia jednoznacznie dowodzą, że oskarżony godził się na spowodowanie u ofiary choroby realnie zagrażającej życiu, a stan upojenia alkoholowego całkowicie zniósł u niego krytycyzm i nasilił agresję.
Przesłuchany w charakterze podejrzanego Eryk E. przyznał się do zarzucanego mu czynu. W swoich wyjaśnieniach zasłonił się jednak niepamięcią, tłumacząc to ilością wypitego alkoholu.
Oskarżony nie był dotychczas karany sądownie. Na wyrok sądu oczekuje w warunkach izolacji – w toku śledztwa zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
Za usiłowanie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.

Napisz komentarz
Komentarze