Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 23 czerwca 2026 22:25
Reklama

Osłabiona Stal przegrała we Wrocławiu

We wtorkowy wieczór na stadionie Olimpijskim we Wrocławiu odbył się zaległy mecz 8. kolejki PGE Ekstraligi. W pierwszym starciu tych ekip górą byli gospodarze. Wygrywając w Gorzowie 44:46.
Osłabiona Stal przegrała we Wrocławiu

Gorzowianie do meczu przystąpili bez Jacka Holdera i Adama Bednara. Wśród gości dwie zmiany tj. Hubert Jabłoński za Jacka Holdera (numer 1) i Igor Kordun za Adama Bednara (numer 7). Zestawienie uzupełnił Mathias Pollestad (numer 8).

W pierwszym wyścigu górą byli gospodarze. Już po wyjściu z pierwszego łuku gospodarze prowadzili 5:1. Przedpełski próbował napędzić się szeroko po zewnętrznej, jednak nie był w stanie dogonić Kowalskiego. W biegu juniorskim debiut zaliczył Igor Kordun. Po starcie świetnie zachował się Paluch, który na pierwszym łuku skutecznie przytrzymał Kowolika. Środkiem toru dołączył do niego Kordun, wcześniej mijając Mikołajczyka. Wrocławianie próbowali naciskać na 16-letniego debiutanta, ale ten jechał pewnie i utrzymywał wysokie tempo. W trzeciej gonitwie dnia para wrocławska lepiej wyszła spod taśmy, choć Thomsen próbował jej przeszkodzić. Na prowadzeniu znalazł się Łaguta, a Duńczyk szybko stracił drugą pozycję, gdy na przeciwległej prostej wyprzedził go Kurtz. Od drugiego okrążenia zawodnicy Sparty mieli już bezpieczną przewagę nad liderem Stali. W czwartym wyścigu dużo lepiej spod taśmy ruszyli gorzowianie. Sporo zamieszania zrobił Chatłas, który blokował Mikołajczyka. Na drugim łuku Paluch wyprzedził kolegę z pary i objął prowadzenie, ale rozpędzony Janowski szybko poradził sobie z Chatłasem. Kapitan gospodarzy na trzecim okrążeniu dopadł Palucha i minął go po ataku przy krawężniku, a później skutecznie odparł jego kontrę. Po pierwszej serii startów 14:10. 

Druga seria rozpoczęła się od remisu. Kowalski prowadził od startu do mety. Rowe źle rozegrał moment po starcie i na wejściu w pierwszy łuk znalazł się za Chatłasem, którego później nie zdołał już dogonić. Podobnie Przedpełski, który zbliżał się do Kowalskiego, ale nie był w stanie skutecznie zaatakować lidera. W biegu szóstym Kurtz prowadził od startu do mety. Za jego plecami spokojnie jechał Pollestad, a za nim juniorzy stoczyli zaciętą walkę o jeden punkt. Kilka razy zamieniali się pozycjami, a ten efektowny pojedynek ostatecznie wygrał Jabłoński. W gonitwie siódmej Janowski prowadził od momentu startu. Łaguta nie zdołał zatrzymać Thomsena i na chwilę spadł na ostatnią pozycję. Już na drugim łuku wyprzedził Korduna, a później ruszył w pogoń za Duńczykiem. Obaj walczyli do samej mety, ale Thomsen utrzymał drugie miejsce. Po drugiej serii startów 24:18. 

W ósmym biegu Przedpełski świetnie zareagował na starcie, ale na dojeździe lepszy był Kurtz. Pod koniec pierwszego okrążenia do wicemistrza świata niespodziewanie dołączył bardzo szybki Mikołajczyk, który bez większych problemów minął Przedpełskiego, a później utrzymywał nad nim bezpieczną przewagę. W dziewiątym wyścigu podwójne zwycięstwo dla gospodarzy. W dziesiątej gonitwie dnia początkowo zanosiło się na wynik 5:1. Na początku drugiego okrążenia Thomsen zaatakował Rowe’a po wewnętrznej i wyszedł przed Brytyjczyka. Później Duńczyk próbował jeszcze naciskać Kowalskiego, ale ten pewnie utrzymał prowadzenie.

Bieg jedenasty zakończył się remisem. Po starcie Chatłas wypchnął Mikołajczyka na zewnętrzną, co mogło ułatwić jazdę Jabłońskiemu. Na przeciwległej prostej juniora minęli jednak obaj zawodnicy Sparty. Zanosiło się na remis, ale na drugim łuku trzeciego okrążenia Jabłoński zaatakował Rowe’a po wewnętrznej i wyszedł przed niego. Na ostatnim kółku popełnił jednak błąd, a Brytyjczyk odzyskał punktowaną pozycję. Wyścig dwunasty od początku zanosiło się na 5:1 dla Wrocławia. Na początku drugiego okrążenia Pollestad zaatakował Kowolika przy krawężniku i go wyprzedził. Później Norweg ruszył w pogoń za Kowalskim, a na trzecim kółku spróbował ataku. Kowalski wytrzymał jednak presję i utrzymał prowadzenie. W trzynastym biegu na tor upadł Paweł Przedpełski po ataku Kurtza. Australijczyk został wykluczony. W powtórce biegu Thomsen wygrał start i objął prowadzenie. W pogoń ruszył mocno rozpędzający się Janowski, który na początku drugiego okrążenia zdecydowanie zaatakował Duńczyka po wewnętrznej. Później lider Sparty pewnie pognał po zwycięstwo. Przed biegami nominowanymi 48:30. 

W czternastej gonitwie 1:5 dla Stali Gorzów. Lepiej ze startu wyszli zawodnicy Stali. Pollestad pewnie prowadził, a Paluch musiał odpierać ataki Mikołajczyka. Pod koniec drugiego okrążenia wychowanek Sparty wyprzedził gorzowianina, ale na trzecim kółku Paluch odzyskał drugą pozycję. To był efektowny pojedynek. W ostatnim biegu pod koniec pierwszego okrążenia Thomsen wyprzedził Kowolika przy bandzie, zapewniając Stali remisowy wynik. Od startu za duetem Sparty niespodziewanie jechał Przedpełski. Na wejściu w czwarte okrążenie zawodnik Stali minął jeszcze Rowe’a i awansował na wyższą pozycję.

Mecz zakończył się wynikiem 51:39

Wyniki:

Betard Sparta Wrocław - 51
9. Artiom Łaguta - 10 (3,3,1,3,-,-)
10. Maciej Janowski - 11+1 (3,3,2*,3,-)
11. Bartłomiej Kowalski - 11+1 (2*,3,3,3,-)
12. Daniel Bewley - zz
13. Brady Kurtz - 8+1 (2*,3,3,w,-)
14. Nikodem Mikołajczyk - 6+1 (1,0,2*,2,1)
15. Marcel Kowolik - 3 (0,0,1,2)
16. Anders Rowe - 2+1 (0,1,1*,0,0)

Gezet Stal Gorzów - 39
1. Hubert Jabłoński - 1+1 (0,1*,0,0,-)
2. Marcel Szymko - ns (-,-,-,-,-)
3. Paweł Przedpełski - 6 (1,2,1,1,1)
4. Oskar Chatłas - 5+2 (1*,1*,0,3)
5. Anders Thomsen - 10 (1,2,2,2,3)
6. Oskar Paluch - 7+1 (3,2,0,2*)
7. Igor Kordun - 2+1 (2*,0,0)
8. Mathias Pollestad - 8 (0,2,1,2,3)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama