Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko 37-latkowi i 32-latce podejrzanym o kradzieże z włamaniem do zbiorników z paliwem w pojazdach ciężarowych na terenie powiatu strzelecko-drezdeneckiego. Oboje usłyszeli łącznie 18 zarzutów. Mężczyzna, który działał w warunkach recydywy, odpowie także za jazdę na zakazie, bo, jak się okazało, na włamania jeździł samochodem. Grozi mu nawet do 15 lat pozbawienia wolności, natomiast podejrzanej grozi 10 lat więzienia.
Wszystkie przestępstwa opisane w akcie oskarżenia miały miejsce w 2025 roku. Nielegalny proceder, jakiego dopuścili się 37-latek i 32-latka, polegał na włamywaniu się do zbiorników i kradzieży paliwa. Potrafili zabrać niemal 1000 litrów z jednego pojazdu. Straty, jakie spowodowali, sięgają kilkunastu tysięcy złotych. Oskarżeni działali w nocy. Do popełnienia przestępstw wybierali pojazdy zaparkowane na uboczu. Skradzione paliwo wywozili w specjalnych zbiornikach.
Nad wielowątkową i skomplikowaną sprawą od samego początku pracowali kryminalni ze Strzelec Krajeńskich. Stało przed nimi wyjątkowo trudne zadanie. Dzięki zaangażowaniu i profesjonalizmowi śledczych, którzy wykonali żmudną pracę, zebrany materiał dowodowy przyniósł pozytywne rezultaty. Po jego analizie policjanci przedstawili podejrzanym w sumie 18 zarzutów dotyczących kradzieży z włamaniem. Mężczyzna odpowie również za złamanie sądowego zakazu kierowania samochodem.
Pod koniec ubiegłego miesiąca, dzięki wspólnej pracy funkcjonariuszy i prokuratora, przeciwko podejrzanym został skierowany akt oskarżenia. 32-latce grozi do 10 lat pozbawienia wolności, natomiast 37-latkowi, z uwagi na to, że działał w warunkach recydywy, grozi nawet 15 lat więzienia.

Napisz komentarz
Komentarze