Strzeleccy kryminalni zatrzymali 38-latka podejrzanego o liczne kradzieże sklepowe. Jego łupem padło kilkadziesiąt czujek dymu i czadu, które następnie sprzedawał w lombardzie poświadczając, że jest ich właścicielem. Straty jakie spowodował sięgają kwoty 13 tysięcy złotych. Ostatecznie usłyszał zarzuty dotyczące kradzieży i oszustw. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.
Każda kradzież jest bardzo uciążliwa dla pokrzywdzonego, dlatego policjanci robią co w ich mocy, aby jak najwięcej takich zdarzeń zakończyło się ustaleniem sprawcy i pociągnięciem go do odpowiedzialności. Tak jest w przypadku mężczyzny, który przez kilka miesięcy dokonywał licznych kradzieży na terenie jednego z marketów w Strzelcach Krajeńskich. Szczególnie mocno upodobał sobie czujki dymu i czadu. W sumie przez ten czas dokonał kilkudziesięciu takich kradzieży na kwotę 13 tysięcy złotych. Czujki następnie sprzedawał w lombardzie poświadczając, że jest ich właścicielem. Na trop mężczyzny policjanci wpadli dzięki pracy operacyjnej.
Pod koniec czerwca 2026 roku kryminalni zatrzymali 38-latka. Usłyszał zarzuty dotyczące licznych kradzieży i oszustw, do których się przyznał. Grozi mu nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Napisz komentarz
Komentarze